BIEŁ Ł RUS

Noč źnižak u minskim HUMie: natoŭp skuplaŭ usio

4.11.2012 / 11:57

Volha Harapučyk

Źnižka na tavary składała 12%.

Viečaram 3 listapada ŭ HUMie prajšła «noč źnižak». Z 21:00 da 00:00 tam dziejničała źnižka ŭ 50%, ale nie na ŭsiu canu tavaru, a tolki na nacenku.

I choć sapraŭdnaja źnižka składała 12%, rekłamny chod zrabiŭ svaju spravu.

Kožnuju chvilinu ŭ kramu prychodziła ŭsio bolej i bolej patencyjnych kupcoŭ. Popyt byŭ na ŭvieś tavar, pačynajučy ad bializnavych pryščepak i skančvajučy tkaninaj i dyvanami. Samaja vialikaja čarha była naličana ŭ adździele žanočych kałhotak i pančoch, kala 30 žančyn niastomna čakali svajoj čarhi, kab narešcie nabyć zapavietnaje.

«Ja razumieju, kali stajać za abutkam ci technikaj, ale stajać za kałhotkami, nu prabačcie, ale hańba», —
aburyłasia žančyna, jakaja prapichvałasia praz natoŭp.

Prychodzili z mužami i ź dziećmi. Nabyvali kašuli i abutak, palito i zaplečniki. Stomlenyja dzieci siadzieli na pufikach i nie viedali, čym ža siabie zaniać, pakul baćki zdabyvajuć novy tavar. Na pieršym paviersie byŭ sapraŭdny anšłah, stolki ludziej možna było pabačyć chiba na vialikich śviatach i kirmašach.

«A ja navat nie viedała, što tut źnižki, skazali mnie brać, nu ja i biaru. Nielha takuju mahčymaść hublać. Chutka navahodnija śviaty, treba rychtavacca», —
padzialiłasia sa mnoj radaściu žančyna ŭ čarzie za navahodnimi upryhožańniami.

Trapić da luboj vitryny z tavaram było vielmi składana, z usich bakoŭ ich ablapili ludzi. Na mianie z fotazdymačom kasilisia zusim nie vietliva, adna babula navat zaŭvahu zrabiła:

«Što vy tut chodzicie, zdymajecie? I tak miesca niama. Što tut zdymać? Kali brać ničoha nie budzieš, dyk idzi adsiul i nie pieraškadžaj inšym!»

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła