Śpiecsłužby trecirujuć maładafrontaŭcaŭ
chronika apazicyi
Na Akcyi Lubovi 14 lutaha zatrymańniaŭ i aryštaŭ nie było, adnak speusłužby cisnuć na maładafrontaŭcaŭ, što brali ŭdzieł u vystupie, praz orhany adukacyi.
24 lutaha niepaŭnaletnim siabram Maładoha Frontu Alonie Palaščuk, Jarasłavu Łyskaŭcu i Maryi Maroz patelefanavała žančyna, jakaja pradstaviłasia supracoŭnicaj Kamitetu adukacyi.
«Spadarynia adrazu zaznačyła, što šmat čaho viedaje pra maju vučobu: škołu, kłas, nazvała navat kolkaść maich adnakłaśnikaŭ. Jana zapytała, što ja rabiła na płoščy 14 lutaha. Kali ja adkazała, što adpačyvała ź siabrami, skazała: «Kali ty prosta špacyravała ź siabrami i nia maješ dačynieńnia da akcyi, tabie mocna pašancavała…», — raspaviadaje Alena Palaščuk.
Supracoŭnica «Kamitetu adukacyi» papiaredziła maładafrontaŭku, što Kamitet dašle zapyt u škołu, dzie navučajecca Alena Palaščuk, na charaktarystyku dziaŭčyny i zładzić pravierku pa hetym fakcie.
Takaja ž sytuacyja paŭtaryłasia ź Jarasłavam Łyskaŭcom i Maryjaj Maroz. Baćkam Jarasłava, jakija padniali telefonnuju trubku, paraili zaniacca «hodnym» vychavańniem syna i paviedamili, što zaraz administracyja škoły budzie pilna sačyć za maładafrontaŭcam.
Maryi Maroz pryhrazili vyklučeńniem sa škoły za «haniebnyja» pavodziny.