Adnu ź ich chacieŭ nabyć miascovy pradprymalnik, ale nie paciahnuŭ.
U niekalkich vioskach Karelickaha rajona (Hrodzienskaja vobłaść) paburyli i zakapali ŭ ziamlu budynki byłych kramaŭ, jakija nie pracavali ŭžo bolš za piać hadoŭ. Pra heta ŭ Redakcyju «NN» paviedamiŭ adzin z čytačoŭ.
«My ź siabram chadzili na palavańnie. Prachodzili praz Branosava i pabačyli na miescy byłoj kramy nasyp ziamli», — raskazvaje jon. Takaja ž karcina ŭ vioscy Małasielcy. Potym, pa jaho słovach, kala ich spyniŭsia traktar budaŭničaj arhanizacyi ź Minska. Traktaryst spytaŭ u ich, jak prajechać u vioski Bykovičy i Novaje Siało. Tam jon taksama musiŭ razburyć i zakapać u ziamlu budynki pustujučych mahazinaŭ.
Našaha čytača ŭ hetaj historyi začapiła toje,
što staryja budynki nie dali razabrać ludziam, a prosta zakapali ŭ ziamlu.U tym ža Branosavie miascovy pradprymalnik chacieŭ nabyć byłuju kramu. Jon zajmajecca vyrabam škłopakietaŭ, dźviarej, bramaŭ i aharodžaŭ. Dla vytvorčaści aranduje pamiaškańni byłoha viaskovaha kłuba. Mahazin byŭ praz darohu ad cecha. «Chacieŭ kupić, ale zadoraha prasili — da kryzisu heta było kala 6 miljonaŭ rubloŭ», — kaža pradprymalnik Mikałaj. Pa jaho słovach, budynki buryli navat nočču — naniatyja rabočyja musili spravicca ŭ ścisłyja terminy.
U Karelickim rajonnym spažyvieckim tavarystvie nam patłumačyli,
što havorka idzie pra budynki, jakija pustujuć bolš za piać hadoŭ, a niekatoryja i ŭsie dziesiać.«Za hety čas u ich pavymali vokny i dźviery. Ciapier ich znosiać zhodna z prahramaj naviadzieńnia paradku na ziamli», — raskazali ŭ tavarystvie. Tam zapeŭnili, što ŭ kožnym vypadku miascovym žycharam prapanoŭvali razabrać budynki na svaje patreby. U niekatorych vioskach tak i zrabili. A ŭ vyšejpamianionych pasieliščach achvočych razabrać na cehłu byłyja kramy nie znajšłosia.
Hladzi jašče: «Zapadali śniažynki, a ŭ Kareličach Dažynki»
Časam niečakanaja historyja biełaruskich himnaŭ: «My vyjdziem ščylnymi radami», «Pahonia», «Žyvie Biełaruś», «Radzima maja darahaja», «Mahutny Boža» (ź VIDEA)
Kamientary