Irena Łaŭroŭskaja: «Rablu, što mahu i pakul mahu»
Jana niadoŭha šukała svajo pryznačeńnie: Brest, Bieraście ź dziacinstva intryhavaŭ jaje svaimi tajamnicami, a nievidočny stary horad z klaštarami i chramami kančatkova vyznačyŭ dalejšuju jaje misiju achoŭnika i daśledčyka histaryčnaj spadčyny. U hutarcy z architektaram Irenaj Łaŭroŭskaj vyśviatlajem, kudy i navošta źnikaje našaja kulturnaja spadčyna i čamu biełaruskaj moładzi ŭsio składaniej adkazvać na pytańnie «Z čaho pačynajecca Radzima?». Jak upisvajucca histaryčnyja pomniki ŭ źmienlivaje abličča sučasnych haradoŭ, a taksama čamu bietonnaja tratuarnaja plitka ŭ takoj pašanie ŭ našych čynoŭnikaŭ i nakolki blizkija da aryhinałaŭ adrestaŭravanyja zamki Biełarusi? Čarhovaje intervju prajekta «Budźma biełarusKami!»
— Našaja sistema pracuje takim čynam, što arhanizacyjam i ludziam, jakija jašče ŭčora budavali śviran ci zrazali drevy na vulicach, daručajuć rekanstrukcyju zamka piatnaccataha stahodździa ci restaŭracyju staražytnaha parka. Zakon ab kultury Biełarusi śćviardžaje, što pryjarytetam dziaržaŭnaj palityki jość abarona hramadskaj marali, śćviardžeńnie humanistyčnych idej i vysokich maralnych pačatkaŭ u hramadskim žyćci. Ale ž my dakładna viedajem, što adbyvajecca nasamreč, jak niadobra adładžanaja sistema viadzie da atrafavanaj marali, da pieravahi mocy hrošaj nad zakonam i h.d. Adkul tady moža źjavicca pavaha da historyi, tradycyi? Adkul źjavicca adkaznaść, jakuju ja atasajamlivaju z kulturaj? Spačatku treba sfarmavać pavahu, navučyć adkaznaści, zacikavić u niaspynnym navučańni, dazvolić vybrać pa sercy prafiesiju, nie pryśpiešvać karjerny rost svaich dziaciej znajomstvami i hrašyma.
— A navošta ŭsio tak uskładniać? Chiba važny nie sam fakt taho, što ŭ našaj krainie adnaŭlajuć histaryčnyja pomniki, aktyŭna budujuć novyja darohi, raźvivajuć harady, vybudoŭvajuć cełyja žyłyja mikrarajony?
— Zadam vam sustrečnaje pytańnie: dziela čaho budujuć i jak adnaŭlajuć? Ci nasamreč pustaciełaja cehła, ź jakoj dabudoŭvajecca siońnia zamak u Navahradku, — najlepšaje z taho, što my možam pakazać śvietu jak kulturny i histaryčny zdabytak nacyi? Kaniečnie, nie. Tolki ŭ nas prablemy — sumleńnie śpić u adkaznych orhanaŭ. Zanadta šmat tych, chto śpiašajecca «siabie pakazać», zabyŭšysia, što spadčyna im dastałasia, ale jana im nie naležyć. My jak narod tolki abaviazanyja jaje zachavać. I sumlennaje i trapiatkoje staŭleńnie da histaryčnych pomnikaŭ — asnova supolnaj hramadskaj marali.
Adnaŭleńnie histaryčnych pomnikaŭ nie moža być traktavanaje jak zvyčajny ramont. Spačatku pavinnaje być hłybokaje vyvučeńnie, analiz, madelavańnie i h.d. Ale ž my bačym što pieravaha addajecca sposabu «praściej — tańniej — chutčej». Histaryčnaja praŭda, aŭtentyčnaść padmianiajecca ŭjaŭleńniami dy «pakazušnym» efiektam. Ščyra kažučy, nie viedaju, ci možam my i chočam inačaj. Z žalem pryhadvaju vypadak, kali ź mižnarodnaha simpoziuma pryviezła ŭ Biełaruś 3 vielizarnyja tamy artykułaŭ ab strukturnym analizie histaryčnych kanstrukcyj. U 300 artykułach pradstaŭlenyja chimičnyja i fizičnyja sposaby daśledavańniaŭ, prailustravanyja sučasnyja pryjomy i sposaby acenki tryvałaści staražytnych kanstrukcyj, praanalizavanyja vypadki i charaktar razbureńniaŭ, pryviedzienyja mietady vymiareńnia sposabam 3D-skanavańnia i «zamarožvańnia» kanstrukcyj. Tam ža pradstaŭlenyja jaskravyja ŭzory revitalizacyi vialikich abšaraŭ i małych terytoryj z vykarystańniem praktyk pad nahladam JUNIESKA. Faktyčna sabrany sučasny suśvietny dośvied efiektyŭnaj achovy kulturnaj spadčyny našaj cyvilizacyi. Hanarusia tym, što siarod ich jość i moj artykuł pryśviečany analizu płanirovačnaj struktury Bieraścia XIV—XVI stst. z vykarystańniem sučasnaj technałohii HIS. Ja prapanavała hety zbornik u dar techničnamu ŭniviersitetu ŭ Breście. Jany admovilisia. I heta nonsens: navukovaja placoŭka nie maje patreby ŭ viedach.
Što da novych mikrarajonaŭ… vy nie zaŭvažali, kolki niadaŭna zbudavanych damoŭ u histaryčnych centrach haradoŭ stajać pustyja, a deviełapierskija firmy rastuć jak hryby paśla daždžu? Vy nie źviartali ŭvahi na dziaržaŭnyja aŭkcyjony, dzie na prodaž vystaŭlenyja terytoryi ŭ histaryčnych centrach razam z ułasnaściu haradžan? Ja nie mahu pazbavicca adčuvańnia, što siońniašnija mikrarajony budujucca z metaju vyciaśnieńnia nośbitaŭ kankretnaj haradskoj kultury na ŭskrainy. Što praŭda, takaja tendencyja davoli šyroka nazirałasia ŭ Jeŭropie hadoŭ 30 tamu, ale ad jaje kateharyčna admovilisia. Bo takaja praktyka źniščalnaja. Ofisnyja budynki, hateli, restarany dy kazino spustašajuć u haradskich centrach samaje važnaje — žyćcio. Idzie hłabalnaja padmiena paniaćciaŭ, što jość pravilna i pryhoža ŭ kansiervacyi, restaŭracyi, rekanstrukcyi. Na žal, pad pryhažościu časta razumiejecca bliskučaje, novaje, «bahataje», i hetaje ŭjaŭleńnie pierakładajecca na sposab adnaŭleńnia abjekta restaŭracyi. Pryhažość va ŭrbanistyčnym sensie, dy choć u jakim inšym, — heta toje, što harmanična spałučajecca z pryrodaj i čałaviekam. Harmonija i raŭnavaha pryhožyja i pravilnyja.
— U epochu spažyvańnia mała kaho ŭ Biełarusi chvaluje niešta, akramia praduktaŭ i adzieńnia, zhodnyja?
— Kłapacicca pra svajo vyžyvańnie ŭ pryrodzie čałavieka. Ale ž viadoma, što «nie chlebam adzinym…» Inšaja reč, što dziaržaŭnaja sistema kiravańnia siońnia pastaŭlenaja tak, niby akramia bazavych patrebaŭ u čałavieka inšych nie isnuje: banalnyja «čarka dy skvarka» i viesiałucha ŭzroŭniu «dva prytopy try prychłopy». U nas idzie tatalnaja prapahanda prymityŭnaha bijałahičnaha isnavańnia. U vyniku Biełaruś stračvaje budučyniu. My stračvajem u kultury, adukacyi, aśviecie, a ŭ hramadstvie kałasalnymi tempami raspaŭsiudžvajecca abyjakavaść dy nievuctva. I heta strašna!
— A čamu tak adbyvajecca? Abo bolš pravilnym budzie pytańnie pra toje, kamu i navošta heta treba?
— Ja vymušanaja kanstatavać, što siońniašniaja situacyja maje vidavočnyja prykmiety režymu akupacyi, ź ideałohijaj, jakaja razburaje ŭ hramadstvie spradviečnyja aryjentyry, jak u prastory, tak i ŭ socyumie. Niekatoryja kažuć ab unutranaj akupacyi, ale havorka idzie pra naŭprosty akupacyjny praces. Ja heta śćviardžaju jak historyk architektury, kali pravodžu paralel pamiž pracesami, jakija adbyvalisia dva stahodździ tamu, i ciapier. Adzin i toj ža akupant nieadnarazova prysabiečvaŭ naš nacyjanalny nabytak. Siońnia jon robić toje samaje — my stračvajem svaju spadčynu niejmaviernymi tempami. I situacyju hetuju treba razhladać u kantekście niaspynnaj kałanijalnaj palityki Rasii. Siońniašniaja jaje ahresija da Ukrainy jašče bolš pryśpiešvaje praces i pahłyblaje katastrofu ŭ Biełarusi. Mižnarodnyja sankcyi pryviali da imklivaha pašyreńnia ekspansii rasijskaha biźniesu na terytoryju Biełarusi. Rasiejskija deviełapiery, maskirujučysia, stvarajuć psieŭdabiełaruskija hramadskija arhanizacyi jakija absłuhoŭvajuć i ŭmacoŭvajuć impierskuju palityku Rasii. U Bieraści takija arhanizacyi hurtujucca vakoł abjektaŭ, što simvalizujuć Rasijskuju impieryju/SSSR (Krepaść, miescy, źviazanyja ź I i II suśvietnymi vojnami). Dadajcie mahutnuju chvalu tak zvanych uciekačoŭ z Danbasu, jakija ahresiŭnyja da ŭsiaho niesavieckaha i niaruskaha.
— Što ž prymušaje vas u pieryjad tatalnaj abyjakavaści i nievuctva zmahacca za zachavańnie kulturnaj spadčyny Biełarusi?
— Niemahčyma vychavać asobu bieź lubovi, supieražyvańnia, voli. Kožnaj cyvilizacyi i kožnamu narodu ŭłaściva stvarać spryjalnyja ŭmovy dla raźvićcia budučych pakaleńniaŭ. U imklivym tempie sučasnaj kamunikacyi histaryčnyja abjekty, miaściny, daminanty dazvalajuć znachodzić siabie ŭ prastory, razumieć, kim ty jość. Histaryčnaja prastora pazbaŭlaje nas abyjakavaści, strachu, biazbožnaści. Heta spradviečny kod identyčnaści, jaki adnolkava pramaŭlaje da stałaha i małoha ŭ niaźmiennaści času. Vyniščeńnie histaryčnaj spadčyny možna paraŭnać z podłaj padrezkaju karanioŭ staradaŭniaha dreva: kab nie rasło, nie raźvivałasia, nie davała novych rastkoŭ. Naturalna, što ŭ takich varunkach vialikaja častka našaj moładzi nie adčuvaje siabie tut na radzimie abaronienaj, nie źviazvaje svaju budučyniu ź Biełaruśsiu, hatovaja źjechać ci prosta padacca va ŭnutranuju emihracyju. A ja rablu što mahu i pakul mahu.
— A što dla vas Radzima? Z čym źviazanaje hetaje paniaćcie?
— Dla mianie heta absalutna žyvoje, ščymlivaje pačućcio, jakoje zaŭsiody sa mnoj. Ja naradziłasia ŭ Bieraści i mocna źviazanaja z hetym horadam. U majoj pamiaci jon zastajecca intelihientnym i ŭtulnym, spakojnym i zialonym, takim, jakoha ciapier niama. Jašče niadaŭna možna było prajścisia pa horadzie ŭ samuju śpiakotu i nie adčuć dyskamfortu, tamu što mikraklimat byŭ značna lepšy. I tut reč nie ŭ hłabalnym paciapleńni. Horad byŭ pierasiečany šykoŭnymi zialonymi alejami, dzie raśli duby, smakoŭnicy i kaštany, jany złučali nad hałavoj svaje krony i abaraniali ad piakučych pramianioŭ sonca. Siońnia pra takoje možna tolki maryć. Baćkaŭščyna dla mianie značna bolšaja, i heta pierš za ŭsio ludzi.
U asiarodździ, dzie ja rasła, razmaŭlali jak minimum na piaci movach. I heta było vielmi charakterna dla Bieraścia taho času. Susied-Pan Mikałaj Bajarski, čyjo ranišniaje pakrekvańnie za ścienkaju ja pamiataju dasiońnia i jaki padaravaŭ maim baćkam adzin sa svaich pakojaŭ: «Żeby Irenka mogła latać». Jon i sa mnoju razmaŭlaŭ tolki pa-polsku, i ja jaho razumieła. Dyj u siemjach maich adnakłaśnikaŭ, razmaŭlali pa-polsku, pa-ŭkrainsku, pa-biełarusku, na idyš. Maje siabroŭki, siostry Hryhalavičus, jak tolki ŭviesnu adčyniali vokny, adorvali navakolle litoŭskimi śpievami. Kožnaja siamja pradstaŭlała svoj narod, svaje tradycyi, svaju nacyju pierad maleńkaj dvarovaj supolnaściu. Śvieckaje viasielle, pieršaje pryčaście ŭ kaściole, ščymlivaje iudziejskaje pachavańnie dziaduli Cenca, čyrvonyja vielikodnyja jajki, imianiny i niadzielnyja pirahi, parad kultur i tradycyj u adnym dvary — padstava dla vychavańnia talerantnaści.
— A jaki Brest siońnia? Jak by vy jaho apisali čałavieku, jaki ni razu tam nie byŭ?
— Bieraście dla Biełarusi, navat dla ŭsioj Uschodniaj Jeŭropy, na maju dumku, źjaŭlajecca svojeasablivym genius loci, to bok ducham miesca. Nievypadkova jaho ŭvieś čas imknucca ścierci z pavierchni Ziamli. 1000-hodzie z času pieršaha ŭspaminu ŭ letapisie jon adznačyć nieŭzabavie. Tut naradžalisia i žyli vialikija asoby, adbyvalisia važnyja padziei, jakija ŭpłyvali na losy narodaŭ, na historyju raźvićcia Jeŭropy. Kali b ja staviła pamiatnyja šyldy ci pomniki, to napeŭna nie chapiła b nie tolki vulic, ale i budynkaŭ u histaryčnym centry. Čaho kaštuje adzin fakt, što Leŭ Sapieha, zaviaršyŭšy pracu nad Statutam VKŁ, padpisaŭ jaho i dadaŭ «Pisan u Bieraści «? Jak dumajecie, jość choć niejkaja zhadka ŭ horadzie pra heta?
Siońnia ŭ kiraŭnictvie daminuje kancepcyja militarystyčnaj historyi nie horada, tolki krepaści, i tolki 1941 hoda. Impieryja i dalej vynosić na šyldy i znaki imiony sučasnych «janyčaraŭ». Sapraŭdnaja historyja horada biaźlitasna źniščajecca. Unikalnaje, toje, što nas vyłučaje jak nacyju z ułasnaj historyjaj i kulturaj, albo ihnarujecca, albo madyfikujecca da niepaznavalnaści. Tamu haściam horada ja b raiła pierš za ŭsio naviedać muziej historyi horada. Tam choć vielmi ścipła, ale pradstaŭlenaja historyja raźvićcia Bieraścia. Paśla hetaha paraiła b pajechać na mohiłki, spačatku katalickija, potym habrejskija, a paśla hetaha na tryšynskija dy harnizonnyja. Prapanavała b naviedać kaścioł Uzvyšeńnia sv. Kryža na płoščy i źviarnuć uvahu na abraz Maci Božaj Ružancovaj, Simiaonaŭskuju carkvu z sarkafaham Afanasija Filipoviča, adtul, moža, skiravała b na miesca manastyra, dzie jon słužyŭ, pakazała b zamak i klaštar biernardynak, strymlivajučy da peŭnaha času padarožnych ad naviedvańnia krepaści, da jakoj kirujuć usie hidy… Heta asobnaja tema. Asobnaja ekskursija, bo ŭ historyi horada krepaść viadomaja nie tolki «hieraičnaju abaronaju», ale i źniščeńniami, vysialeńniami, šybienicami, turmami i katavańniami patryjotaŭ. Prykra bačyć, jak naviednikam prapanujuć sfatahrafavacca na pamiać u formie kataŭ — z łyčkami NKVD albo ŚMIERŠa. Ludzi navat nie razumiejuć, što takim prostym šlacham dałučajucca da zdrady ŭłasnaj pamiaci.
— Nakolki ja viedaju, vam udałosia vyratavać niekalki histaryčnych pomnikaŭ ad zabyćcia.
— Doŭhaj i ciažkaj pracaj mnie ŭdałosia dabicca pryznańnia taho, što stary horad ujaŭlaje saboj histaryčnuju kaštoŭnaść i što nielha na hetaj terytoryi ažyćciaŭlać jakoje-niebudź budaŭnictva. Stary horad — heta miesca, pachavanaje pad krepaściu. Ciapier šmat chto viedaje, što krepaść i jość histaryčnym centram Bieraścia. Što tut było bieźlič chramaŭ i mnostva klaštaraŭ. Što jość biernardynski manastyr, jaki siońnia staŭ svojeasablivym brendam Bieraścia, choć jaho ruiny, niahledziačy na status pomnika, zastajucca biez kansiervacyi i praciahvajuć razburacca. Kali ja pačynała zajmacca Bieraściem jak krajaznaviec, ja nie ŭjaŭlała, kolki daviadziecca zrabić vysiłkaŭ, kab samoj zrazumieć jaho kaštoŭnaść u historyi jeŭrapiejskaj urbanistyki. Tady ja mieła dostup da sparadyčnych źviestak pa historyi horada, była na hetuju temu amal poŭnaja pusteča ŭ muziei, źniščanaja całkam prastora, nieidentyfikavanyja ruiny, niedastupnaść jakich-kolviek salidna apracavanych płanaŭ horada. Siońnia ja hanarusia tym, što ŭdałosia adkryć nie adnu staronku ŭrbanistyčnaha raźvićcia horada, raspaznać stylistyčnyja i kanstruktyŭnyja asablivaści niaisnych chramaŭ, navukova abhruntavać i abaranić pierad vysokaj prafiesijanalnaj aŭdytoryjaj zroblenyja mnoj rekanstrukcyi, zrabić navukovy analiz płanirovačnaj struktury horada paśla nadańnia jamu mahdeburhskaha prava.
— A jak reahujuć na vašuju dziejnaść miascovyja žychary? Što vy čaściej ad ich čujecie — słovy padziaki ci krytyku? A moža, i zusim nierazumieńnie, navošta vam usio heta?
— Svaimi znachodkami i adkryćciami ja dzialiłasia i dzialusia, napeŭna, zanadta ščodra. Heta nieźličonyja ekskursii, publikacyi, sustrečy, raznastajnyja abmierkavańnia dyj asabistyja kansultacyi jak studentaŭ, tak vykładčykaŭ i aśpirantaŭ. Apošnim časam usio čaściej davodzicca baranić ułasny navukovy zdabytak ad biessaromnaha płahijatu.
Ale vyniki, biezumoŭna, jość. Na maich ekskursijach pa starym horadzie vyrasła cełaje pakaleńnie. Ciapier ekskursija ŭviedzienaja ŭ prahramu miemaryjalnaha kompleksu «Bresckaja krepaść», vałanciory arhanizoŭvajuć takija ž ekskursii ŭ dni muziejaŭ. Adnym z najvažniejšych vynikaŭ majoj pracy ja liču toje, što žychary Bieraścia nie tolki stali bolš uvažlivymi da historyi svajho horada, ale i hanaracca tym, što jany bieraściejcy. Bolš za toje, jany ŭklučajucca ŭ baraćbu za zachavańnie histaryčnaj spadčyny, niahledziačy na toje, što časam u hetaj baraćbie davodzicca sutykacca z šantažom, pahrozami i biezzakońniem z boku ŭładaŭ ci asob, zacikaŭlenych u kupli płoščaŭ, jakija šmat kaštujuć. Dla mianie vielmi važna, kab adukavanyja i kulturnyja ludzi, jakich u nas niamała, vychodzili ź cieniu, pazbaŭlalisia pazicyi «maja chata z kraju» albo «palitykaj ja nie zajmajusia, tamu što heta brudnaja sprava». Ščyra im kažu: kali palitykaj nie zajmaješsia ty — jana zajmajecca taboju, i ruki myć jaje sapraŭdy nie prymusiš.
— Čym vašyja vysokija idei pra suviaź pakaleńniaŭ i zachavańnie histaryčnaj spadčyny mohuć być karysnymi dla krainy, čyja ekanomika pieražyvaje daloka nie najlepšyja časy, a biudžet nie spraŭlajecca ź finansavańniem nadzionnych zadač, nie kažučy ŭžo pra takija prajekty, jak restaŭracyja pomnikaŭ architektury?
— To bok i vy dumajecie, što ja niepapraŭny ramantyk, a vysokimi materyjami syty nie budzieš? Ale maje dumki prahmatyčnyja, a idei dastasavalnyja da situacyi. Vy kažacie, ekanomika pieražyvaje nie najlepšyja časy? Biudžet nie spraŭlajecca? Ja z vami nie pahadžusia. Pry razumnym kiravańni restaŭracyja i adnaŭleńnie historyka-kulturnaj spadčyny moža stać halinoj ekanomiki. Heta novyja miescy pracy, ekskluziŭnaja vytvorčaść, padrychtavanyja prafiesijnyja kadry, śpiecyjalnyja škoły, vučelni, matyvavanaje hramadstva, raźvićcio pradprymalnictva. Hetaha mała? Navat tyja ścipłyja dasiahnieńni, jakija my majem z adnoŭlenymi abjektami i infrastrukturaju vakoł ich, śviedčać, jak Biełaruś prahnie viartańnia da karanioŭ, jak mocna brakuje svajoj kultury, svajoj historyi. Viadoma, što ŭ asoby, jakaja dumaje nie tolki pra zadavalnieńnie svaich pieršasnych patrebaŭ, źjaŭlajucca idei, matyvy bolš vysokaha paradku, tvorčaja dumka siahaje niabačanych da taho kutočkaŭ i mahčymaściaŭ. A značyć, prydumlajucca novyja tavary i pasłuhi, za imi padciahvajucca novyja technałohii i vytvorčaści.
Taki šlach dakazaŭ svaju efiektyŭnaść u inšych krainach Jeŭropy. Ale pieradumovaju dobraj efiektyŭnaści jość svaboda. Siońnia hetaha nie razumieje chiba što niemaŭla. Nielha być indyfierentnym i adstaronienym, treba brać na siabie adkaznaść pierš za ŭsio za svaje dziejańni, za dvor, vulicu, horad, svaju krainu, nie dazvalać čynoŭnikam prymać rašeńni, jakija supiarečać našym intaresam. I razam rabić usio mahčymaje, kab Biełaruś narešcie stała dla kožnaha z nas utulnym domam, dobrym i adzinym u śviecie, ź jakoha nie chočacca i nie varta źjazdžać.
Śpiecyjalny prajekt kampanii «Budźma biełarusami!»