POŠTA
«Žaba ŭ rocie»
(«NN» №4”1998)
Šanoŭnaje spadarstva!
U artykule «Žaba ŭ rocie» Sieviaryn Kviatkoŭski pytajecca: «Što takoje trasianka? Ci zrabiŭ chto z filolahaŭ vykładku, jakaja b pakazvała, što jość biełaruskaj movaj z damieškam rasiejskaj i naadvarot?»
Ja nie filolah, ale navat dastupnyja mnie elementarnyja viedy ŭ halinie movaznaŭstva pryvodziać da cikavych vysnovaŭ.
Na słupie la prypynku aŭtobusaŭ № 57 i 77 na vulicy Pulichava ŭ Miensku jašče j zaraz možna pabačyć abjavu nastupnaha źmiestu: «Prodojeca buviet i stoł kuchony po diešovkie dla dačy». Voś tak. Śmiešna? I mnie taksama. Sumna? Biezumoŭna. Ale kali adkłaści ŭbok emocyi i pasprabavać praanalizavać hety perł piśmienstva, źjaŭlajucca zusim inšyja dumki.
Davajcie praanalizujem tekst pa słovach.
«Prodojeca». Transkrypcyja słova [pradajeca] faktyčna identyčnaja transkrypcyi biełaruskaha słova «pradajecca».
Huki [a] ŭ słovie pieradajucca litarami «o». Vidavočnaje admaŭleńnie ad fanetyčnaha pryncypu, charakternaha dla biełaruskaj movy, na karyść marfemnaha pryncypu (rasiejskaja mova). Zaŭvažym, što heta pryvodzić da pamyłki: navat u rasiejskaj movie pišacca «prodAjotsia», a nie «prodOjotsia».
Spałučeńnie «ts» padajecca jak «c» — absalutna biełaruskaja źjava. Jašče trochi času, i hety čałaviek na piśmie budzie adlustroŭvać padvajeńnie «c».
«Buviet». Słova «bufiet» maje ŭ sabie takuju nialubuju dla biełaruskaje movy litaru «f». Jana čaściakom zamianiajecca spałučeńniem «chv», što adbyłosia i ŭ hetym vypadku.
Kudy padziełasia «ch»? Mahčyma, my majem spravu z dyerezaj (vypadzieńnie huka, a značyć, i litary, jakaja jamu adpaviadaje). Mahčymy i inšy varyjant. Huki [ch] i [v] absalutna roznyja pavodle sposabu ŭtvareńnia: [v] — vybuchovy, [ch] — frykatyŭny. Heta mocna adasablaje ich adzin ad adnoha. U hety čas huk [u] zabiraje huk [ch] u svoj skład i pačynaje vymaŭlacca ź lohkim prydychańniem. Heta pryvodzić da źniščeńnia litary «ch».
«Kuchony». Na pieršy pohlad, tut pavinna było mieć miesca padvajeńnie «n» — kuchon- + -ny. Adnak słova «kuchnia» — zapazyčanaje. Dla taho, kab zrabić jaho bolš biełaruskim, «n» nie padvojvajecca. (Biełaruskaja mova «nia lubić» padvajeńniaŭ).
«Diešovkie». U hetym vypadku pieramahaje fanetyčny pryncyp. (Našto pisać «jo», kali vymaŭlajecca [o]?)
Takim čynam, słovy abjavy rasiejskija, jakija, adnak, pastupova transfarmujucca ŭ biełaruskija. Atrymlivajecca, što biełaruskaja mova pierajnačvaje rasiejskija słovy i pastupova pieravodzić ich u biełaruskija.
Sumnaviadomaja trasianka — heta nia mova, a prosta nabor słovaŭ, jakija ŭžo pierastali być rasiejskimi i ŭ chutkim časie majuć vialiki šaniec zrabicca biełaruskimi.
Trasianka — adzin z mahčymych sposabaŭ zmahańnia ź inšarodnaju movaj, jakoje idzie na ŭzroŭni padśviadomaści.
Ja nie chaču być zališnie aptymistyčnym, ale kali cisk rasiejskaj movy budzie dastatkova słabym ci źniknie zusim (što małavierahodna), rasiejskaja mova ŭ Biełarusi praz pasiarednictva trasianki pieratvorycca ŭ biełaruskuju.
Hety praces adbyvajecca nia tolki na ŭzroŭni fanetyki, ale i na ŭzroŭni marfalohii, syntaksysu i h.d. Trasianka ŭ niečym navat karysnaja źjava. Jana nie zaminaje karystacca rodnaj movaj tym ludziam, chto śviadoma choča razmaŭlać pa-biełarusku. Tyja ž, chto śviadoma admaŭlajucca heta rabić, usio adno pastupova pierachodziać na biełaruskuju movu, bo razmaŭlajuć na trasiancy.
Zmahańnie praciahvajecca.
Aleś Mienski
* * *
Etničnaja historyja čałaviectva vielmi raznajstajnaja. Jana achoplivaje nia tolki pracesy farmavańnia nacyjaŭ, ich uzajemaadnosiny, ale i dalejšaje raźvićcio nacyi. I vielmi cikavym u siońniašnim kantekście vyhladaje praces padziełu adnoj nacyi na niekalki halin. A mienavita takija pracesy zaraz i adbyvajucca na Biełarusi.
U vyniku asymilacyi Biełarusi Rasiejaj biełaruskaja nacyja była amal źniščanaja, zastalisia tolki jaje reštki. Jašče dziesiacihodździe isnavańnia SSSR, i možna było b havaryć pra toje, što biełaruskaja nacyja zusim pamierła. Ale z razvałam SSSR i nabyćciom Biełarusiaj niezaležnaści ŭsio źmianiłasia. U Biełarusi pačałosia viartańnie da nacyjanalnych vytokaŭ, ale ź niekatorymi asablivaściami. I hałoŭnaja asablivaść — raźjadnanaść nasielnictva na biełaruski narod i biełaruskuju nacyju. Ci, budzie bolš pravilna mović, — na starabiełaruskaje i mładabiełaruskaje adhalinavańni nacyi.
Ludzi z sapraŭdy biełaruskimi pierakanańniami ŭspryniali tradycyjnuju biełaruskuju kulturu, movu, historyju. Ale ŭ hetych ludziej krychu źmianiŭsia mentalitet — da bolš aktyŭnaj dziejnaści ŭ procivahu byłoj pamiarkoŭnaści. I nia dziva, bo ŭ bolšaści heta biełaruskaja elita. Jany i sfarmavali starabiełaruskaje adhalinavańnie.
Inšyja isnujuć u druhoj duchoŭnaj prastory. Ad biełaruskaha ŭ ich zastałosia — samanazva, samaśviadomaść, krychu biełaruskaj kultury i mentalitet. Praŭda, mentalitet taksama źmianiŭsia. Tradycyjny biełaruski mentalitet, arhanična spałučajučysia z savieckim, sfarmavaŭ čałavieka, u jakim daminujuć kalektyvisckija pierakanańni razam ź ciarplivaściu i pakoraj. Heta mładabiełaruskaje adhalinavańnie. Čamu mładabiełarusy? Nie tamu što jany bolš prahresiŭnyja, a tamu što jany paraŭnalna niadaŭna sfarmavalisia. Kali lepš uhledziecca ŭ abodva adhalinavańni, to možna ŭbačyć, što zaraz ich abjadnoŭvaje tolki terytoryja i samaśviadomaść. Mentalitet, kultura, mova — roznyja. Bo mładabiełaruskaja mova — «trasianka» — spałučeńnie rasiejskaj ź biełaruskimi asablivaściami. I zaraz, u sučasnych umovach, prachodzić usio bolšaje razychodžańnie abiedźviuch halin. Mahčyma, što budzie pieraadolenaja miaža, paśla jakoj źjadnańnie budzie niemahčymaje. Vierahodna, što my jaje ŭžo pierajšli.
Dziaržava vidavočna padtrymlivaje mładabiełarusaŭ. I takuju palityku možna navat nazvać asymilacyjaj. Adzinaje, što zastajecca starabiełarusam, heta zachavać toje, što jany majuć. Bo moža atrymacca i tak, što jany i zusim vymruć. A z druhoha boku, ułada Łukašenki kansaliduje novaje mładabiełaruskaje adhalinavańnie, jakoje budzie raźvivacca dalej i, zusim mahčyma, budzie nacyjaj u poŭnym sensie hetaha słova.
Praŭda, jość i jašče adno «ale». Navošta vynachodzić rovar, kali jaho vynajšli? Navošta patrebnaja novaja nacyja, kali isnuje staraja? I mahčyma, šaniec jašče nia stračany?
Ale viartańnia da staroj nacyi niama, bo jana nia maje masavaje bazy. Kali ŭ 19 st. byŭ biełaruski narod dy nie było biełaruskaj elity (intelihiencyi), to ciapier usio naadvarot. I kali narod moh naradzić elitu, to elita nia zmoža naradzić narod. Biełarusy stracili šaniec, i nacyja farmujecca nanova, amal biez upłyvu elity. Elita adyhryvaje tolki rolu katalizataru.
Pra siabie: ja vučusia ŭ Mahiloŭskim universytecie na histfaku. Padzialaju nacyjanalnyja pohlady i navat uvachodziŭ u Małady Front. Liču, što kab niešta źmianić, treba niešta rabić, ale, na žal, sam nia schilny da aktyŭnaj dziejnaści.
Aleś Rybačonak, Mahiloŭ
«Memarandum ab hramadzianstvie BNR»
(«NN» №5”1998)
Dzień dobry, pavažanaja «Naša Niva»!
Paśla suda nad Vadzimam Łabkovičam i Alaksiejem Šydłoŭskim ja zrazumieŭ, čamu adbyvajucca narodnyja paŭstańni. Chto b 4 hady tamu moh padumać, što za nadpisy na ścienach možna trapić u turmu? A ciapieraka sadziać na 1,5 hady. Za sprobu ž dziaržaŭnaha pieravarotu, kali nie pamylajusia, mohuć ukleić 10-15 hadoŭ. Hladziš, projdzie jašče 3 hady, i hetyja ličby zraŭniajucca. Tady budzie ŭsio roŭna — ci ty pisaŭ «Žyvie Biełaruś!» na płocie, ci z hrupaj siabroŭ z aŭtamatami kiravaŭsia da mienskaha Domu ŭradu. Pakarańnie adnolkavaje!
Ja čuŭ, što BNF prapanuje ŭsim ustupać u hramadzianstva Biełaruskaj Narodnaj Respubliki. Cikavy varyjant! Bo hramadzianie Respubliki Biełaruś słužać u armii hetaj respubliki. A hramadzianie BNR pa ŭsich praviłach pavinny słužyć u vojsku BNR. Nia viedaju, ci mahčyma stvaryć armiju krainie, jakaja nie kantraluje nijakaj terytoryi, ale heta mahło b značna paŭpłyvać na padziei. Kali b supraćzakonny pieraśled biełaruskich patryjotaŭ moh vyklikać siłavy pratest z boku BNR, ci tak lohka było b pakarać Alaksieja Šydłoŭskaha za biaskryŭdnyja nadpisy na ścienach i bieł-čyrvona-bieły ściah?
Aleś Paleski Čaradziej, Miensk
Pavažanaja redakcyja!
Pa-pieršaje, ščyra vinšuju ŭsich Vas z nadychodziačym śviatam — Dniom Voli.
Pa-druhoje, chočacca dakładniej daviedacca praz «NN» — kudy źviartacca, kab atrymać hramadzianstva BNR, bo vielmi chočacca być volnaj i niezaležnaj i šanavać svaju movu, kulturu, svaich prodkaŭ, svoj rodny kut i być hramadzianinam takoj dziaržavy, dzie b urad nia jeździŭ u Nahana vykryvać mižnarodnuju mafiju i zmahacca ź joju. Chočacca bačyć na čale ŭradu nie varjata, a sumlennaha, adukavanaha, kulturnaha čałavieka, jakim možna było b hanarycca tak, jak na siońniašni dzień ja hanarusia svaim ziemlakom z Navahradčyny Barysam Rahulem.
Z pavahaj da redakcyi —
sp. Presnaja A.B., Skidziel
AD REDAKCYI. Na našuju dumku i pavodle našych źviestak, ideja hramadzianstva BNR — heta nie terminovaja palityčnaja akcyja, nie partyjnaść abo jakoje inšaje členstva, a vielmi asabistaja sprava čałavieka, jahony maralny vybar. Mahčyma, z časam hetaja ideja nabudzie peŭny farmalizavany vyraz, ale na toje musić być abjektyŭnaja patreba. Naprykład, kali Rada BNR vyrašyć, što kolkaść zvarotaŭ da jaje ŭ spravie hramadzianstva vymahaje takoj farmalizacyi. U kožnym razie, Rada BNR — adzinaja na siońnia instytucyja, jakaja moža dać dakładny adkaz na pytańni pra hramadzianstva i prymać u hetaj spravie tyja ci inšyja pastanovy.
Kamientary