Dzieciuki. Jak huknieš, tak i adhukniecca (premjera albomu)
Haradzienski folk-pank hurt prezentuje na Tuzin.fm svoj druhi studyjny albom «Recha»
Dzieciuki pracavali nad svaim druhim studyjnym albomam ciaham paŭhodu ŭ volny ad asnoŭaj pracy čas. Pa vychodnych jany vyjazdžali z Harodni ŭ Miensk, na studyju «Evieriest». Pisalisia ŭ stalicy z prazaičnaj pryčyny – u ichnim horadzie paprostu niama poŭnavartasnaj studyi hukazapisu. Materyjał padabraŭsia ŭbojny i kanceptualny. Sioje-toje z novych piesień prahučali ŭžo na žyvych vystupach.
«Hety albom atrymaŭsia kanceptualny ŭ svaim tematyčnym kantekście: usie pieśni vyklučna na histaryčnuju tematyku, jakaja raskryvajecca, jak praz hieraičny epas, tak i praz trahičnyja staronki minułaha», – apaviadaje aŭtar tekstaŭ hurtu Dzianis Žyhaviec. «Dzieciukoŭ» asabliva cikavić taja historyja, jakaja zabytaja ci saramliva zamoŭčvajecca siońniašnimi biełaruskimi ŭładami: antyrasiejskija paŭstańni, antybalšavickija bunty, stalinskija represii… Dzianis kaža, što ŭ nazvu relizu jany ŭkłali hałoŭnuju jaho dumku. «Usio, što adbyvałasia ŭ minułym, maje niepasredny ŭpłyŭ na sučasnaje i budučaje. I hety albom sam jość recham minuŭščyny. Recham, jakoje niasiecca ad časoŭ Vialikaha kniastva Litoŭskaha, zakranaje Reč Paspalituju, prachodzić praź Biełaruskuju Narodnuju Respupliku, spatykajecca ab saviecki peryjad i ŭryvajecca ŭ pieršyja hady Niezaležnaj Biełarusi, jak by pakazvajučy nam, toj spradviečny šlach».
Albom atrymaŭsia kudy bolš nasyčanym pa hučańniu, čym debiutnik «Haradzienski harmidar», jaki dahetul karystajecca vialikim popytam na Tuzin.fm. Heta zasłuha hukarežysera Styva Kramera z studyi «Evieriest» i Andreja Babroŭki z studyi «Siełach», jaki zajmaŭsia źviadzieńniem i majstarynham.
«Jak mnie padajecca, z muzyčnaj kropki pohladu, albom atrymaŭsia z adnaho boku bolš roŭnym, čym papiaredni, z druhoha – bolš raznastajnym. Dudy tut, na žal, mienš, zatoje bolš akardyjonu. Źjaviŭsia novy instrument u našaj muzyčnaj palitry – bandža», – raspaviadaje suaŭtar albomu i vakalist hurta Aleś Dzianisaŭ. Akramia jaho tekstaŭ i Žyhaŭca tut jašče hučyć dźvie pieśni na vieršy paetaAlesia Čobata. U zapisie taksama ŭziali ŭdzieł zaprošanyja hości, siarod jakich Alaksandar Pamidoraŭ, Siarhiej Bašłykievič i Pavał Bieły z hurtu «Tłušč».
Dzieciuki zaŭždy padkreślivajuć, što jany nia hrajuć irlandzki pank, choć i znachodziacca pad mocnym upłyvam hetaha stylu. «Pry hetym, nia tolki ŭ muzyčnym razumieńni: ź irlandcami biełarusaŭ jadnaje luboŭ da bulby, dystylatam dy nianaviść da imperyjaŭ, jakija ŭvieś čas maryli zachapić našyja mirnyja i pracavityja narody», – udakładniajuć haradziency.
Jašče adna rysa, na jakuju źviartajuć uvahu muzyki – apalityčnaść. «Heta sapraŭdy tak, my prosta vystupajem suprać tatalitarnych pravych i levych idejaŭ. Prostymi słovami: nacystam i kamunistam - nia miesca na našych kancertach! Astatnich – zaŭždy rady bačyć!», – zaŭvažaje Aleś Dzianisaŭ.