Mastyfa Martu pryznali samym niepryhožym sabakam u śviecie. U jaje byŭ vielmi ciažki los FOTA
Trochhadovy mastyf pa mianušcy Marta pieramoh na konkursie samych niepryhožych sabak, jaki štohod pravodzicca ŭ ZŠA. Marta rodam z kalifarnijskaha horada Siebastopal, jana doŭhi čas pakutavała ad bolu i praktyčna nie bačyła.
Były haspadar sprabavaŭ pazbavicca ad Marty, vystaviŭšy jaje na prodaž na sajcie z abjavami. Jaje zaŭvažyli supracoŭniki miascovaha prytułku i ŭziali da siabie. Mastyf pieraniesła niekalki apieracyj, jaje pazbavili pastajannaha bolu, a da sabaki viarnuŭsia zrok. Sabaku zabrała z prytułku žycharka Kalifornii Džesika Burkart, jakaja ličyć svaju hadavanku «čaroŭnaj».
Marta hučna chrapie pa načach, tamu joj zabaraniajuć spać u spalni haspadyni. U ankiecie sabaki na sajcie konkursu havorycca, što jana pierakulvaje lubuju jomistaść z vadoj, jakuju bačyć, i ablizvaje ŭsich haściej. Marta prysutničała na cyrymonii abviaščeńnia ŭładalnika tytuła samaj niepryhožaj sabaki hoda i zasnuła na scenie, kali jaje nazvali pieramožcam.