Ministr abarony Litvy: «Mnie pracavać nie składaniej, čym toj žančynie, jakaja a 4-j ranicy padmiataje vulicy»
Rasa Jukniavičenie raskazała, jak jana stała palitykam, čamu nie choča być prezidentam i ci składana być ministram abarony.
Rasa Jukniavičenie raskazała, jak jana stała palitykam, čamu nie choča być prezidentam i ci składana być ministram abarony.
Ministr abarony Litvy Rasa Jukniavičenie nie na słužbie.
…Z takim ministram abarony hutaryŭ by i hutaryŭ. Abajalnaja, pryhožaja, daścipnaja, elehantnaja. U razmovie ź joj nie pačuješ šabłonnych sałdafonskich vysłoŭjaŭ kštałtu «tył Uzbrojenych siłaŭ źjaŭlajecca składovaj častkaj Uzbrojenych siłaŭ i ŭjaŭlaje saboj sukupnaść sił i srodkaŭ, pryznačanych dla tyłavoha i, pa słužbach tyłu, techničnaha zabiaśpiečańnia vojskaŭ». Adnym słovam, parazmaŭlać možna było na samyja raznastajnyja temy. Pahatoŭ niefarmalnaja abstanoŭka dazvalała ministru abarony pahutaryć ź biełaruskimi žurnalistami.
— Sama ja rodam z Paŭnočnaj Litvy, — pačała surazmoŭnica. — Jość takaja vioska ŭ Paniaviežyskim rajonie, dzie i ciapier žyvuć maje baćki. Darečy, uvieś hadavy adpačynak tam i praviała. Zajmałasia ahurkami, pamidorami… U vioscy tak dobra biez palityki! Tak pryjemna adpačyć ad štodzionnaj pracy i ŭsiaho taho, čym žyvieš ceły hod. Ale adpačynak skončyŭsia — uradu čas za pracu.
— Vy daŭno ŭ palitycy?
— Možna skazać, z 1988. Z taho samaha času, kali ŭ Litvie paŭstaŭ ruch za niezaležnaść krainy «Sajudzis». Ja ŭstupiła na šlach palityka, chacia da hetaha pracavała dziciačym doktaram, i z tych časoŭ u mianie była tolki adna dumka — zrabić tak, kab Litva stała svabodnaj i niezaležnaj. Treba było nie prapuścić hety šaniec, kali Saviecki Sajuz užo razburaŭsia. U 1990 hodzie ŭpieršyniu ŭdzielničała ŭ vybarach u parłamient i pieramahła. Jak mnie zdajecca, vybary tady byli bolš svabodnymi, čym ciapier. Nie było jašče vialikich hrošaj, nie było biznesu, jaki chacieŭ by ŭpłyvać na palityku. Darečy, na vybarach ja kankuravała z šaściu
— U svoj čas Vy kiravali ŭ parłamiencie hrupaj, jakaja zajmałasia suviaziami ź biełaruskimi demakratyčnymi siłami…
— Tak, ja viedaju mnohich vašych apazicyjnych lidaraŭ. Z mnohimi pracavali na parłamienckim uzroŭni. Ale ciapier, kali my bačym situacyju ŭ Rasii i kali kažuć, što Biełaruś — dyktatarskaja dziaržava, ja nie pahadžajusia z hetym. Navat kali hladzieć na Rasiju, ja nie mahła b skazać, što heta demakratyčnaja dziaržava. Mnie zdajecca, što tam vielmi šmat prablem z demakratyjaj, a dla Litvy vielmi važna, kab Biełaruś zastałasia Biełaruśsiu. Kab kraina była na karcie Jeŭropy, a nie zrabiłasia častkaj niejkaj novaj impieryi. Tamu chaciełasia b, kab Biełaruś pavaročvałasia da Zachadu i NATO. A značyć, my pavinnyja pracavać nie tolki z apazicyjaj, ale i z uładnymi strukturami. Treba mieć jak maha bolš suviaziaŭ, jakija źmianili b situacyju ŭ budučyni. Naprykład, biełaruskija vajskoŭcy ŭ našaj Vajskovaj akademii vyvučajuć anhielskuju movu. Heta dobra ci drenna? Heta, jak kažuć, supracoŭnictva z režymam ci nie? Tak, u niejkaj stupieni supracoŭnictva. Ale, na moj pohlad, kali ŭ Biełarusi buduć viedać, što Litva, jakaja ŭvachodzić u NATO, nie źjaŭlajecca voraham, to, moža, i nie budzie
— Vy dumajecie, što na ŭzroŭni siłavych ministerstvaŭ mahčyma naładzić niejki kantakt i źmianić situacyju?
— Ja nie taki naiŭny čałaviek, kab dumać, što adna sustreča moža źmianić situacyju. Ale pasprabavać treba. My ž susiedzi, u nas šmat ahulnaha ŭ halinie abarony. Tak što samo žyćcio budzie zmušać padtrymlivać kantakty. Inšaja sprava, što heta było całkam niemahčyma, pakul u struktury Minabarony Biełarusi pracavaŭ sumnaviadomy hienierał Uschopčyk. Hety čałaviek u liku inšych adkazny za toje, što adbyłosia padčas trahiedyi ŭ studzieni 1991, kali jon kiravaŭ Vilenskim harnizonam. Kali pamiatajecie, vajskoŭcam addali zahad stralać, było šmat achviaraŭ siarod mirnych hramadzian. Ale ciapier, kali Uschopčyk užo nie pracuje ŭ ministerstvie, kali jaho dapytała Hienprakuratura Biełarusi, — heta ŭžo krok napierad.
— Jakija, na Vaš pohlad, pierśpiektyvy ŭstupleńnia Biełarusi ŭ NATO?
— My b hetaha chacieli, ale, napeŭna, u vašych ludziej zastalisia jašče staryja savieckija stereatypy. Maŭlaŭ, NATO — heta taki ahresar, jaki pastajanna pahražaje Biełarusi, Ukrainie… Ale ŭsio zusim naadvarot. NATO suprać uzbrojenych kanfliktaŭ i ahresii.
Davajcie ŭzhadajem, što adbyvałasia ŭ byłoj Juhasłavii, pakul tudy nie pryjšli vojski NATO. I ciapier tam ludzi žyvuć u miry. Tak što kali b Biełaruś stała siabram NATO i Jeŭrasajuza (kali ja dačakajusia hetaha momantu), ja była b nie mienš ščaślivaja, čym tady, kali Litva stała niezaležnaj. Tamu što heta i naš intares taksama. My nie chočam miežaŭ.
— Spadarynia Jukniavičenie, ci nie ciažka žančynie pracavać, skažam tak, u mužčynskim viedamstvie?
— Ja dumaju, što ŭ nas žančyny jašče buduć hienierałami. Ale žančyna ŭ vojsku — heta narmalnaja situacyja. A lohka ci nie… Paŭsiul svaje ciažkaści.
— Jak vy vybirajecie «formu adzieńnia» na pracu? U zaležnaści ad nastroju?
— U zaležnaści ad taho, što zapłanavana na hety dzień pa pratakole. I viedajecie, na hetaj pasadzie ŭ mianie na adzieńnie sychodzić značna bolš hrošaj, čym tady, kali ja pracavała ŭ parłamiencie.
— Sami chodzicie pa kramach?
— Na heta času niama, tamu šyju na zamovu. U hetym mnie dapamahaje madeljer.
— Jak siamja pastaviłasia da Vašaj pasady?
— Spakojna. Jak užo kazała, u palitycy ja daŭno, tak što blizkija mianie navat padtrymali.
— Kolki času zastajecca na siamju?
— Voś niadaŭna adpačynak byŭ dobry. Na vychodnyja taksama lublu pajechać u svaju viosku. Heta adzinaje miesca, dzie ja adpačyvaju. Tam ja nie «na scenie», a takaja, jakaja jość. Tam ja šmat pracuju, zajmajusia tym, čym zajmajucca ŭsie žančyny. Hatuju abiedy, viačery, pryjazdžajuć siemji maich bratoŭ… My namahajemsia prytrymlivacca siamiejnych tradycyj.
— Z padnačalenymi i mužam pavodziciesia adnolkava?
— Pa vialikim rachunku z novaj pasadaj uva mnie ničoha nie pamianiałasia. Tym bolš što razumieju — usie hetyja pasady časovyja. A tamu ŭ pieršuju čarhu treba zastavacca čałaviekam.
— Mužčyny dastatkova raŭniva staviacca da taho, što žonka dasiahaje bolšaha, čym jany…
— U nas niama prablem u hetym pytańni. Muž sam byŭ čalcom parłamienta, i, choć ciapier pracuje ŭ advakatury, z hetaj nahody sprečak niama. Voś učora ja pryjšła dadomu, i my razam zakatvali pamidory na zimu. Advakat i ministr abarony…
— Žančyny byvajuć vielmi emacyjnymi. Na Vašych padnačalenych heta nie adbivajecca?
— Takoje zdarałasia, moža, adzin ci dva razy. Ale starajusia trymać siabie ŭ rukach i spakojna hladzieć na ŭsie prablemy. Bolš za toje, navat supakojvajuć tych, u kaho emocyi bjuć praz kraj.
— Vam dorać kvietki na pracy?
— Ja lublu žyvyja kvietki. Tyja, što rastuć, a nie jakija potym daviadziecca vykidvać. Mnie ich zaŭsiody vielmi škada. Choć na dzień naradžeńnia bukiety dorać.
— Jość takoje vykazvańnie: «Kiepski toj sałdat, jaki nie maryć stać hienierałam». Moža, ministr abarony maryć stać prezidentam?
—