Uroki hruzinskaje
Hruzija mieścicca ŭ hieahrafičnaj Azii, za chrybtami Vialikaha Kaŭkazu. Azija maje spakuślivy j kaŭtki vodar. Ziamla tut pachnie samavitymi pładami sonca, a pavietra nastojenaje na sotniach stahodździaŭ cyvilizacyi. Historyja niezaležnaści Hruzii siahaje ažno ŭ antyčnyja časy. Historyja tutejšaha chryścijanstva ŭ dva razy daŭžejšaja za našuju. Pieršaje jaskravaje adroźnieńnie tutejšaha palityčnaha žyćcia ad našaha — nacyjanalnaje samavyznačeńnie. Jašče ŭ savieckija časy tutaka panavaŭ kult svaich caroŭ, jakim stavilisia sacrealistyčnyja pomniki.
Nivodzin z hruzinskich palitykaŭ nikoli nie sumniavaŭsia ŭ samadastatkovaści Hruzii j vieličy jaje kultury. Ujavić sabie, što Ševardnadzie staŭ by kpić z hruzinskaje movy, jak Łukašenka ź biełaruskaj... prosta nierealna. Choć i Łukašenka havoryć pa-rasiejsku z mocnym akcentam.
Apošni hruzinski lider nie zamachvaŭsia ani na kanstytucyju, ani na dziaržaŭny status krainy. Nie zvažajučy na svajo zornaje savieckaje minułaje, Ševardnadze byŭ paśladoŭnym prychilnikam dystancyjanavańnia ad Kramla. Mo akurat z taje pryčyny, što nadta dobra viedaŭ jahonyja noravy. Jak chitry dyplamat, jon laviravaŭ u bočcy SND, ale ŭsio bolš zabłytvaŭ sytuacyju. Najpierš u pytańniach miaciežnych aŭtanomijaŭ, što trymajucca na rasiejskich štychach, prablemie Čačenii, źnitavanaj z Hruzijaj nia tolki miežami, ale j hienetyčnym pachodžańniem, i adnosinach z Zachadam, dzie Ševardnadze da apošniaha mieŭ nieabmiežavany kredyt davieru.
Los być u Azii maje j svaje vydatki. Najpierš heta tyčycca vartaści pravoŭ asoby, što tradycyjna nia jość tut pieršasnaj kaštoŭnaściu. Dla hruzinaŭ vialikaje značeńnie maje status rodu, kłanu, ziamlactva, kunactva, dyjalektu, havorki j h.d. — usiaho, čym žyvie ichnaja hornaja kraina. U takim klimacie pieraŭzbudzić narod kudy praściej, čym u nas. Tracina terytoryi, zaniataja etničnymi čužakami, — padstava dla zhurtavańnia bolš čym dastatkovaja.
Hruzija za apošnija 15 hadoŭ bačyła i kryvavyja mižetničnyja kanflikty, i hramadzianskuju vajnu, i tajamničaje zabojstva pieršaha prezydenta. Tysiačy ludziej zahinuli, trysta tysiačaŭ stali vyhnancami. Paniščanaja j razrabavanaja niekali kvitniejučaja haspadarka. Vobraz hetaje krainy ciapier tryvała asacyjujecca ŭ śviecie ź niestabilnaściu j hvałtam. Toje, čaho nia zdaryłasia z Hruzijaj padčas druhoj suśvietnaj vajny, zdaryłasia na sumiežžy našych stahodździaŭ. Ad dušy ciešusia za hruzinaŭ, za svaich kolišnich kalehaŭ i pryjacielaŭ. Ciešusia, što hetym razam abyšłosia biez kryvi. Na žal, taki sympatyčny hiepi-end hetkaj achajnaj palityčnaj hulni niemahčymy ŭ nas. Zrešty, i hetkuju hulniu my ŭžo prajhrali.
Uvosień 1996 h. u Biełarusi składałasia sytuacyja, padobnaja da ciapierašniaj hruzinskaj. Łukašenka nie zadavalniaŭ ni palityčnyja elity, ni «vulicu». Pierad pahrozaju poŭnaje ŭzurpacyi ŭłady parlament pačaŭ kardyjačycca, a ludzi jšli da Viarchoŭnaha Savietu: «Dziadźka Symon, my z taboj!» Jak załatoje vosieńskaje liście, u ruki apazycyi sami saboju kłalisia karty. Maskva ŭsio ŭspryniała ŭsurjoz. Jak ciapier Ivanoŭ u Tbilisi, tady ŭ Miensk palacieła cełaja bryhada. Pryčym kudy bolš pradstaŭničaja: Čarnamyrdzin, Sielaźnioŭ dy Strojeŭ. To bok, Biełaruś i tady vyhladała jak najvažniejšy abjekt rasiejskaje palityki. Pasiaredniki pa vykliku adrazu zaryjentavalisia, chto ichny klijent. Šarecki paprasiŭ narod razyścisia. Kramloŭskija emisary ŭhavaryli kiraŭnictva VS i Kanstytucyjnaha sudu ŭ nieabchodnaści zamireńnia z Łukašenkam. Impičment byŭ pravaleny, a razam ź im — i šaniec na naturalnaje raźvićcio biełaruskaj dziaržaŭnaści. Dziŭna było b čakać ad abaroncaŭ Viarchoŭnaha Savietu, što jany buduć baranić jaho nasupierak voli śpikiera. Šarecki nie syhraŭ taje roli, što praz stolki hadoŭ vypała kiraŭničcy hruzinskaha parlamentu Nino Buržanadze.
Historyja, nasupierak trapnym afaryzmam, nie paŭtarajecca nikoli. Biełaruś zhubiła svaje kazyrnyja karty na doŭhija hady: byli stračanyja i davier nacyi da palityčnaj elity, i viera ŭ mahčymaść vyrašeńnia palityčnych pytańniaŭ svaimi rukami. Nahadaju, tady jašče nie było havorki ab pramoj dapamozie apazycyi z Zachadu.
Paraŭnoŭvać sytuacyju litaralna nie vypadaje zusim. Nu chiba padobnaja elehantnaja j upeŭnienaja hruzinskaja liderka, što volna havoryć pa-anhielsku, da Šareckaha? Zrešty, siońnia j jon, badaj, vyvučyŭ kolki skazaŭ. Usio ž daŭno ŭ Kliŭlendzie žyvie. Balšynia ž biełaruskich palitykaŭ u ciapierašnim parlamencie j pa-biełarusku havaryć nia ŭmiejuć.
A da kaho ź biełaruskich žančynaŭ-palitykaŭ moža być padobnaj Buržanadze? Pytańnie, na žal, rytaryčnaje. A da kaho z našych palitykaŭ padobny 35-hadovy Michaił Saakašvili? Dastatkova śpieły, kab prymać adkaznaść, i dastatkova małady, kab mieć zdarovy impet. Jahonyja raŭnaletki ŭ Biełarusi naahuł nia vyjavili siabie ŭ historyi. Tyja, chto čaruje ŭ vuličnych tusoŭkach, — maładziejšyja, a tyja, «kamu za sorak», uvieś čas niekudy źjaždžajuć.
Chiba ž možna paraŭnavać z Łukašenkam Eduarda Ševardnadze, «sivoha lisa», łoŭkaha j udačlivaha dyplamata, jaki niekali vyrašaŭ los suśvietnaje historyi, asabista siabravaŭ z Bejkieram i Hienšeram? Ujavić sabie, što prezydent Hruzii ŭskočyć z-za stała ŭ Kran-Mantana j budzie na ŭsich abzyvacca, jak u dziciačym sadku… nierealna. Za Ševardnadze ŭ Hruzii adbyłosia zamireńnie z aŭtanomijami, nastaŭ kiepski mir zamiest dobraj bratazabojčaj vajny. Nie źbivali tut u kroŭ apazycyjaneraŭ, nie začyniali hazetaŭ. Dziejničała niezaležnaje i archikrytyčnaje da Ševardnadze telebačańnie. Jakoje ciapier hanarycca tym, što heta jano ŭźniało narod na pratest suprać falsyfikacyi vybaraŭ.
Urešcie, sam fakt prava sabracca na centralnym praspekcie stalicy dziasiatkaŭ tysiačaŭ apazycyjaneraŭ nia vyklikaŭ tut sumnievu. Nichto nie vinavacić byłoha prezydenta Hruzii ŭ raskradańni hrošaj. Nichto, prynamsi pakul, nie pahražaje jamu pomstaju za nacyjanalnuju hańbu. I jon syšoŭ hodna. Pieraharnuŭ apošniuju staronku palityčnaje bijahrafii dziejačoŭ brežnieŭskaha pryzyvu. I z honaram skazaŭ, što pamre tolki na radzimie. Skazaŭ heta ŭ rezydencyi patryjarcha Hruzinskaje carkvy. Dobry hust.
Zrešty, i viła ŭ Baden-Badenie — śviedčańnie dobraha hustu. Nie Maskva ŭsio ž. I nie Ameryka.
Siarhiej Chareŭski