Łukašenka: Nie varta aziracca na Jeŭrasajuz
Pra heta jon zajaviŭ u paniadziełak padčas pres-kanfierencyi žurnalistam krain SND
Łukašenka ličyć całkam naturalnym, kali niekatoryja z krain Sadružnaści «šukajuć ščaścia dzieści za morami», ale heta nie aznačaje, što treba admovicca ad SND:
«Kali ciapier nam raspuścić, razahnać Sadružnaść, jakaja isnuje jak placoŭka dla sustreč, pieramoŭ, vypracoŭki rašeńniaŭ, što budzie tady, kali mnohija z nas, pašukaŭšy ščaścia za morami-akijanami, zachočuć iznoŭ viarnucca razmaŭlać na ahulnyja temy».
Alaksandr Łukašenka taksama adznačyŭ, što paśla raspadu SSSR nie było inšaj histaryčnaj alternatyvy, akramia jak stvaryć novaje abjadnańnie.
«Saviecki Sajuz byŭ vialikaj dziaržavaj, kałasalnaj hieapalityčnaj siłaj, jakaja niepasredna ŭpłyvała na los śvietu. Takaja dziaržava, viadoma, nie mahła zhinuć biasśledna: zanadta mahutnym było pryciahnieńnie ekanamičnych, kulturnych, duchoŭnych suviaziaŭ, što skłalisia ŭ SSSR. Tamu pierachod u novaje ŭtvareńnie — SND — staŭ absalutna naturalnym i histaryčna nieabchodnym», — pierakanany biełaruski kiraŭnik.
Pry hetym jon padkreśliŭ, što ŭ intehracyjnych pracesach nie treba ŭvieś čas ahladacca na Jeŭrasajuz.
«Treba navučycca bolš canić toje, što ŭžo daŭno jość u nas samich. Bo Jeŭropa šmat u čym pakul tolki idzie da abjadnańnia, i ŭ hetym pamknieńni joj jašče vielmi šmat treba pieraadoleć. U našych ža krain jość kałasalny histaryčny vopyt sumiesnaha žyćcia», — zaŭvažyŭ Alaksandr Łukašenka.
Pavodle jaho słoŭ, u adroźnieńnie ad ES, dziaržavy jakoha nie mieli vopytu žyćcia ŭ adzinym abjadnańni, krainy SND takoj vopyt majuć, i ŭ hetym — ich pieravaha.