BIEŁ Ł RUS

Ženeŭski tupik, abo Straści ŭ kuluarach AAN na tle alpijskaha krajavidu

15.04.2005 / 13:00

Nashaniva.com

Aficyjnaja delehacyja pilna sačyła za ŭsimi kantaktami biełaruskich pravaabaroncaŭ, ale nichto ź jaje navat nie padyšoŭ da suajčyńnikaŭ. Navat tut, udalečyni ad Miensku, adčuvałasia staŭleńnie łukašenkaŭskich čynoŭnikaŭ da ŭsich inšadumcaŭ jak da vorahaŭ, ź jakimi pobač navat stajać niebiaśpiečna. — Vital Taras z Ženevy.

Miaža na zamku

U aeraporcie Ženevy šukali bombu. Palicyjanty žestami pakazvali, što dalej iści nielha, i ačaplali pamiaškańnie strakataj stužkaj — kvadrat za kvadratam, vyciskajučy natoŭp. Pavodzili jany siabie biescyrymonna, ničoha nie tłumačačy i nie ŭstupajučy ŭ razmovy z pasažyrami. Pasažyry napaŭhołasu aburalisia j sprabavali ŭhadać, ci paśpiejuć jany patrapić na svoj rejs. Ja, choć i prybyŭ u port zadoŭha da vyletu, taksama chvalavaŭsia, bo bačyŭ daŭžeznyja čerhi na rehistracyju. I tut praz hučnuju suviaź čuju abjavu — pasažyry švajcarskich avijalinij mohuć prajści na pasadku praz francuski sektar aeraportu. Pakolki ja lacieŭ samalotam švajcarskaj avijakampanii cieraź Ciurych, vyrašyŭ skarystać sytuacyju. Pamiežnik na pašpartnym kantroli navat nie pahladzieŭ dakumentaŭ, tolki zirnuŭ na kvitok dy machnuŭ rukoj, pakazvajučy, kudy iści. Na svoj «hiejt» ja pryjšoŭ pieršym…

Takim čynam mnie ŭdałosia stupić na terytoryju Francyi, nie vychodziačy sa švajcarskaha aeraportu. I heta nie adziny vypadak.

Vyvučajučy turystyčnuju mapu, ja źviarnuŭ uvahu na reklamu miastečka Saleŭ u pryharadzie Ženevy i vyrašyŭ tudy źjeździć. Aŭtobus jedzie tudy z centralnaha vakzału Karnavin chvilin dvaccać. Ad kancavoha prypynku — jašče chvilin dziesiać pieški da miesca, dzie znachodzicca «teleferyk». Tak na francuski manier zaviecca kanatnaja daroha. Z ahladnaj placoŭki na vyšyni 1080 metraŭ adkryvajecca malaŭničaja panarama Ženevy z vozieram, a z druhoha — manumentalny vid na słavuty Manblan. (U soniečny dzień jon dobra vidać i ŭ centry horadu.)

Pabłukaŭšy krychu pa hornych kamianistych ściežkach, paźbiraŭšy praleski — akurat takija rastuć na Łysaj hary pad Mienskam — dy adčuŭšy siabie na chvilinu ŭ roli Lenina ŭ vyhnańni, ja paśpiašaŭsia nazad. I tolki viartajučysia na aŭtobusny prypynak, pryhledzieŭsia ŭvažliva da dziŭnavataj, kazionnaha vyhladu budyniny sa škła j betonu la šašy. Heta byŭ KPP — inakš kažučy, punkt propusku na švajcarska-francuskaj miažy. Praŭda, budynak byŭ začynieny na zamok…Tak by mović, miaža na zamku. Mahčyma, uviesnu, kali śnieh zastajecca tolki na alpijskich viaršyniach, a paŭsiul na hazonach ćvituć stakrotki, tutejšyja pamiežniki adpraŭlajucca kudy-niebudź u adpačynak.

Nie histaryčny centar z saboram Śviatoha Piatra, zusim ścipły pavodle płoščy, a mienavita voziera źjaŭlajecca hieahrafičnym, kulturnym dy sensavym centram Ženevy.

Kalvin, Ruso i flaminha

Hledziačy na hihancki ŭtulny park adpačynku, jakim jość na siońnia Ženeva, ciažka ŭjavić, što tut niekali Žan Kalvin zakładaŭ refarmacki ruch. Pałymiany askiet-pratestant Kalvin, kali b moh ustać z mahiły i pahladzieć navokał, mocna b ździviŭsia. I jašče bolš byŭ by azadačany, kab niechta skazaŭ jamu, što ŭbačanaje — vynik Refarmacyi, jakaja dała šturšok eŭrapiejskaj cyvilizacyi na šmat viakoŭ napierad. Šmatlikija banki, hateli j kramy na kožnym kroku jon jašče moh by zrazumieć. Ale duch volnaści, biesturbotnaści j spakoju niby raźlityja na haradzkich vulicach napałam z vodaram kvitniejučych višniaŭ i radadendronaŭ — chto jaho viedaje. Ci nastolki jon byŭ purytaninam, kab nie zachapicca?..

Mušu pryznać, niekatoryja rečy stanoviacca adkryćciom. Uraziŭ toj fakt, što Ženeŭskaje voziera maje praciah u vyhladzie raki Rony — toj lehiendarnaj Rony, jakuju Hanibał farsavaŭ na słanach na šlachu z Halii ŭ Rym. Burlivyja vody raki zusim nie padobnyja da vodaŭ łahodnaha pad viasnovym soncam voziera.

Miarkujučy pa vialikaj kolkaści roznych vadapłaŭnych ptušak, vada ŭ voziery dosyć čystaja, choć i nie pryzrystaja. Akramia zvykłych lebiedziaŭ, čajek dy kačak roznych vidaŭ, u bataničnym sadzie la bierahu voziera možna ŭbačyć ružovych flaminha. Kankurencyju čajkam składajuć arły, ich tut proćma. Jany charčujucca rybaj, a hniazdujucca na drevach u parkach. Kala vady — nadpisy z prośbaj karmić ptušak biez zališniaha fanatyzmu — ježy ŭ pryrodnym asiarodździ im i tak chapaje, a dadatkovaje śmiećcie nikomu nie patrebnaje.

Švajcarcy vielmi zakłapočanyja ekalohijaj. Uletku ŭ lasach tut paŭsiudna zabaroniena palić kastry j šumieć paśla dziaviataj viečara — u hety čas kładucca spać muraški.

Francuski filozaf Žan Žak Ruso, jaki žyŭ u Ženevie ŭ vyhnańni dy staŭ jaje hanarovym hramadzianinam, byŭ, možna skazać, papiarednikam ciapierašnich «zialonych». Jon pieršy zahavaryŭ pra niebiaśpieku technahiennaj cyvilizacyi dla čałaviečaj marali. Vyspa pamiž Ronaj i Ženeŭskim vozieram, na jakoj Ruso niekali lubiŭ bavić čas u samocie, nazvanaja jahonym imiem. Tut, pobač z papularnym u turystaŭ restaranam, staić bronzavy biust filozafa, jaki ledź prymietna iranična ŭśmichajecca, pazirajučy na zapoŭnienuju transpartam i natoŭpam hramadzian nabiarežnuju dy most Manblan.

Ženeva, zacisnutaja z usich bakoŭ Francyjaj, — francuskaje miesta. Pa-pieršaje, tut razmaŭlajuć pa-francusku. Adčuvajecca francuski ŭpłyŭ i ŭ architektury, manierach pavodzinaŭ žycharoŭ. Kožny druhi minak na vulicy z taboj pavitajecca naraśpieŭ: «Banžu-u-ur». Hetak pryniata vitacca ź nieznajomymi ŭ biełaruskaj vioscy… Mahčyma, halantnyja maniery śviedčać ab niejkaj doli pravincyjalizmu. Ale jany vielmi pasujuć hetamu niakidkamu, niekryklivamu, ścipłamu ŭ svajoj pryhažości miestu.

Pry kancy krasavika ŭ Švajcaryi adbudziecca čarhovaja seryja nacyjanalnych i miascovych referendumaŭ (jany pravodziacca štohod, kali nie čaściej). Pytańni — samyja roznyja: ad losu Ženeŭskaha stadyjonu da prablemy, ci davać prava hołasu niehramadzianam Švajcaryi.

Poŭny varyjant čytajcie ŭ papiarovaj i pdf-versii hazety "Naša Niva"

Ženeva—Miensk,

krasavik 2005 hodu

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła