Cyničnyja limeryki
Andrej Chadanovič
Čarhovy tvor Andreja Chadanoviča.
Dehustatar prysmakaŭ pad Pinskam
apetytam prasłaviŭsia śvinskim.
Zžor usio, što było, —
skuru, dreva i škło —
i dahnaŭsia “Krynicaj” i “Klinskim”.
U sačok altruistaha z Drybina
załataja patrapiła rybina.
Pažadaŭ: kab susiedu
mieć chvarobu Bazeda
j nastupić na raźbituju šybinu!
Šanavalnik piśmienstva z Aśviei
tom pra śniežań čytaŭ i zaviei.
Tak hierojam jaho
spačuvaŭ — oho-ho! —
što bajaŭsia — paryk pasivieje!
Pažyły hramadzianin z Hradzianki
zalacajecca da hramadzianki:
— Chutka budu ŭ trunie,
dyk vychodź za mianie!..
Až nacior na kaleniach vadzianki.
Zavadatar dyskusijaŭ z Čašnikaŭ
lepšy ŭ sprečkach za ŭsich
adnakašnikaŭ,
bo adzin arhument —
hałavoj ab cement,
a druhi i apošni — “kałašnikaŭ”.
Mafijoznyja chłopcy z Dubroŭna
kankurentam adpomścili kroŭna:
padahretaj smałoj,
potym — benzapiłoj…
Karaciej, pahulali cudoŭna!
Palityčnyja viaźni z Vuzdy
u turmie atrymali vady —
až čatyry bikłahi,
kab ad žudasnaj smahi
nie zasoch arhanizm małady.
Pracavity pčalar z Kapyla
adpačyć sieŭ naŭpobliź vulla.
Pamyliŭsia stary:
pilnavała ŭhary
ptuška klasy “pavietra—ziamla”.
Stohadovaja babcia z Tałočyna
seksualna była zakłapočana.
Napisała ŭ sabies —
i pryjšoŭ hierkules
z padazronaj piačatkaj “apłočana”.
Małady restaŭratar z-pad Hresku
zakachaŭsia ŭ pryhožuju fresku.
Jaho słovy, što jość
jašče ŭ śviecie miłość,
pierakazvali, jak humaresku.
Virłavoki manhust z-pad Viroŭli
u źmiainaj adznačyŭsia łoŭli,
i ŭ kałhasie dali
try ciažkich medali —
jak vydatniku hadahadoŭli.