BIEŁ Ł RUS

Kiroŭca tralejbusa vyklikaŭ milicyju, bo 12-hadovaja dziaŭčynka-invalid viezła rovar u sałonie

23.08.2017 / 15:25

Nashaniva.com

Žycharka Bresta nabyła svajoj dačce rovar. Ale zamiest radaści padarunak prynios turboty i raźbiralnictva z udziełam milicyi.

Pa słovach žančyny, novy rovar vyrašyli vieźci dadomu na tralejbusie. Ludziej u sałonie było mała i rovar nikomu nie pieraškadžaŭ. Ale ž na kancavym prypynku kiroŭca paviedamiŭ, što pasažyrki z rovaram pavinny pakinuć sałon. Kali jany admovilisia (častka tralejbusnaha maršrutu ŭ zvarotnym napramku prachodzić pa inšych vulicach), kiroŭca paprasiŭ astatnich pasažyraŭ vyjści, zakryŭ usie dźviery i vyklikaŭ milicyju.

«Pa vykliku pryjechali dva supracoŭniki Leninskaha RAUS. Pravieryli dakumienty na rovar i skazali, što ja maju prava jaho pieravozić u hramadskim transparcie. Pakazvali kiroŭcu niejki punkt instrukcyi.

Ale toj upiorsia: chaj vychodziać i ŭsio. Telefanavaŭ svajmu načalstvu, skardziŭsia, šumieŭ.

Ja pakazvaju dakumient: u dziaŭčynki invalidnaść, jana nie zmoža dajechać na rovary da chaty, i adnu ja jaje adpravić taksama nie mahu, — raspaviała padrabiaznaści maci dziaŭčynki bresckamu partału vb.by. — Paźniej kampietentnyja ludzi patłumačyli: my mieli prava pieravozić dziciačy (miarkuju, što i padletkavy taksama) rovar pry vykanańni dźviuch umoŭ. Pieršaje — apłata prajezdu (a my jaho apłacili, zrazumiełaja sprava). Druhoje — treba źniać adno abo dva koły i spakavać rovar u čachoł. My pra heta nie viedali, ale i kiroŭca ni pra čachły, ni pra apłatu i słovam nie abmoviŭsia. U jaho było adno patrabavańnie — kab my pakinuli tralejbus».

Sprečka praciahvałasia kala hadziny, i ŭvieś hety čas tralejbus stajaŭ na kancavym prypynku. U vyniku tralejbus usio-tki pajechaŭ — razam ź dziaŭčynkaj, jaje maci i rovaram.

U KUTP «Tralejbusny park» kamientavać zdareńnie admovilisia, spasłaŭšysia na toje, što ŭ dačynieńni da historyi pravodzicca pravierka.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła