Pasłužlivy durań
Piša Śviatłana Kalinkina.
Kali jeŭrapiejskich naziralnikaŭ zaprašajuć na «vybary», a potym na čale misii BDIPČ ABSIE nie dazvalajuć bačyć, ci pravilna viadziecca padlik hałasoŭ, — heta absurd.
Pieršaja viersija — pra durniaŭ: na vybarčym učastku nie viedali, chto da ich pryjechaŭ.Heta značyć, atrymlivajecca, što śpiecsłužby abviaścili vybaram bajkot, na ŭsio zabili, realizavaŭšy, narešcie, svaju daŭniuju maru zaniacca tymi, kim raniej zajmaŭsia «OBCHSS» — zadavolenymi režymam. Hulajcie sabie, złyja zachodniki, kudy chočacie, kali z vas brać niama čaho!
Heta z adnaho boku.
A z druhoha — Antonia Miłašoski, pierš čym jaho da nazirańnia dapuścili, kamisii bedžyk pavinien byŭ pakazać. Na jakim vyrazna i jasna napisana, chto jon taki, hety intelihient u akularach. Možna spračacca, ci treba našym vybarčym kamisijam umieć ličyć, ale čytać, napeŭna, jany ŭsio ž taki ŭmiejuć…
Uvohule, viersija sumnieŭnaja.
Druhaja hipoteza — pra razumnych.Našaj uładzie, maŭlaŭ, vyhadna, kab u Biełarusi byŭ parłamient, nie pryznany Zachadam. I naohuł kanfrantacyja — najlepšaje dla jaje asiarodździe. Tamu što tady i vorah jość, na jakoha možna ŭsio śpisać, i napružvacca z probliskami demakratyzacyi nie patrabujecca, bo jość vialikaja aściaroha, što lubaja maleńkaja raskolina režymu moža dać vialikuju cieču. I dalej u tym ža duchu.
Vielmi pachvalnaj dla Alaksandra Łukašenki vyhladaje hetaja viersija, bo hruntujecca na mifie pra jaho krutaść, adnak ja b z takimi kamplimientami nie śpiašałasia. Prosta tamu, što kali b viersija była pravilnaj, to nie patrabavałasia b nijakich składanych pabudovaŭ. Nu, nie zaprašali b my jeŭrapiejskich naziralnikaŭ na svaje «vybary», jak pieršapačatkova hrazilisia, — voś i ŭsia kanstrukcyja.
Bajusia, samaj blizkaj da iściny ŭ našaj situacyi budzie treciaja viersija — pra siońniašnich biełarusaŭ.
Viadoma, Łukašenka vielmi chacieŭ, kab hetyja «vybary» byli pryznanyja. I napeŭna jon płanavaŭ zrabić
Dyk nie ž! Treba było trymać abaronu, byccam achoŭvaješ hałoŭnyja sakrety Radzimy! Treba było adhaniać kiraŭnika misii ad stała ź biuleteniami, treba było rabić usio tak, kab jon, nie daj Boh, nie padhledzieŭ, kolki tam hałasoŭ nasamreč addadziena za niaščasnaha Pupkina…
Treba było tak nakrucić praŭładnych naziralnikaŭ, kab jany na vačach va ŭsich vyryvali ŭ staršyni ŭčastkovaj kamisii pratakoł, jaki zaśviedčyŭ, što «vybary» nie adbylisia… I kab potym z krykami «
Nu niama tut nijakaha zdarovaha sensu, nijakaj łohiki, nijakaha papiaredniaha namieru. Heta ekspromt. Heta rozum taki.
Prosta ŭ nas vybudavanaja takaja sistema dziaržaŭnaha kiravańnia, što ciapier — što b tam Łukašenka ni płanavaŭ u palitycy, u ekanomicy, u sporcie — abaviazkova znojdziecca
Staršyni vybarčaj kamisii zahadana dać patrebny vynik — i choć Isus Chrystos pryjdzi na ŭčastak — jon adsunie jaho ad biuleteniaŭ za kadku z palmaj.Trenieru skažuć zabiaśpiečyć miedal — tak rasstaralisia, što pakalečyli spartsmiena treniroŭkami. Kiraŭniku Nacbanka daduć zadańnie ŭtrymlivać kurs rubla — da abvału, da finansavaj katastrofy trymać budzie. Skažuć vajskoŭcam vieźci techniku na parad da hałoŭnakamandujučaha — aholać miežy, «ślapymi» dziažurnyja dyvizijony pakinuć, ale paviazuć…
Heta i jość