BIEŁ Ł RUS

Piło načalstva, a za im usie astatnija

4.06.2020 / 18:13

Siarhiej Tokć

Savieckaja ŭłada hladzieła na samahonku skroź palcy. Bolš za toje, ałkahol byŭ dla sielanina adzinym sposabam vyrašyć pytańni z uładaj. Piša doktar histaryčnych navuk Siarhiej Tokć.

Mastak Filip Kakoša.

Nadzvyčaj kałarytnaje apisańnie žyćcia paślavajennaj zachodniebiełaruskaj vioski zrabiŭ partyjny rabotnik ź Minska, niejki tavaryš Arciomaŭ. U kancy 1945 hoda jaho nakiravali ŭ Bierštaŭski sielsaviet Skidzielskaha rajona Hrodzienskaj vobłaści nazirać za padrychtoŭkaj i praviadzieńniem vybarčaj kampanii ŭ Viarchoŭny Saviet SSSR.

Paśla dvuch miesiacaŭ u Bierštaŭskim sielsaviecie Arciomaŭ dasłaŭ padrabiaznuju zapisku ŭ CK KPB, vytrymanuju ŭ nadzvyčaj krytyčnym tonie: «Kułaki i pjanicy ŭ Bierštaŭskim sielskim saviecie i sielpo ŭstanavili svaje niapisanyja zakony i abdzirajuć savieckich ludziej. Prachvosty, dezierciry, žuliki zastajucca, jak praviła, u bolš vyhodnym stanoviščy, čym demabilizavanyja čyrvonaarmiejcy, bo za samahon, za harełku handlujuć dziaržaŭnymi intaresami i savieckaj palitykaj na ŭsie baki».

Tavaryš ź Minska sprabuje navieści paradak

Zabarona pryvatnaha handlu pryviała da poŭnaj dezarhanizacyi ŭ hetaj śfiery. «Nastaŭniki, miedrabotniki i inšyja savieckija słužačyja pa atrymańnie suchoha pajka chodziać pieški za 36 km u Skidziel, choć u Bierštach majecca kaapieratyŭnaja krama». Jak vyśvietliŭ tavaryš Arciomaŭ, staršynia sielpo «tavary pradaje tolki tym hramadzianam, jakija nalivajuć jamu ŭ flažku harełki ci samahonu».

Abrazok z žyćcia paślavajennaj vioski.

Arciomaŭ vyrašyŭ asabista navieści paradak u kaapieratyŭnym handli: «Pa majoj prośbie i pa prapanovie rajkama staršynia rajspažyŭsajuza i zahadčyk rajhandaladździeła 23.1.46 h. pryjechali ŭ Bieršty pravodzić schod členaŭ-pajščykaŭ, viečaram napilisia i nočču spjana pasłali naračnych sklikać schod, a tak jak napiaredadni byŭ pašyrany plenum s/savieta z aktyvam i było vyrašana ŭsim jechać na lesanarychtoŭki, to na schod pryjšło 5—7 čałaviek. Schod sarvali». Sproba minskaha partyjca naładzić miascovuju spažyvieckuju kaapieracyju pravaliłasia.

«Napiŭsia i hałasavańnie adkryć nie zmoh»

Prava na darmovuju vypiŭku damahałasia nie tolki ŭłada, ale i «istrabki» — chłopcy dapryzyŭnoha ŭzrostu, arhanizavanyja ŭ tak zvanyja «istriebitielnyje batalony» dla baraćby z dyviersantami i bandytami.

Hetyja maładziony, jak ćvierdziŭ Arciomaŭ, pačali teraryzavać miascovych sialan: «Sami na ŭskrainach chutaroŭ i ŭźleskach pravodziać stralbu z aŭtamataŭ, kidajuć hranaty, h.zn. inscenirujuć nibyta baraćbu z bandytyzmam, i hetymi pryjomami zapałochvajuć miascovaje nasielnictva, vymahajučy pradukty, samahon, a pry najmienšym piarečańni zastrašvajuć vysyłkaj na Urał i navat źbivajuć ludziej». Kožny dzień «istrabkoŭ» pačynaŭsia z pošuku samahonu, dla čaho jany śpiecyjalna pasyłali na lasnyja chutary «kaminaraŭ» (čyścilščykaŭ piačnych kominaŭ), kab tyja raźviedali, dzie chto honić harełku.

Jak śćviardžaŭ Arciomaŭ, usie sproby «hramadzian, u tym liku i demabilizavanych čyrvonaarmiejcaŭ, skardzicca na samavolstva s/savieta i «istrabkoŭ» u rajonnyja i abłasnyja arhanizacyi nie dajuć vynikaŭ, bo skarhi ŭ vyniku traplajuć u ruki pjanic, i ŭsiu ahidnaść pakryvaje samahon».

Z-za pjanstva aktyvistaŭ sarvalisia ŭsie piać sprob Arciomava pravieści ŭ vioscy kamsamolski schod.

Rajonny kamitet kamsamoła, na jaho dumku, dobra viedaŭ pra stan rečaŭ, ale ŭsio pakryvaŭ. A kali druhi sakratar Skidzielskaha rajkama kamsamoła Łamaka pryjechaŭ 10 lutaha ŭ Bieršty dla praviadzieńnia vybaraŭ, dyk tak napiŭsia, što jaho ledźvie padniali ŭviečary dla padliku hałasoŭ.

Pjanstva na vybarach było tady nieadjemnym rytuałam. Ale pakarańni nakładalisia tolki na tych rabotnikaŭ, jakija nie mahli trymacca na nahach.

Jak heta było sa staršynioj učastkovaj kamisii Dakudaŭskaj vybarčaj akruhi ŭ Lidskim rajonie, instruktaram partyi tavaryšam Białovym, jaki «da pačatku hałasavańnia napiŭsia pjany i hałasavańnie adkryć nie zdoleŭ».

Sam taho nie ŭśviedamlajučy, minski tavaryš zrabiŭ davoli praŭdzivaje apisańnie rečaisnaści, charakternaj nie tolki dla Bierštaŭ.

Prydušanyja vysokimi padatkami i abaviazkovymi pastaŭkami, sialanie-adnaasobniki chacia b z dapamohaj samahonu mahli niejak spravicca sa svavolstvam čynoŭnikaŭ. Tady z samahonam ułady faktyčna nie zmahalisia, ich bolš chvalavali inšyja pytańni. Dy i kankurencyi dziaržaŭnaj vytvorčaści śpirtu samahonščyki spačatku nie składali: na dušu nasielnictva ŭ BSSR u 1945-m było pradadziena tolki 1,6 ł kazionnaj harełki. U vyniku ŭ vyjhryšy akazvaŭsia toj haspadar, jaki mieŭ samahonku i zdolnaści kamunikacyi z pradstaŭnikami ŭłady. A ŭnizie sacyjalnaj leśvicy apynulisia samyja zakonapasłuchmianyja sialanie, jakija ličyli samahonavareńnie amaralnym i niezakonnym. Jany mieli najmienš šancaŭ dabicca lhot ad ułady, kali navat i mieli na ich prava.

* * *

U sialanskich zapasach harełka była zaŭsiody. Najmienš piła zachodniebiełaruskaja vioska chiba što za «polskim časam». Tady sielanin aščadžaŭ kožny hroš, a za vytvorčaść samahonki mocna karali. Zatoje samahonavareńnie raskvitnieła ŭ časy niamieckaj akupacyi, u pieryjady biezuładździa. Pry adsutnacci tryvałaj hrašovaj sistemy samahonka stała łakalnaj valutaj, dy i akupanty zusim nie curalisia «bimbaru».

Jazep Drazdovič. Samahonščyk u Hałubickaj puščy. 1923 hod. Sa zboru Alesia Mary.

***

Načalstva ŭsio viedała

«Ci viedaje pra heta Skidzielski rajkam partyi i rajvykankam?» — zadaje rytaryčnaje pytańnie tavaryš Arciomaŭ. I tut ža adkazvaje: «Viedaje. Pa-pieršaje, tamu što kiraŭničyja rabotniki naš rajon Bieršty ličać «apiendycytam», «Sachalinam» i, bajučysia biełapalakaŭ, starajucca tudy nie jeździć. Pa-druhoje, kali ŭ Bierštaŭski sielski saviet niekatoryja adkaznyja rabotniki i pryjazdžajuć, dyk nie dla pracy i likvidacyi niedachopaŭ, a ŭ hości i na hastroli». Naprykład, 14 lutaha ŭ Bieršty pryjechaŭ z Hrodna opierupaŭnavažany NKVD lejtenant Klimaŭ. Miascovy ŭčastkovy Lataška, pavodle Arciomava, jaho tak napaiŭ, što toj «zhubiŭ mundzir i šapku i hetym zmazaŭ svoj aŭtarytet». Pra ŭčastkovaha Arciomaŭ napisaŭ, što «były partyzan i ŭ minułym niakiepski chłopiec, kandydat u členy VKP(b) i sakratar kamsamolskaj arhanizacyi atačyŭ siabie pjanicami … śpiŭsia i kančatkova razbeščvajecca». 

Vyšejšaje partyjnaje načalstva pryznavała, što miascovaje načalstva śpivajecca, ale skidvała vinu za heta na «kułakoŭ». Rajonnaja hazieta «Krasnoje znamia» pisała ŭ 1946-m pra viosku Babroŭnia (radzimu paetaŭ Makara Kraŭcova i Michasia Vasilka): «Adzin z najbolš zamožnych sialan Zachar Budźko z płanu 1 122 kiłahramy zdaŭ dziaržavie ŭsiaho 190 kiłahramaŭ chleba. Sielskamu savietu dobra viadomaja «dziejnaść» Zachara Budźko. Adnak tam nie śpiašajucca z vysnovami. I heta tolki tamu, što kvatera Budźko źjaŭlajecca pastajannym miescam papojek staršyni sielsavieta t. Buchaŭki i ahienta rajonnaha ŭpaŭnavažanaha Ministerstva narychtovak t. Barysionka».

U vyniku kožny, chto mieŭ choć niejkuju ŭładu, raźličvaŭ na pačastunak. Biez sumiesnaj vypiŭki nie abychodziłasia załahodzić dalikatnuju spravu ź miascovym sielsavietčykam ci padatkovym ahientam. Pryjezd u viosku načalstva z rajona ci vobłaści taksama supravadžaŭsia vypiŭkaj ź miascovym aktyvam.

Saviecki čynoŭnik pryncypova adroźnivaŭsia, naprykład, ad polskaha ź pieradvajennaha času. Apošni nikoli nie staŭ by vypivać za adnym stałom ź biełaruskim sielaninam (heta stroha zabaraniałasia słužbovymi instrukcyjami).

Tamu navat pry schilnaści da ałkaholu polski palicyjant, naprykład, moh napivacca ŭ adzinocie doma ci ŭ vuzkim kole svaich kaleh. Saviecki čynoŭnik byŭ u hetych adnosinach kudy bolš demakratyčny. Bolš za toje, jon moh i zvalicca pad stoł, dobra pierabraŭšy normu, čym napačatku trochi šakavaŭ zachodniebiełaruskich sialan, nie pryvykłych da takoj prastaty načalstva.

Samo ž zachodniebiełaruskaje sialanstva ŭ paślavajennyja hady jašče spažyvała adnosna niašmat ałkaholu. Strymlivali tradycyi daŭniejšaha vychavańnia i štodzionny kłopat pra ŭłasnuju haspadarku. Ale z praviadzieńniem sucelnaj kalektyvizacyi žyćcio stała ŭ niečym praściejšaje. Nie treba było dumać, jak zachavać haspadarku, spłacić padatki i vykanać roznyja abaviazki pierad dziaržavaj. Ałkahol u kałhasnaj vioscy pačaŭ vykonvać tyja ž funkcyi, što i harełka z panskaha brovara ŭ časy pryhonu: vyciskać hrošy ź sialanskaj kišeni i zahłušać buntoŭnyja nastroi.

Zakładzienaja tradycyja kamunikacyi z uładaj z dapamohaj harełki mieła dalokasiažnyja nastupstvy: vioska pačała śpivacca.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła