Hamialčanka zachacieła razłučyć syna z kachanaj i atrymała kryminałku
Jana abvinavaciła syna ŭ tym, čaho jon nie rabiŭ.
Fota: Hienprakuratura
Žycharka Homiela vyrašyła razłučyć syna ź jaho dziaŭčynaj, adnak vybrała dla hetaha aryhinalny, ale nie zusim zakonny sposab.
U lipieni minułaha hoda siamja sabrałasia na piknik. Žančyna zaprasiła na pryrodu i dziaŭčynu svajho syna. Usio było spakojna, pakul siamja nie viarnułasia dadomu, piša «Biełka».
Tam u žančyny i patencyjnaj niaviestki adbyŭsia vostry kanflikt. Na šum pryjechali milicyjanty, i ŭ hamialčanki vyśpieŭ dziŭny płan. Jana paskardziłasia siłavikam, što syn jaje źbiŭ i pahražaŭ joj zabojstvam.
U jakaści dokazu jana pakazała siniak na tvary, jaki atrymała, stuknuŭšysia ab meblu. Milicyjanty papiaredzili žančynu ab adkaznaści za chłuślivy danos, ale taja stajała na svaim.
Raskałołasia žančyna tolki na vočnaj staŭcy z synam. Jana nie vytrymała i pryznałasia, što ŭsio vydumała tolki dziela taho, kab razłučyć syna ź dziaŭčynaj. Z mužčyny abvinavačvańnie źniali, a žančyna atrymała paŭtara hoda «chatniaj chimii».
Čytajcie taksama:
U Minsku bieźbiletny piensijanier mocna źbiŭ kantralorak pałkaj dla zboru śmiećcia
Top-mieniedžar budarhanizacyi za hod nabraŭ chabaraŭ na 100 tysiač rubloŭ