Na kuchniu da žycharki Baranavič zalacieła šaravaja małanka? Jana kaža, što ŭžo druhi raz za piać hadoŭ
Padčas zalevy i navalnicy 20 lipienia ŭ Baranavičach na kuchniu Tamary Drozd, jakaja žyvie na vulicy Spakojnaja, zalacieŭ vohnienny šar, piša Intex-press.
Padčas taho, što zdaryłasia, žančyna stajała na kuchni i smažyła bliny. Akno ŭ pamiaškańni było pryadčynienym, raspaviała Tamara Drozd.
«Razam sa mnoj na kuchni byli niaviestka i ŭnučka. Raptam u pakoj praz akno ŭlacieŭ maleńki žoŭcieńki šaryk i zvaliŭsia na padłohu naŭprost pamiž imi. Pačuŭsia taki ahłušalny zvon, što ŭ mianie ŭsio pachaładzieła ŭnutry».
Huk ad padzieńnia, pa słovach piensijanierki, byŭ dziŭny, ni na što nie padobny. A paśla padzieńnia šaryka adrazu ž źnik.
«Ja ŭ hety čas malitvy čytała. Moža, heta dapamahło», - raspaviadaje Tamara Drozd.
Paśla źniknieńnia šaryka niaviestka Tamary Vasiljeŭny razam z unučkaj adrazu ž vyskačyli ŭ inšy pakoj. A žančyna razhubiłasia i zastałasia stajać adna na kuchni, bajučysia skranucca ź miesca.
«Dobra, što nijakich śladoŭ ad małanki na padłozie nie zastałosia. Praŭda, u susiednim pakoi vyjšli z ładu madem i televizar. Ale heta adzinyja nastupstvy, i siońnia muž pavioz aparaturu ŭ ramont».
Prykładna piać hadoŭ tamu šaravaja małanka ŭžo zalatała ŭ akno Tamary Drozd. Adnak tady, uspaminaje žančyna, šaryk zalacieŭ u pakoj, a potym vylecieŭ nazad.
«Hetym razam šaravaja małanka vyrašyła nas napałochać i raźbicca na kuchni. Unuk kaža, kab my nie chvalavalisia, maŭlaŭ, heta fizika, ale ja da hetaha času nie ŭ svajoj talercy».