BIEŁ Ł RUS

Łukašenka patrabuje štrafavać: Nie daj boh, kali ŭ niebiaśpiečny čas raźviali ŭ lesie vohnišča

5.08.2014 / 14:10

Alaksandr Łukašenka papiaredžvaje pra piersanalnuju adkaznaść na ŭsich uzroŭniach za vykanańnie supraćpažarnych mier u ciapierašnich niaprostych umovach nadvorja.

Ab hetym kiraŭnik dziaržavy zajaviŭ siońnia na naradzie ab mierach pa pažarnaj biaśpiecy lasnoha fondu, ziamiel sielskahaspadarčaha pryznačeńnia i tarfianikaŭ.

«Siońnia-zaŭtra na płaniorkach daviadzicie maje patrabavańni, — zapatrabavaŭ jon. — Kali navat pojduć daždžy, heta nie značyć, što situacyja stabilizujecca. I źviarnicie asablivuju ŭvahu nie stolki na prapahandu, a na patrabavalnaść da nasielnictva.

Jany pavinny zapłacić kruhleńkuju sumu, kali pajšli ŭ les i, nie daj boh, u hety niebiaśpiečny čas raźviali tam vohnišča».

«Samaje hałoŭnaje - nie dapuścić raschlabanaści z boku ludziej», - padkreśliŭ biełaruski kiraŭnik.

Hladzi taksama: Pa ŭsioj terytoryi Biełarusi ŭviedziena zabarona na naviedvańnie lasoŭ

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła