Pjany lacieŭ na mašynie: złamaŭ płot, staptaŭ časnok i ledź nie stuknuŭsia ŭ chatu - fota
U vioscy Zaborcy (Dokšycki rajon) 16 maja 2013 hoda kiroŭca mašyny Pegeout zajechaŭ u aharod miascovaj žycharki iledź-ledź nie stuknuŭsia ŭ chatu. Pavodle vidavočcaŭ avaryi, čałaviek na vialikaj chutkaści jechaŭ z boku Parafjanava, ledźvie nie stuknuŭsia ŭ kryž, rezka zatarmaziŭ dy mocna paviarnuŭ uleva.
U vyniku avaryi byŭ złamany płot na padvorku miascovaj žančyny, staptanaja hradka z časnakom dy pamiaty pravy bok mašyny. Mašyna svoječasova spyniłasia — da chaty zastavalisia
U haspadyni chaty ad spałochu treślisia ruki. «Siadzieła ŭ chacie, hladzieła televizar — i tut mašyna prosta ŭ chatu idzie, dumała, ŭdarycca… A kali b kala chaty była…
U svaim dvary zahinuć možna», — kazała žančyna.
Pasažyr mašyny padyjšoŭ da žurnalista i paprasiŭ nie pisać pra zdareńnie. Jon pryznaŭsia, što kiroŭca mašyny byŭ pjany.
U vyniku zdareńnia nichto nie paciarpieŭ. Viaskoŭcy vyklikali milicyju z Dokšyc.
Kamientary