Bol i złačynstva. Čamu daktaroŭ nie pavinny sudzić za pamyłki
Abmiarkoŭvajcie!
Fota Piron Guillaume on unsplash.com.
U «Našu Nivu» pryjšoŭ list ad daktaroŭ, u jakim jany reahujuć na sud nad miedykami z Rečycy, jakija zrabili fatalnuju pamyłku. Musić być strachavaja kampiensacyja za niaŭdałyja dyjahnazy, ale ŭ daktaroŭ pavinna zastacca prava na pamyłku, pišuć Vasil Ivanienka i Siarhiej Źmitryčyn.
Apošnim časam u našym žyćci źjaviłasia novaja tendencyja — sudovy pieraśled lekaraŭ za ich prafiesijnuju dziejnaść. Pakiniem u baku temu «chabar & udziačnaść», jak i pryčyny hetaj jašče savieckaj tradycyi, a źvierniem uvahu tolki na lekarskija pamyłki i ŭskładnieńni miedyčnych manipulacyj.
Jak viadoma, rabota lekara nie zusim zvyčajny vid ekanamičnaj dziejnaści. Dyj «ekanamičnaj» jaje pryznajuć daloka nie ŭsie. Ratavańnie žyćcia čałavieka albo dapamoha jamu ŭ biadzie, sapraŭdy, čaściej ličycca ŭčynkam maralnym, a nie mierkantylnym. Ale toj, chto zajmajecca hetym štodzionna, musić z čahości žyć ci atrymlivać jakujuś «uznaharodu». Adyli ŭ naš čas, u čas «pieramožnaha šeścia kapitalizmu», kali materyjalnyja dačynieńni vyjšli na pieršaje miesca i ŭsio ŭ žyćci imkniecca manietyzavacca. Navat iścina.
«Pryčym tut iścina?» — spytajecie vy. A sprava ŭ tym, što rabota lekara ŭ vialikaj stupieni jość pastajannym pošukam iściny. I kali iścina fiłosafa — abstraktnaja, navukoŭca — tearytyčna-prykładnaja, mastaka — subjektyŭna-estetyčnaja, to ŭ lekara jana — žyvaja i balučaja.
Pastanoŭka dyjahnazu — voś pošuk «doktarskaj iściny», ad jakoj zaležyć los, a časam i žyćcio kankretnaha čałavieka. Niahledziačy na ŭsie sučasnyja mietady dyjahnostyki, praces hety nie zaŭsiody prosty i pradkazalny, jak zdajecca niedaśviedčanamu naziralniku.
Siarod tysiač viadomych siońnia chvarob, jość i vielmi redkija, ź jakimi lekar moža sustrecca adzin raz u žyćci ci ŭvohule ich nie spatkać. Dyj «staryja», daŭno viadomyja chvaroby majuć apošnim časam tendencyju da amaładžeńnia albo nietypovaha, ściortaha ciačeńnia, biez charakternych «kłasičnych» simptomaŭ i prajaŭ. Pastanoŭka pravilnaha dyjahnazu, byvaje, zaciahvajecca na tydni i miesiacy navat u śpiecyjalizavanych klinikach. A kali dla hetaha jość tolki niekalki hadzin ci navat chvilin (!), jak toje byvaje pry chutkaj dapamozie? Imaviernaść pamyłki tut zaŭsiody niemałaja. Asabliva kali miedyk nie viedaje anamniezu, nie maje mahčymaści pravieści chacia b minimalnyja daśledavańni, ci kali pacyjent znachodzicca ŭ ciažkim stanie. Kaniečnie, naziralnaść, intuicyja i dośvied lekara majuć vialikaje značeńnie, ale i jany časam nie dapamahajuć. Zdarajecca i takoje, što siarod tych dvuch-troch pracoŭnych (mierkavanych) dyjahnazaŭ, vakoł jakich adbyvajecca pošuk, ni adzin nie akazvajecca praŭdzivy. Pamyłka, na žal, jość niepaźbiežnym spadarožnikam raboty lekara.
Pamylajucca ŭsie — nie tolki interny ci maładyja śpiecyjalisty, ale i prafiesary dy akademiki. Chiba što nie zaŭsiody tyja pamyłki stanoviacca viadomymi, bo jany nie majuć takich trahičnych nastupstvaŭ, jakija adbylisia ŭ Rečyckaj CRB, dzie ŭ vychodny dzień pacyjent pamior ad łarynhaspazmu na fonie anhiny.
Vina maładych kardyjołaha i terapieŭta, jakija dziažuryli ŭ toj dzień, nibyta dakazana ŭ sudzie. Jany asudžany. Ale ž ci jość lekarskaja pamyłka kryminalnym złačynstvam? To bok naŭmysnym ci nienaŭmysnym naniasieńniem škody? Atrymlivajecca jakraz naadvarot: dziejańni miedykaŭ zaŭsiody nakiravany na dapamohu ci źmianšeńnie škody arhanizmu pacyjenta, navat u tych vypadkach, kali jany iduć pamyłkovym šlacham. Vidavočnaj pamyłka stanovicca pastfaktum, a ŭ momant akazańnia dapamohi lekary pierakanany ŭ pravilnaści i karysnaści svaich dziejańniaŭ. Kansultacyja psichijatra taksama byvaje vyratavalnaj pry deliryjach ci psichozach, hetak ža jak chirurha — pry apiendycycie, a ŁORa ci reanimatołaha — pry chutkaciečnym acioku hartani. Dyjahnastyčnaja pamyłka, jakaja navat pryviała da latalnaha kanca, nie jość zabojstvam, chałatnaściu ci nievykanańniem svaich abaviazkaŭ. Heta tolki lekarskaja pamyłka, to bok adzin z mahčymych varyjantaŭ sychodu chvaroby, jaki ŭ toj, kankretnaj situacyi ŭ siłu roznych abstavin, nie ŭdałosia papiaredzić. Dyk ci budzie pravilna karać za heta pa kryminalnych artykułach?
Pytańnie materyjalnaj kampiensacyi blizkim pamierłaha jość niemałoj prablemaj, i jano musić vyrašacca tak, jak u raźvitych kranach — praz strachavyja fondy. U nas pakul da heta nie dajšło, ale rana ci pozna i my budziem pravavoj dziaržavaj i źvierniemsia da strachavańnia ryzyki miedyčnaj dziejnaści. Bo asabista vypłačvać tyja sumy, jakija patrabujuć paciarpiełyja, nie zmohuć navat samyja vysokaapłatnyja śpiecyjalisty. I zusim nonsensam vyhladaje pazbaŭleńnie lekaraŭ prafiesii ŭ vyniku dyjahnastyčnaj pamyłki. Pa-pieršaje, jak čałavieku žyć i z čaho vypłačvać toj štraf, kali jon na 5 hadoŭ pazbaŭleny pracy. Pa-druhoje, ci metazhodna (pry najaŭnaści deficytu kadraŭ) pazbaŭlać rajon dvuch lekaraŭ — mahčyma, niakiepskaha terapieŭta i pierśpiektyŭnaha kardyjołaha. Horš budzie i tym pacyjentam, jakija nie zmohuć atrymlivać adpaviednuju dapamohu. Pa-treciaje, ci viernucca hetyja maładyja śpiecyjalisty paśla pieraniesienaha psichałahičnaha i emacyjnaha stresu ŭ prafiesiju praz 5 hadoŭ? A kab padrychtavać kvalifikavanaha lekara-śpiecyjalista, treba 10—12 hadoŭ. Voś vam i «ekanamičny efiekt», i «mierkantylny raźlik».
A ŭvohule, kali b za dyjahnastyčnyja pamyłki našy sudy pazbaŭlali raboty ŭsich «vinavatych», to ŭ miedycynie zastalisia b vyklučna čynoŭniki i administratary, to bok tyja, chto niepasredna nie zajmajecca kliničnaj dziejnaściu. Luby praktykujučy doktar maje ŭ svaich anałach kali i nie «mohiłki», to jak minimum lekarskija niaŭdačy i dyjahnastyčnyja pamyłki, na jakich davodziłasia staleć lubomu śpiecyjalistu. Jak kažuć, za adnaho bitaha dvuch niabitych dajuć, i ŭ miedycynie heta taksama aktualna, bo najmacniejšy dośvied (na žal) nabyvajecca praz pamyłki, i druhi raz tuju ž pamyłku ŭžo zvyčajna nichto nie robić.
Što da ŭskładnieńniaŭ miedyčnych manipulacyj, to tut usio jašče praściej, bo pracent uskładnieńniaŭ apierycyj, narkozaŭ, aniestezij, punkcyj dy inšych interviencyjnych dziejańniaŭ mo j nie vysoki, ale davoli stabilny. Pryčym u roznych klinikach, krainach i miedyčnych sistemach. Z toj chiba roźnicaj, što ŭ savieckija časy heta zvyčajna chavałasia i redka traplała «na ludzi», a na Zachadzie fiksavałasia ŭ statystycy i adkryta abmiarkoŭvałasia.
Takija ŭskładnieńni zvyčajna ciažka prahnazavać ci papiaredžvać, bo zaležać jany ad asablivaściaŭ anatamičnaj budovy sasudzistaj i niervovaj sistemy, niepradkazalnych imunnych ci alerhičnych reakcyj, nieraspaznanych chraničnych chvarob. Ale pierad praceduraj pacyjent papiaredžvajecca ab mahčymych pabočnych efiektach i daje piśmovuju zhodu na manipulacyju. Kali ŭskładnieńnie karotkačasovaje, to prablemy niama, a kali ž maje praciahłyja ci niezvarotnyja nastupstvy, to znoŭ ustupajuć u dziejańnie strachavyja fondy. Ale nichto nie ličyć lekara złačyncam ci zabojcam, jak heta robicca ŭ nas, dy nie pazbaŭlaje prava na prafiesiju. I ŭrešcie heta humańniej i racyjanalniej.
Viadoma, dyjahnastyčnyja pamyłki i ŭskładnieńni miedyčnych umiašalnictvaŭ zaŭsiody raźbirajucca na ŭsich ŭzroŭniach sistemy achovy zdaroŭja, źjaŭlajucca nahodaj dla arhanizacyjnych ci prafiesijnych vysnoŭ, što časam kaštuje niamała zdaroŭja i samim lekaram. Jany taksama majuć miažu tryvałaści, i pracavać pad psichałahičnym presam «złačyncaŭ u biełych chałatach» abo patencyjnych «vorahaŭ naroda» — vielmi ciažka. A badaj i niemahčyma. Bo doktar — nie «ŭniviersalnaja dyjahnastyčna-lačebnaja mašyna», a zvyčajny žyvy čałaviek, jaki moža rabić svaju spravu pry najaŭnaści peŭnych umovaŭ, u tym liku davieru i ŭzajemapavahi z chvorym i jaho svajakami. Ale tendencyja da sudovych pieraśledaŭ lekaraŭ apošnim časam padryvaje hety niemałavažny składnik u narmalnaj rabocie achovy zdaroŭja. Zastajecca tolki pryhadać, što prafiesija lekara internacyjanalnaja, a pry takich umovach žyćcia i pracy varta čakać dalejšaha adtoku śpiecyjalistaŭ.