Napadajučy zbornaj Biełarusi svoječasova nie vyjšaŭ na zamienu, bo zabyŭsia ŭziać majku
Zbornaja Biełarusi pa futbole praciahvaje ździŭlać zaŭziataraŭ absurdnymi historyjami. Trenier Ihar Kryvušenka raskazaŭ, čamu nie paśpieŭ svoječasova pravieści adnu z zamien u matčy Biełaruś — Niderłandy (1:3).
Na 84-j chvilinie napadajučy Mikałaj Sihnievič parušyŭ praviły ŭ svajoj štrafnoj placoŭcy. Hałandcy atrymali prava na pienalci, dziakujučy jakomu i pieramahli.
I praź niekalki chvilin Kryvušenka pamianiaŭ stomlenaha Sihnieviča na inšaha forvarda, Antona Saroku. U razmovie z karespandentam «Presboła» trenier patłumačyŭ, čamu zrabiŭ zamienu tak pozna.
Anton Saroka.
«Sprava ŭ tym, što ja raniej — jašče da taho epizodu ŭ našaj štrafnoj — paklikaŭ Antona. Tut unutrany momant: Saroka zabyŭsia ŭ raździavałcy majku. I pakul administratar Saša Chrapkoŭski biehaŭ za joj — vuhłavy, pienalci… Nie paśpieli. Zdavałasia b, drobiaź. Ale, možna skazać, i jana adyhrała niemałavažnuju rolu», — pryznaŭsia Kryvušenka.