Ščukin taksama ŭ śpisie nievyjaznych
Jašče adzin viadomy apazycyjaner staŭ nievyjaznym. Za biełaruskuju miažu nia vypuścili byłoha deputata parlamentu Valera Ščukina. Ščukin nie razhubiŭsia i vyjechaŭ nie praź biełaruskuju.
Valer Ščukin |
Jašče adzin viadomy apazycyjaner staŭ nievyjaznym. Za miažu nia vypuścili byłoha deputata parlamentu Valera Ščukina.
«Dniami sprabavaŭ absalutna lehalna pierasiačy biełaruskuju miažu — mianie zaprasili ŭ Niamieččynu, — raskazaŭ Valer Ščukin “Biełorusskomu partizanu”. — Adnak pamiežniki nia vypuścili z krainy — skazali, što majo proźvišča paznačana ŭ śpisie tych, kamu zabaroniena pakidać miežy Biełarusi.
Nia viedaju, pa jakich pryčynach mnie zabaroniena vyjaždžać za miažu. Nijakich «hrachoŭ» za mnoj nia ličycca. Bolš za toje, letaś u kancy hodu mnie pastavili dazvolny štamp na vyjezd — kali b byli jakija‑niebudź zapazyčanaści pierad dziaržavaj, to hetaha štampa nie było b».
Varta adznačyć, što ŭ Niamieččynu spadar Valer usio ž pryjechaŭ. Cieraz Rasieju.
«Biełaruskija pamiežniki byli, miakka kažučy, nadzvyčaj ździŭlenyja, kali ŭbačyli, jak ja viartajusia na radzimu, bo pavodle ichnich śpisaŭ ja zastaŭsia ŭ Biełarusi! — kaža Ščukin. — Adnak nie ŭpuścić mianie jany nie mahli… Naturalna, ja napisaŭ list na imia hieneralnaha prakurora Biełarusi Ryhora Vasileviča z prośbaj razabracca ŭ sytuacyi j pakarać vinavatych. Čakaju adkazu…».