Pačobut: U turmie ja paznajomiŭsia z kryminalnym śvietam XXI stahodździa
Hrodzienski žurnalist padzialiŭsia z «NN» uražańniami pra ŭtrymańnie na Akreścina.
Hrodzienski žurnalist padzialiŭsia z «NN» uražańniami pra ŭtrymańnie na Akreścina.
Videa baj.by
25 lutaha ŭ piatnicu ź nievialikimi pryhodami byŭ vyzvaleny ź SIZA na Akreścina hrodzienski žurnalist Andrej Pačobut. Z terytoryi centra prafiłaktyki pravaparušeńniaŭ vyvieźli na aŭto pad rulaj aŭtamata, hadzinu vazili pa horadzie i potym vysadzili ŭ centry stalicy — amal na tym samym miescy, dzie i zatrymali 19 śniežnia, jak udzielnika «niesankcyjanavanaj akcyi». Andrej padzialiŭsia z «NN» uražańniami pra ŭtrymańnie na Akreścina.
«Zapałochvać pačali adrazu»
Na Akreścina žurnalista asabista sustrakaŭ načalnik ustanovy major Siarhiej Karpovič. «Adrazu pačaŭ pałochać dadatkovym terminam aryštu, kazaŭ, što jość nahoda, maŭlaŭ, ja pabiŭ milicyjanta, — raskazvaje Andrej. — U mianie jurydyčnaja adukacyja, z kursa kryminalnaj psichałohii ja viedaju pra padobnyja sposaby zastrašvańnia».
U časie ŭtrymańnia ŭ dačynieńni da žurnalista, pa jaho nazirańniach, achoŭniki niekalki razoŭ vychodzili za miežy svaich słužbovych abaviazkaŭ. Za hadzinu da vyzvaleńnia jaho pieraviali ŭ pustuju kamieru. Pryjšoŭ major Karpovič i zavioŭ staruju pieśniu, ci nie choča žurnalist zastacca ŭ ich jašče. Pačuŭšy, što toj hatovy pasiadzieć, kali budzie dadatkovy termin, major pačaŭ nastojvać, kab Pačobut nie davaŭ intervju i nie kranaŭ temy Akreścina.
Za dźviaryma turmy Andreja čakała mašyna. «Ja pačaŭ admaŭlacca jechać, kazaŭ, što nie viedaju horada, pačaŭ patrabać adpaviednych papier. Milicyjanty razhubilisia, było bačna, što jany nie chacieli ŭžyvać siłu». Aficer, što kiravaŭ kanvairami, z kimści paraiŭsia i daŭ zahad «pakavać».
Pa słovach Andreja, pobač ź im sieŭ milicyjant z aŭtamatam. Zbroju pakłaŭ sabie na kaleni, rulu nakiravaŭ u bok žurnalista i zahadaŭ: «Nivodnaha ruchu ciapier!»
Ale Andrej parušyŭ zahad: za bramaj pabačyŭ kalehaŭ i pakazaŭ im palcami znak «viktoryi». Milicyjanty na heta pramaŭčali.
Jašče adzin siurpryz čakaŭ Andreja, kali jon zastaŭsia adzin na nieznajomaj vulicy niedzie ŭ centry — jahonyja telefony byli zabłakavanyja. Ale jon zdoleŭ sustrecca z kalehami i dać im intervju akurat pad ścienami SIZA, jak tamu ni supraciŭlaŭsia major Karpovič.
«Tam było brudna i chałodna»
«Trapiŭšy na Akreścina, ja nie čakaŭ taho, što tam ubaču. Dumaŭ, što heta respublikanski izalatar, što tut usio pavinna być na ŭzroŭni. A tut brudnaja padłoha, brudnyja nary, šuba na ścienach. Vokny niaščylnyja, adno ŭvohule raźbitaje», — raskazvaje žurnalist. Kožnuju ranicu na pytańni achoŭnikaŭ pra skarhi,
Andrej kazaŭ, što ŭ kamiery chałodna. «Jany na heta zadavolena ŭśmichalisia i raili zajmacca fizičnymi praktykavańniami dla suhrevu».
Pačobut pryhadvaje, što takija kamiery jamu davodziłasia bačyŭ pry kancy 90-ch u Hrodnie, a taksama ŭ časie zatrymańniaŭ u izalatarach Lidy i Ščučyna. Ciapier u hrodzienskim izalatary značna lepš, jość matracy, u kamierach čysta i nie tak chałodna.
Ad choładu ratavali ciopłyja rečy, pieradadzienyja z voli kalehami i nieabyjakavymi ludźmi. Troški ŭtulniej, choć i tłumu było bolš, rabiłasia, kali kamiera napaŭniałasia viaźniami.
Turemnyja ŭniviersitety
Andrej byŭ adzinym «palityčnym» u kamiery. Jahonyja susiedzi — ludzi samych roznych losaŭ i historyj. Małady chłopiec, 23 hady, sirata. Akuratna, ale ścipła apranuty: lohkija krasoŭki na nahach, tonkija džynsy, pad jakimi nijakaj zimovaj bializny.
Doŭha maŭčaŭ, ale potym pryznaŭsia, što nie mieŭ za što kupić pajeści, tamu ježu prosta skraŭ u kramie.Takich, što krali pradukty ŭ kramie, było niekalki. Mužčyna, jaki vypiŭ plašku «byrła» prosta na parozie RAUS. Rabaciaha, jaki niekali pracavaŭ u Drazdach. Chvaliŭsia, što ŭ basiejnie, dzie jon kłaŭ kaflu, kupajecca Łukašenka. Pracavaŭ i ŭ Žadobina.
Bolšaść aryštantaŭ majuć sudzimaści. «Z recydyvistami možna razmaŭlać na roznyja temy — pa turmach jany šmat čytajuć. Niekali ja čytaŭ u Piaseckaha pra kryminalnikaŭ pačatku XX st., a tut paznajomiŭsia z kryminalnym śvietam pačatku XXI-ha», — śmiajecca Andrej.
«Mianie vykrali i niezakonna ŭtrymlivali»
Kali rychtavałasia kasacyja na prysud, Andrej Pačobut damoviŭsia z advakatam, što ŭ skarzie budzie ŭźniataje pytańnie pra jaho zatrymańnie 12 studzienia. U toj dzień da žurnalista pryjšli ź pieratrusam, paśla čaho jaho pasadzili ŭ aŭto i advieźli ŭ Minsk. Noč jon pravioŭ u pastarunku, adkul jaho advieźli ŭ sud, dzie pakarali štrafam. «Jak vyśvietliłasia, nidzie ŭ maich papierach hety fakt nie adznačany.
Nakont majho zatrymańnia, vyvazu ŭ stalicu i ŭtrymańnia da suda niama nivodnaha dakumienta, u tym liku i ŭ administracyjnaj spravie. A nijakich inšych spraŭ u dačynieńni da mianie nie zavodziłasia. Tamu ja schilny ličyć, što mianie vykrali i niezakonna ŭtrymlivali»,— kaža žurnalist. Jon budzie abskardžvać dziejańni śpiecsłužbaŭ.
Andrej pryhadavaje, što pa vyzvaleńni daviedaŭsia pra chvalu salidarnaści, pra zajavy kiraŭnika Jeŭraparłamienta, prezidenta Polščy. «Voś čamu za ŭsie 15 sutak da mianie nie pryjšli z KDB». Andrej padziakavaŭ usim, chto jaho padtrymlivaŭ u hetyja dni.
Kamientary