Kultura3737

«Akoŭ pałomanych žandar»: što pisali pra «haradavych» Janka Kupała, Jakub Kołas i Bahuševič CYTATY

Jak niadaŭna skazała načalstva, u Minsku źjaviłasia novaje «śviatoje miesca» — pomnik haradavomu.

Jon pastaŭleny kala Ministerstva ŭnutranych spravaŭ da stahodździa milicyi.

Pakul «śviataść» prajaŭlajecca tolki ŭ tym, što za nakładańnie na jaho ruk (a roŭna jak i za padymańnie na jaho noh) spaścihaje nieadkładnaja kara.

Śviatym ci nie, ale taki abjekt jak pomnik musić być, prynamsi, abjektam kulturnym. Heta značyć, stać častkaj šyrokaha pałatna nacyjanalnaj kultury. Tym bolš, što palicyja, častkaj jakoj byli haradavyja, i biełaruski nacyjanalny ruch, častkaj jakoha jość kultura, sto hadoŭ tamu byli źviazanyja samym niepasrednym čynam.

Haradavy, uvasableńnie paradku i spakoju Rasijskaj impieryi, pačatak XX stahodździa.

Voś i zachaciełasia pašukać ślady haradavych u tvorach kłasikaŭ nacyjanalnaj litaratury.

Ale tut jość prablema: u pačatku XX stahodździa litaratura naša była pieravažna viaskovaj, a haradavyja dziejničali ŭ horadzie. I sutykacca ź imi liryčny hieroj moh tolki trapiŭšy tudy. Jak dziadźka Antoś z Kołasavaj «Novaj ziamli», jaki šukaŭ u vializnaj i zabłytanaj Vilni ziamielny bank:

Šukaje dziadźka naš, jak Boha,
Ŭ ludskoj hałdzie haradavoha.
A voś i jon! staić plačysty
I pohlad kidaje prazrysty;
Staić, jak toj pastuch nad statkam,
I nahladaje za paradkam —
Na toje ž horad i hubiernia.
Tut z tratuara dziadźka viernie,
Idzie, za bryl zdalok biarecca,
«Dzień dobry» kaža, jak viadziecca,
Jašče krok bližaj padstupaje,
Aładku-šapku padymaje.
— Skažycie, jak mnie ŭ bank papaści?
Mnie pa ziamielnaj treba čaści.
— A voś jak pojdzieš, čałavieča,
Tamu kaściołu nasustreču,
Tam budzie vulica naprava, —
Pačaŭ kazać słužaka bravy, —
Ty pravaj vulicy trymajsia,
A tam druhoha zapytajsia,
I skora bank toj budzie blizka.
Skłaniŭsia dziadźka jamu nizka,
Bo nadta ž dobrym pakazaŭsia,
I tak jon dziadźku spadabaŭsia,
Što kali budzie ŭsio ščaśliva,
To vypje ź im choć paru piva
I źjeść ź im razam kusok sała;
I viesialej znoŭ dziadźku stała. 

Niezdarma hety prykład my padajom pieršym. Heta, badaj, adziny jaskravy stanoŭčy vobraz haradavoha ŭ kłasičnaj biełaruskaj litaratury.

Stanoŭčy až nastolki, što tyja radki možna było b vybić na pomniku, kab nie nizkavaty pastamient. Dyj, vidać, sučasnyja haradavyja nie ŭ zachapleńni ad idei jeści sała i pić piva z padazronymi biełaruskamoŭnymi dziadźkami ŭ šapkach-aładkach.

Taksama haradavy ŭ paemie nie minski, a vilenski. Praŭda, i da Minska jość hieahrafičnaja pryviazka:

nie zabyvajmasia, što svaju paemu «Novaja ziamla» Jakub Kołas častkova napisaŭ u minskaj turmie — ciapier SIZA №1 pa vulicy Vaładarskaha, zusim niepadalok ad pomnika haradavomu.

Kanstancin Mickievič (Jakub Kołas) byŭ aryštavany jak udzielnik niesankcyjanavanaj uładami akcyi — źjezda nastaŭnikaŭ.

Mahčyma, jašče adna pryčyna takoha miakkaha staŭleńnia Jakuba Kołasa da vilenskich haradavych — ciopłyja ŭspaminy z časoŭ maładości i pracy ŭ «Našaj Nivie»:

 tolki haradavy moh padkazać, dzie nočču nielehalna kupić harełki ŭ darevalucyjnaj Vilni.

Dalej usio značna horš.

Užo nie takim śvietłym paŭstaje vobraz achoŭnika paradku ŭ vieršy «Haradavy i jaho syn», apublikavany ŭ satyryčnym časopisie «Krapiva» ŭ 1912-m (staronka 6):

— Kab tak hrošy dzie ŭkraści
Dy u kark kamu nakłaści
Ci mnie heta, tata, možna?
— Možna, tolki aściarožna.
…— A ciškom i aściarožna
Skazać «vola», «prahres» možna?
E! Ty zdumaŭ štoś niačysta…
Marš ŭ učastak, anarchista!

Paskvil, u jakim haradavy pakazany nie ŭvasableńniem paradku i spakoju na vulicach horada, a karupcyjanieram i dušycielem prahresu byŭ padpisany psieŭdanimam «Krykun».

Biełaruski dramaturh Leapold Rodzievič trojčy aryštoŭvaŭsia orhanami polskaha i savieckaha pravaparadku. 

Śpiecyjalisty adnak vyśvietlili, što za im chavaŭsia jašče adzin aŭtar «pieršaj biełaruskaj haziety z rysunkami» Leapold Rodzievič (aryštavany ŭ 1938, zhinuŭ u savieckaj turmie).

A jašče adna našaniŭskaja aŭtarka Ciotka apisała vypadak, jak niejki frant padmanam zavałodaŭ tabielnaj zbrojaj haradavoha:

Ałaiza Paškievič (Ciotka), aktyvistka niezarehistravanaj arhanizacyi — Biełaruskaj sacyjalistyčnaj hramady.

Ciotka. Razymnyja dy ne na dypnia papali

U Vapšave palicyja ŭnadziłacia tpacci ludzej na vylicax. Idze cabe čałavek cpakojna, paptam bac! — vataha palicejckix i kpykne: «Ryki ŭvepx!» I pajšła pycca pa kišeniax, ne miapkyiučy, jak cvińnia ŭ hapodze. Dobpa, jak pycta! Ałe jak maeš jakyiu zabaponenyiu papepky, hazetky, a kpyj boža pevalvep — ny pojdze tapmacavanne ad adnaho ŭčactka da dpyhoha, ciahajuć ad Anapaša da Kanfaša, pakyl ne vyviažešcia, ne pycciš tymany ŭ vočy «xpanicelam papadky» abo ne pašmapyeš jak cłedye cviapbiačyx palcaŭ.

Kab doŭha ne pazvadzicca, ckažy kopatka ppa adno zdapenne.

Idze cabe vylicaj bynčyčny pan. Až topk palicyja: «Ryki ŭvepx!» — kpyčyć. Pan šypcić da kišeni, hadzinnik y adny pyky, paptmanky ŭ dpyhyiu, i, jak byceł z pacpyščanymi ckpydłami, tak jon z padniatymi pykami ctaŭ i cmiaecca pepad pazhnevanym zakonam. A zakon, znakam tym palicejckija, ciapdye, ppoce i ŭcio ppyhladaecca da paptmanki, jak da dynamity abo bomby, tolki z blizšaj mety.

Pepašykali, pepatpecli — pycta! Ałe ŭcio-taki viadyć da ŭčactka. Ppyviali, pactavili pepad ppyctavam. Adzin z hapadavikoŭ vymae pevalvep-bpaŭninh z cvajoj kišeni i kaža: «Voc hacpadzin, a voc — jaho pevalvep»,— i z hetymi cłovami pałažyŭ jaho na ctoł. Ppyctaŭ padckočyŭ da pana dy davaj: «Kak ty cmeeš, byntaŭščyk, nacić apyž'e bez pazpašeńnia načalctva? Ja vam pakažy!» — i tyča kyłak pad noc pany.

Ałe tyt pan z cvajoj ctapany acpožyŭcia, adčyniŭ paptmane, vyniaŭ picylky i kaža: «Vy ne maece ppava miane łajać, bo ja maju dazvałenne nacić. Vot jano, čytajce! A pevalvep moj viapnice mne nazad». Za pevalvep hapadavoha dy ŭ kišeń. «Ne maju tolki čacy,— kaža,— a to b na vac packapdziŭcia kydy tpeba…» I vyjšaŭ, cmejučycia. Ppyctaŭ nakinyŭcia na hapadavoha za toe, što ppyvioŭ fpanta z pazpašennem. A hapadavy złavaŭ y dyšy, što ppyvioŭ fpanta z pazpašennem, ałe bez pevalvepa. Fpant pacvictyvaŭ cabe, idyčy vylicaj. Čamy ne cvictać: pevalvep najłepšaha kalibpy, vaptacć pybloŭ z dvaccać piać, cam, jak z vadoju, ppypłyŭ. A cmex? Smex? Avečka ciapod vaŭkoŭ, a vaŭki ani čep!

Za sto hadoŭ byŭ vypracavany nadziejny miechanizm praduchileńnia padobnych incydentaŭ: ciapier naŭrad ci toj frant vyjšaŭ by z pastarunka tak prosta. Jon ža jaŭna łajaŭsia tam matam!

I hetamu jość dva śviedki ź liku nižejšych čynoŭ.

Cikava, što ŭ biełaruskaj tradycyi haradavoha časam nazyvali «haradavik»—

hetaje słova sustrakajecca ŭ ramanie Ciški Hartnaha «Soki caliny»: «Za stolikam, pustym i brudnym, siadzieŭ niejki palicejski čyn — nie to haradavik, nie to žandar».

I voś tut, badaj, vyčerpvajecca kolkaść haradavych-haradavikoŭ na litaraturnych staronkach. (Moža, čytačy padkažuć u kamientarach, kali ja niejkaha zabyŭsia.)

Zatoje ŭradnikaŭ, jakija dziejničali na vioscy i ŭ miastečku, dzie ŭzrastała bolšaść kłasikaŭ našaj litaratury, u tvorach proćma.

Dla jasnaści patłumačym: uradnik — toj ža nižejšy palicejski čyn, što i haradavy, tolki nie ŭ haradskoj, a ŭ paviatovaj palicyi.

I ŭžo baćka našaj litaratury Francišak Bahuševič fiksuje prosta-tki aburalnyja fakty niešanavańnia ciomnym narodam pradstaŭnikoŭ ułady:

Francišak Bahuševič — udzielnik niezakonnych uzbrojenych farmiravańniaŭ u 1863—64 h.

Prychodzim u dvor, — toj načalnik jość tut.
Vychodzie da nas, apranuŭšy surdut,
Pytajecca tak: «A za što vy, rabiaty,
Uradnika zduli, ledź trapiŭ dachaty?»
«Za toje, — my kažam, — što nadta jon łasy:
Što lubie jaječniu, kurej i kiałbasy;
Unadziŭsia nadta jon łazić pa chatach
Dy niuchać, katoraj muž słuža ŭ sałdatach;
Śvińnioj haspadara u našym harodzie,
Praź dźviery ułazie, praz vokny vychodzie;
Dy nadta cikavy, katory što maje,
Nie to što u śvirny, ŭ kišeń zahladaje;
…Jon had, kab pisać, a rabić nic nie robie,
A nam jon dyk tak, jak toj kašel chvarobie!»

Nie dziva, što vierš nazyvajecca «U astrozie» i pravaparušalniki ŭ finale niasuć pakarańnie ŭ vyhladzie zaklučeńnia pad vartu.

A voś toj ža Jakub Kołas hłyboka pranikaje va ŭnutrany śviet adnaho z uradnikaŭ u apaviadańni «Socki padvioŭ»:

Važna chodzić pa miastečku ŭradnik, pakručvajučy ryžyja vusy. Pry baku ŭ jaho cielapajecca trapło-šabla, čyrvaniejuć šnury i naplečniki i bliščać na soncy navaksovanyja boty. Jon tolki što pryjechaŭ na słužbu; u jaho hałavie mitusiacca tysiačy dumak, — dumak ab tym, jak źviaści kramołu. Jamu zdajecca, što jon vykryŭ «prastupnaje saobčastva», zachapiŭ listy, revolviery j bomby, i ŭsio heta dastaviŭ da načalstva. Jamu dajuć pavyšeńnie, pasyłajuć u horad, robiać akałodačnym, potym prystavam, a potym… i pašoŭ naš uradnik u haru, jak cyhan pa drabinach na nieba. Pry hetym uradnik až zaśmiajaŭsia sam sabie i lasnuŭ rukami pa svaich toŭstych kumpiakoch.

I ach: zališniaje słužbovaje rvieńnie padviało ŭradnika: jon «vykryŭ» zamiest ahitatara-sacyjalista zajezdžaha čarnasocienca.

Čarnasociency sto hadoŭ tamu byli ŭ favory, mieli dziaržaŭnuju padtrymku i lehalnuju partyju. Čytaješ i dumaješ: dziakuj bohu, choć niejki prahres za sto hadoŭ.

Ale čym dalej — tym bolej błytaniny: haradavyja, uradniki, stražniki, žandary — usich biezadkazna ssunuli ŭ adnu kupu piśmieńniki.

Asabliva nie pašancavała žandaram — ich imia stała šyrokim i nazoŭnym, choć pa vysačajšaj zadumie taksama musiła być uvasableńniem paradku i spakoju.

Naŭrad ci vy budziecie ździŭlenyja, kali daviedajeciesia, što finalny vierš byŭ zabaronieny jak u časy haradavych, tak i ŭ časy ich savieckich milicejskich naščadkaŭ.

Janka Kupała

Akoŭ pałomanych žandar,
Śliŭniom zaryŭšysia ŭ naru,
Siadzić rasiejski čynadrał,
«Słuha ociečastvu, caru».

Jon śnić byłuju moc i šyr:
Cary, carycy, cerkvy, tron,
Pahromy, katarhi, Sibir…
O, Ruś, prymi raba pakłon!

Tabie takoj słužyć pa hrob
Nie kinu ja, i «raściarzać»
Nie dam dziaržaŭnaści «opłot»,
Ciabie, «jedinuju», o, mać!

Zdarma ž dvuhłavy tvoj aroł
Praź vieki ŭ kipciurach trymaŭ
Miljony ŭbohich chat i sioł,
Raboŭ miljony?.. Niezdarma!

U tvoj łancuh byli, o Ruś,
Uplecieny z usich bakoŭ
Ukrajna, Polšča, Biełaruś
i sotnia inšych «jazykoŭ». 

Ciapier, što baču ja kruhom?
Pasad maŭklivy zburan skroź…
Respubliki!? Dy z «jazykom»
Ź ich lezie kožnaja ŭsurjoz.

A ty, o ruski moj «jazyk»!
Moj «obščaruski», što z taboj?
Tabie słuchmian byŭ mał, vialik,
Byŭ słavien ty svajoj klaćboj.

Taboj sam samadzieržac car
Pisaŭ łancužny svoj zakon,
Što maci-Ruś jesi žandar
Usioj Jeŭropy!..

i svoj son
Śnić dalej hety caradvor,
Kali nadydzie jamu dzień,
iznoŭ pad lozhat carskich špor

Svoj raspaścierci čorny cień.
Jon, hety skinuty satrap,
Nie znaje, što ŭ svabodzie žyć;
Jamu daj visielniu, dyj kab

Na joj «jazyki» ŭsie ŭščamić.
Nie pa nutru, jak śmierć, jamu,
Što biełaruskaje dzicio
Biažyć u ściužnuju zimu

U škołku paznavać žyćcio.
Spužaŭsia, što chłapčuk ŭ łapcioch,
Napoŭadziety vioski syn,
U rodnaj movie ŭčycca zmoh?..

O, stydna, ruski «hraždanin»!
Jazyk tvoj carski jon tabie
Nie vyraža, spakojny budź!
Ciabie tvaim ža u klaćbie
Jon nie zabudzie pamianuć.

Byłych nie vykličaš viakoŭ
I ty, Maskvy karonnaj hraź,
Parvanych nie skuješ akoŭ,
Ź jakoj brachnioju nie vyłaź!

«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny

PADTRYMAĆ

Kamientary37

Ciapier čytajuć

Babaryka zajaviŭ pra viartańnie ŭ palityku i nazvaŭ vinavataha ŭ tym, što źmieny nie adbylisia ŭ 2020-m105

Babaryka zajaviŭ pra viartańnie ŭ palityku i nazvaŭ vinavataha ŭ tym, što źmieny nie adbylisia ŭ 2020-m

Usie naviny →
Usie naviny

Niamiecki ŭrad zasakreciŭ infarmacyju ab prajektach u Biełarusi, jakuju zapytvaje «Alternatyva dla Hiermanii»20

Za niezakonnaje pachavańnie chatniaha hadavanca biełarusam pahražaje vialiki štraf12

U Rasii na śviatkavańni dnia naradžeńnia ŭ łaźni zahinuli piać padletkaŭ4

Jeŭrasajuz abmiarkoŭvaje poŭnuju zabaronu marskich pieravozak rasijskaj nafty11

U Viciebsku zaŭvažyli tramvaj-śniehazborščyk VIDEA

Biełaruski dyzajnier zrabiŭ futra, natchniŭšysia vybivańniem dyvanoŭ na śniezie2

Biełaruski majstar stvaraje ŭnikalnyja miechaničnyja hadzińniki z dreva2

Zakinutuju siadzibu Bahdanovičaŭ pierarobiać u bucikovy hatel FOTY15

U Italii razhareŭsia skandał z-za vyjavy na carkoŭnaj frescy anioła z tvaram Miełoni1

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Babaryka zajaviŭ pra viartańnie ŭ palityku i nazvaŭ vinavataha ŭ tym, što źmieny nie adbylisia ŭ 2020-m105

Babaryka zajaviŭ pra viartańnie ŭ palityku i nazvaŭ vinavataha ŭ tym, što źmieny nie adbylisia ŭ 2020-m

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić