Mužčyna prymušaŭ partniorku vypić ź im — jana jaho zarezała
Sud vynies prysud 38‑hadovaj hamialčancy, jakaja padčas kanfliktu śmiarotna paraniła svajho hramadzianskaha muža. Trahiedyja zdaryłasia ŭ kastryčniku minułaha hoda paśla sumiesnaha zastolla.
Jak piša vydańnie «Biełka», kanflikt pačaŭsia paśla taho, jak para pravodziła siabroŭku, jakaja adjazdžała ŭ Izrail. Hościu praviali, i haspadynia pačała myć posud. Sužyciel praciahnuŭ vypivać, nastojvajučy, kab žančyna vypiła ź im. Ale jana admoviłasia, tady ŭ chod pajšli abrazy.
Urešcie, žančyna schapiła kuchonny nož i niekalki razoŭ udaryła im sužyciela. Chutkuju dapamohu vyklikaŭ susied, jaki pryjšoŭ na huki svarki.
U hety čas paranieny mužčyna samastojna dabraŭsia da kanapy i loh, nakryŭšysia pledam. Kali pryjechała chutkaja, jon spačatku admaŭlaŭsia ad špitalizacyi. Ale potym usio ž taki pajechaŭ u balnicu. Vyratavać jaho miedykam nie ŭdałosia.
«Fihurantka spravy naniesła sužycielu kołata-rezanuju ranu ŭ brušnuju połaść, rezanyja rany ŭ ščaku i hrudnuju kletku. Pavodle zaklučeńnia ekśpierta-psichołaha, u stanie afiektu jana nie znachodziłasia i była zdolnaja ŭ poŭnaj miery ŭśviedamlać značeńnie svaich dziejańniaŭ. Za hetaje złačynstva žančyna asudžanaja da 9 hadoŭ i 6 miesiacaŭ pazbaŭleńnia voli ŭ papraŭčaj kałonii va ŭmovach ahulnaha režymu», — raspaviali vydańniu ŭ prakuratury Homiela.