«Mianie prosta trasie». Udava pamierłaha ad karanavirusa minčuka adkazała Łukašenku
23 krasavika čarhovy raz Alaksandr Łukašenka zajaviŭ, što «ŭ Biełarusi niama nivodnaha pamierłaha ad karanavirusa». Paśla publikacyi ŭ redakcyju TUT.BY patelefanavała minčanka Taćciana, udava Eduarda Cichamirava. Jaje muža nie stała ranicaj 4 krasavika. U paśviedčańni paznačana pryčyna śmierci — karanavirusnaja infiekcyja, raźvitacca z pamierłym siamja nie zmahła — usich zabrali ŭ balnicu. «Vielmi baluča čuć takija zajavy, bo moj muž pamior ad karanavirusa, i heta paznačana ŭ dakumientach. U jaho nie było lišniaj vahi i chraničnych zachvorvańniaŭ, jon zhareŭ za niekalki dzion».
president.gov.by
Alaksandr Łukašenka nie pieršy raz zajaŭlaje, što ŭ Biełarusi niama pamierłych ad karanavirusa: «Nichto ad karanavirusa ŭ našaj krainie nie pamre. Ja publična pra heta zajaŭlaju. Heta majo ćviordaje pierakanańnie». U paviedamleńniach Ministerstva achovy zdaroŭja padkreślivajecca, što pamirajuć pacyjenty «z šeraham chraničnych zachvorvańniaŭ z vyjaŭlenaj karanavirusnaj infiekcyjaj».
Paśla ŭčorašniaj zajavy Łukašenki ŭ redakcyju patelefanavała ŭdava pamierłaha ad karanavirusa Eduarda Cichamirava. Strymlivajučy ślozy, Taćciana raspaviała, čamu jaje zakranuli słovy kiraŭnika krainy:
— U nas usia siamja paciarpieła ad karanavirusa. Spačatku zachvareŭ moj muž, 21 sakavika. Śledam za im zachvareła i ja, 27 sakavika. Nichto z nas nie vyjazdžaŭ za miažu, u nas nie było kantaktaŭ ź ludźmi, jakija pryjechali z-za miažy. My zvyčajnyja hramadzianie, pracujem na dziaržpradpryjemstvach.
Pačałosia ŭsio z łamaty ŭ ciele — takoj, što biez tabletki niemahčyma zasnuć. 28 sakavika mužu stała horš, tempieratura padniałasia da 38.7. Nijakaj dychavicy, kašlu nie było, ale prapaŭ niuch, była suchaść u rocie. Jamu patelefanavaŭ kaleha z pracy i raspavioŭ, što ŭ dvuch supracoŭnikaŭ vyjavili karanavirus, ich zabrali ŭ špital. Źviartaju ŭvahu, hetuju infarmacyju my atrymali nie ad kiraŭnictva pradpryjemstva i nie ad epidemijołahaŭ.
Jak vyśvietliłasia paźniej, muž byŭ kantaktam pieršaha ŭzroŭniu, ale na toj momant my hetaha jašče nie viedali. 29 sakavika ja vyklikała mužu chutkuju, jaho zabrali ŭ 4-ju balnicu, na nastupny dzień mnie patelefanavali i skazali, što ŭ jaho paćvierdziŭsia karanavirus. Praź dźvie hadziny pa nas pryjechała chutkaja, zabrali mianie, syna i majho pažyłoha baćku, invalida 2 hrupy. Ujavicie, usie my chadzili na pracu, my ž nie viedali, što zaražanyja.
Muž patelefanavaŭ mnie, skazaŭ, što jamu zrabili zdymak i vyjavili pnieŭmaniju. U ekstranym paradku jaho pieravieźli ŭ 6-ju balnicu, adrazu ž u reanimacyju.
Moj muž ničym nie chvareŭ, jamu byŭ 51 hod, jon 20 hadoŭ nie byŭ na balničnym, heta ž pra niešta kaža. Jon byŭ 198 sm rostam i 112 kh vahoj. Jon byŭ pryhažun prosta. Nichto nie moža zrazumieć, jak moh zhareć taki zdarovy mužčyna, u jaho navat pavyšanaha cisku nie było.
Pakazčyki pahoršylisia, i jaho pakłali na aparat ŠVŁ. 2 krasavika jon jašče paśpieŭ mnie patelefanavać, skazaŭ: «Chacieŭ by trymać ciabie za ruku, heta b nadało mnie sił». Ranicaj 4 krasavika jaho nie stała. U paśviedčańni paznačana pryčyna śmierci — karanavirusnaja infiekcyja.
Pakolki my ŭsie byli ŭ špitali, i va ŭsich nas paćvierdziŭsia karanavirus, raźvitacca z mužam nichto nie moh. Ja faktyčna pa telefonie arhanizoŭvała pachavańnie.
20 rytualnych ahienctvaŭ admovili, kali daviedalisia, što ŭ muža byŭ karanavirus.
U morhu ŭskryli cieła i spakavali ŭ vakuumny pakiet, apranuć muža nie dazvolili. Ja paprasiła dačku, jakaja žyvie ŭ inšym horadzie, sabrać kaścium, jaki prosta pakłali ŭ trunu pierad kremacyjaj. Raźvitańnia z mužam nie było. My da hetaha času nie možam navat zabrać jaho prach, tamu što baćka ŭsio jašče ŭ balnicy, a ŭ mianie pa-raniejšamu stanoŭčy test.
Mianie prosta trasie, kali ja čytaju zajavy, što ŭ Biełarusi nichto nie pamior i nie pamre ad karanavirusa. Jak kiraŭnik dziaržavy moža tak kazać, bo jon faktyčna harantuje heta! Ale moj muž pamior! Kidacca takimi słovami — heta prosta bluźnierstva. Ludzi słuchajuć heta i vierać!
My ciapier z synam na samaizalacyi, siabry pryvoziać nam pradukty pad dźviery, ale ja ž baču ŭ akno, jak pa-raniejšamu ludzi chodziać biez masak, pry sustrečy vitajucca za ruku i abdymajucca. Jany nie razumiejuć, jak heta niebiaśpiečna. Ja navat ujavić nie mahła, što hetaja biada zakranie maju siamju, što heta zabje majho kachanaha muža, bo jon navat nie chvareŭ.
Tak nielha rabić z našymi ludźmi. My chodzim na pracu, płacim padatki, vykonvajem usie praviły i zakony našaj respubliki. Za što ž da nas takoje staŭleńnie?