U Homieli nie dazvolili ŭšanavać pamiać zahinułych u mietro
Aficyjnych mierapryjemstvaŭ, prymierkavanych da hadaviny terakta ŭ minskim mietro, 11 krasavika ŭ Homieli nie pravodziłasia. Niešmatlikija hramadskija i demakratyčnyja aktyvisty sprabavali ŭšanavać pamiać achviar vybuchu.
Ranicaj 11 krasavika kvietki da znaka nulavoha kiłamietra na centralnaj płoščy Lenina, dzie hod tamu źbirałasia miascovaja moładź, kab pravieści anałahičnuju akcyju, prynieśli rehijanalny lidar ruchu «Za Svabodu» Piotr Kuźniacoŭ i niekalki błohieraŭ. Ale nieŭzabavie kvietki byli vykinuty ŭ urnu, a kala znaka vystaŭleny narad śpiecnaza. Milicyjaniery dziažuryli tut prykładna da 19.30, nie dazvalajučy pravodzić kala znaka
Litaralna praź dźvie chviliny paśla taho, jak jany pajšli, da pomnika pryjšli milicyjaniery. Nieŭzabavie ŭsie łampady i zapiska źnikli, kala Viečnaha ahniu zastalisia tolki kvietki.
Homielski kaardynatar kampanii «Havary praŭdu!» Valeryj Ślapuchin taksama pastaviŭ łampadu kala Viečnaha ahniu. «Pa pierymietry płoščy Lenina byli supracoŭniki milicyi i surjozny strojny mužčyna ŭ cyvilnym. Napeŭna, bačačy ich, ludzi bajalisia rabić aktyŭnyja dziejańni. Tamu było tak niašmat kvietak i śviečak. I navat tyja, što byli, vielmi chutka prybirali, ich vykidvali ŭ śmietnik. Čamu — zastajecca tolki zdahadvacca. Jak minimum nieadekvatnaja reakcyja», — adznačyŭ Ślapuchin.