«Ja — biełarus, a heta niebiaśpiečna...» (Alaksiej Šydłoŭski: hod za kratami)
№ 15 (112) 1998 h.
«Ja — biełarus, a heta niebiaśpiečna...»
Alaksiej Šydłoŭski: hod za kratami
Jaho aryštavali ŭ rodnych Stoŭbcach 16 žniŭnia. Z taho času bieźlič razoŭ mahli b vypuścić. Apošni raz takoje rašeńnie mahło być pryniataje 30 lipienia... Za try dni da hetaha jon razam ź inšymi viaźniami ŭstanovy na Kalvaryjskaj, 36 u Miensku śviatkavaŭ «Independence Day». Kava, čyfir dy «śpiacom» nazapašany delikates — šakalad...
Šydłoŭski, zdajecca, nia vielmi vieryŭ, što jaho vyzvalać daterminova. Kali kazać jurydyčna pravilna —»umoŭna-daterminova». Niachaj i «ŭmoŭna», ale ž z-za płotu, pakidajučy zzadu hety «ŭzmocnieny režym», na volu stupaješ realna! Ale jamu nijak nie prychodziła viera ŭ fatalnaść hetaha — što ŭ vieraśni, paśla ŭsich farmalnaściaŭ, na hanku ŭstanovy UŽ 15/1 jaho ŭžo sustrenuć siabry...
Usio, źviazanaje sa słovami «vola» albo «daterminovy» dla Alaksieja mieła realnyja prykmiety ŭmoŭnaści. Navat prava asudžanaha na źmiakčeńnie pakarańnia, ahavoranaje, jak i ŭmovy hetaha źmiakčeńnia, u Kryminalnym Kodeksie RB. Zhodna ź im, pakarańnie nie źmiakčajuć a priori tolki tym, chto asudžany za złačynstva ź liku najbolš ciažkich. Astatnija, pry ŭmovie sumlennaha staŭleńnia da pracy i ŭzornych pavodzinaŭ, šaniec majuć. Pry hetym raniej niasudžanyja, a taksama asudžanyja na termin mienš za try hady musiać adbyć spačatku pałovu terminu. Ułasna, mienavita pad hety punkt i patraplaje farmalna vypadak Alaksieja Šydłoŭskaha. Jon za kratami faktyčna ŭžo dźvie traciny admieranych sudom 1,5 hadoŭ. Dźvie traciny, darečy, kodeks pradpisvaje adbyć, kab mieć prava i šaniec na volu, nie takim, jak jon, asudžany za nadpisy na ścienach! A — raniej sudzimym. Albo niasudžanym raniej, ale jakija ciapier atrymali bolš za try hady...
Što takoje «złačynstva» Alaksieja — uvieś śviet dobra viedaje. I kali Alaksieju prapanavali dalejšyja paŭhady kalonii «źmiakčyć», źmianiŭšy ŭzmocnieny režym na «chimiju», jon admoviŭsia, pastaviŭšy pytańnie rubam: albo Vola — albo turma.
Padobnaje ž pytańnie pastavili i pravaabaroncy ź «Viasny-96». Jany inicyjavali razhlad mahčymaściaŭ jahonaha, Alaksieja, vyzvaleńnia. Ciapier jon užo dakładna pa ŭsich kodeksach mieŭ na jaho prava! 30 lipienia kamisija pa ŭmoŭna-daterminovym vyzvaleńni razhledzieła i... usio zastałosia pa-raniejšamu. Pryčynaŭ admovy tak i nie patłumačyli.
U kožnym atradzie kožnaj kalonii jość svoj načalnik —»atradny». Načalnik 21-ha atradu, znakamitaha ŭ UŽ 15/1 adnoj užo najaŭnaściu ŭ im Alaksieja Šydłoŭskaha, napisaŭ dla kamisii charaktarystyku pra «chitraha», «pomślivaha», «vyvarotlivaha», «złapamiatnaha» viaźnia. Jakija tam užo, maŭlaŭ, «uzornyja pavodziny»? Jaki «šlach vypraŭleńnia»? «Sumlennaje staŭleńnie da pracy» — jaho taksama abviarhała mierkavańnie «atradnaha»... Ale jość źviestki z dakładnych krynicaŭ, što kožny ŭ kalonii dobra viedaje ab «palityčnym» statusie Šydłoŭskaha. Mała za toje — šmat chto «viedaje» pra jahony los i pryčyny jahonych pavarotaŭ bolš, čymsia sam Alaksiej. Jaho asobu supravadžaje mnostva plotak, dzie źmiašalisia nierazumieńnie i nieinfarmavanaść adnych i žadańnie inšych dezinfarmavać, kab «adpaviadać palityčnamu momantu». Prykładam, ź niečaje łaski ŭ kalonii pačali vieryć, nibyta za kožny dzień źniavoleńnia Alaksieju Šydłoŭskamu «kapaje» na rachunak u banku (!). Tym časam rodnyja Alaksieja nia majuć hrošaj, kab vypisać jamu niekatoryja hazety.
Alaksiej, jaki sam maryć stać žurnalistam i byŭ vyklučany z žurfaku vyklučna z-za źniavoleńnia, nie žadaje rasstavacca z hetaj prafesijaj i za kratami. Načalstvu pryjšłosia nie daspadoby toje, što jon staŭ dasyłać natatki ŭ niezaležnuju presu. Padpisaŭsia: «Alaksiej Šydłoŭski, pazaštatny karespandent u kalonii №1 h. Miensku». Načalstvu chapaje turbotaŭ, što šmat pišuć ab im samim, i ŭsie viedajuć: heta «toj samy Šydłoŭski». I jamu — u kaloniju — pišuć. Choć, na dumku samoha Alaksieja, niašmat: «U siarednim adzin list na dzień». Jak i ŭ žyćci, pa toj bok turemnaha płotu «nasielnictva» padzialajecca na dźvie ŭmoŭnyja častki: «lumpeny» i tyja, chto čytaje razam z Šydłoŭskim niezaležnuju presu, vyvučaje pa joj biełaruskuju movu... Darečy, usie razam jany družna nie razumiejuć, za što Alaksiej siadzić. Za «niejkija nadpisy»? U ich heta nia ŭkładvajecca ŭ hałavie.
Pryznacca, niekali źviestka pra paetyčnuju tvorčaść Alaksieja Šydłoŭskaha stałasia dla mianie — čamuści — poŭnaj niečakanaściu. Kali sustrakali ŭ sakaviku na hanku mienskaha horsuda druhoha palitviaźnia — Vadzima Kabančuka, jon pračytaŭ try radki, napisanyja Alaksiejem pierad vyniasieńniem im z Łabkovičam prysudu:
Voś i ŭsio — adkinutyja kraty!
Voś i ŭsio — pavietra ja adčuju...
Ale z pavietram atrymałasia inačaj. 14 traŭnia Šydłoŭski byŭ pieraviedzieny ŭ kaloniju na Kalvaryjskuju, dzie z reštkami volnaha pavietra — jahonymi vieršami — usčałasia vajna. Niekalki razoŭ jamu pahražali dadać da terminu 3-4 hady —stolki, kolki nie paškaduć prezydenckija sudździ pa artykułach 67 i 68 KK RB. Za bolem i ščyraściu, kachańniem da Radzimy i da žančyny nahladčykam mroicca tolki adno — «lozunhi» i «zakliki» . Dla ich samaje strašnaje — kali viazień sumleńnia nia moža j nia choča «vypraŭlać» svaje dušu i sumleńnie.
Mabyć, bajučysia, što pry pračytańni vieršaŭ pa-za turmoj z našym «kastytucyjnym ludam» moža niešta zdarycca, ich navat zabaranili dasyłać na volu. Usio ž udałosia zdabyć sioje-toje z turemnych tvoraŭ Alaksieja Šydłoŭskaha. Niekatoryja ź ich jon pryśviaciŭ svajoj žoncy Inie.
Dla ŭłady, dla jaho, dla hetych,
Jakija nas bajacca jak ahniu!
Ja — “sacyjalna niebiaśpiečny”,
Dyk što ž, łupicie, zaklinajcie,
Sadžajcie ŭ turmu, katujcie
Za toje, što kazaŭ ja praŭdu,
Što nie chłušu, i što mahu
Addać žyćcio Radzimie biez razvah ja...
Ja — vaš, ja — “sacyjalna niebiaśpiečny”,
Sudzicie!
Zaraz sudny čas.
Da vyzvaleńnia Alaksieja Šydłoŭskaha z turmy zastajecca 191 dzień. Z usich palityčnych źniavolenych Biełarusi łukašenkaŭskaha času Šydłoŭski pravioŭ za kratami na siońnia najbolej.
Taciana Śnitko