Pjany śviatar u Bresckaj vobłaści trapiŭ u DTZ u Vialikuju piatnicu
3 maja na darozie Žytkavičy — Davyd-Haradok — miaža Ukrainy adbyłosia DTZ z udziełam 44-hadovaha žychara Stolinskaha rajona.Zvyčajnaje zdareńnie, kali b nie toj fakt, što kiroŭca źjaŭlajecca pravasłaŭnym śviatarom. Pry hetym jon znachodziŭsia ŭ stanie ałkaholnaha apjanieńnia.
U kiroŭcy try hady tamu ŭžo zabirali pravy na kiravańnie aŭtamabilem za niećviarozuju jazdu.Jechaŭ jon biez pravoŭ — paśviedčańnie jamu musili viarnuć tolki ŭ červieni.
«Kiroŭca ŭrezaŭsia ŭ paŭpryčep traktara, bo niapravilna abraŭ dystancyju i chutkaść, — raskazała načalnica ŭpraŭleńnia ahitacyi i prapahandy DAI UUS Bresckaj vobłaści Natalla Sacharčuk.— Pryčym u momant sutyknieńnia ni kiroŭca, ni pasažyr nie byli pryšpilenyja ramniami biaśpieki. Aŭtamabil VAZ-21099, jakim kiravaŭ śviatar, jamu nie naležyć».
U DAI «Našaj Nivie» paviedamili, što paciarpiełych dastavili ŭ balnicu ŭ Davyd-Haradku.
«Stan pasažyra vielmi ciažki. U jaho adkrytaja čerapna-mazhavaja traŭma i ŭdar hałaŭnoha mozha ciažkaj stupieni. Jon znachodzicca ŭ reanimacyi ŭ biesprytomnym stanie.Śviatara «chutkaja» zabrała taksama nieprytomnym, adnak jaho paškodžańni nie takija ciažkija. Pa fakcie DTZ pravodzicca pravierka», — raskazała Sacharčuk.
U Pinskaj i Łuninieckaj jeparchii Ruskaj pravasłaŭnaj carkvy pra DTZ z udziełam pjanoha śviatara nie čuli.
Cikava, što DTZ pryjšłosia na Vialikuju piatnicu — čas najbolš strohaha pastu. Zhodna z tradycyjaj, u hety dzień naležyć jeści tolki chleb i pić tolki vadu, dyj to paśla cyrymonii vynasu płaščanicy, heta značyć paśla 15:00.
«Raniej padčas Ščyraha postu — tak u narodzie zaviecca Vialiki post — mužyki abrakalisia nie toje što pić ałkahol, ale navat palić.
Śviatar, viadoma, sahrašyŭ, sieŭšy za styrno ŭ niećviarozym stanie.Śviatar musić paścicca razam z astatnimi viernikami. Adnak nie byvaje hrachu, jaki nie zastajecca biez pakarańnia. Heta jamu zvanočak ź niabiesnaj kancylaryi: «Nie pi. Nie hrašy», — kaža historyk Anatol Sidarevič.