Łukašenka: «Kali ja pačnu kraści, Majdan niepaźbiežny»
«Daj boh, kab my niejak prasunulisia, i ekanomika raźvivałasia… Buduć hrošy — i my ich nie skradziem. Voś u čym vy mianie nie možacie papraknuć, dyk u hetym. Heta samaje hałoŭnaje, kab nie było Majdana.
Kali ja pačnu kraści, i tyja, chto pobač sa mnoj raskładvać pa kišeniach, Majdan niepaźbiežny. I nichto nie ŭratuje nijakuju ŭładu», —
zajaviŭ Alaksandr Łukašenka padčas manałohu paśla ŭskładańnia kvietak na Płoščy Pieramohi.