U Salihorsku dźvie maleńkija dziaŭčynki najeli ŭ kramie prysmakaŭ amal na 200 rubloŭ
Dziaŭčynki piaci i šaści hadoŭ hulali niedaloka ad kramy. Čas ad času jany zachodzili ŭsiaredzinu i nie pytajučysia dy ničoha nie płaciačy brali napoi, maroziva, batončyki, šakaładnyja jajki i inšyja prysmaki. U vyniku jany tak spažyli tavaru amal na 188 rubloŭ, piša miascovy sajt.

Z-za nievialikaha rostu dziaŭčynak piersanał kramy navat nie źviartaŭ na ich uvahi, ale paźniej toje, čym jany zajmalisia, supracoŭniki kramy razhledzieli na zapisach kamier videanazirańnia.
Siemji dziaciej pravieryli, ale akazałasia, što abvinavacić ich niama ŭ čym: darosłyja nie vučyli dziaŭčynak brać čužoje, a rabili jany tak tolki pa naiŭnaści i nieśviadomaści.
Tamu ŭrešcie vyrašyli nikoha za kradziež nie karać, pravioŭšy tolki tłumačalnuju pracu. Adno što tolki baćkam daviadziecca kampiensavać pryčynienuju škodu.
Kamientary