Archiŭ

Julija Andrejeva. Dva listy siabroŭstva

№ 16 (225), 16 — 23 krasavika 2001 h.


Dva listy siabroŭstva

ese

Hetaha śviata – Nacyjanalnaha dnia siabroŭstva – niama ŭ anivodnym kalendary. Ale čaho tolki nia vymyślać amerykancy, kab uźniać sabie humor dy ŭzmacnić čałaviečyja suviazi! Mo tamu ja j nia nadta ździviłasia, atrymaŭšy pa elektronnaj pošcie nastupny list:

“Kali b my mahli ścisnuć usio nasielnictva Ziamli da adnoj vioski, u jakoj žyli b dakładna 100 čałaviek, dyk hetaja vioska vyhladała b nastupnym čynam:

U joj žyli b 57 azijataŭ, 21 eŭrapiejec, 14 žycharoŭ zachodniaje paŭkuli, 8 afrykancaŭ. U joj było b 52 kabiety i 48 mužčynaŭ; 70 čałaviek byli b nia biełymi, 30 byli b biełymi; 70 byli b nie chryścijanami, 30 byli b chryścijanami; 6 čałaviek vałodali b 59% suśvietnych bahaćciaŭ, i ŭsie 6 byli b z Złučanych Štataŭ; 80 žyli b u damoch zusim biez vyhodaŭ; 70 nia ŭmieli b čytać; 50 pakutavali b ad niastačy charčavańnia; 1 čałaviek byŭ by pry śmierci; 1 čałaviek mieŭ by naradzicca; 2 čałavieki mieli b universyteckuju adukacyju; 1 čałaviek mieŭ by kamputar.

Kali hladziš na naš śviet z hetkaj perspektyvy, kali ty pračnuŭsia siońnia ranicoj, pačuvajučysia bolš zdarovym, čym chvorym.. ty ščaśliviejšy za miljon ludziej, jakija nie pieražyvuć hetaha tydnia. Kali ty nikoli nie zaznaŭ niebiaśpieki boju, samoty źniavoleńnia, pakutaŭ katavańnia albo ciarpieńniaŭ hoładu, ty – ščaśliviejšy za 500 miljonaŭ ludziej u śviecie.

Kali ty možaš naviedvać carkoŭnyja nabaženstvy, nie bajučysia ŭcisku, aryštu, katavańnia albo śmierci,.. ty ščaśliviejšy za try miljardy ludziej u śviecie.

Kali ŭ ciabie jość što jeści, što nakinuć na plečy, jość dach nad hałavoj i paściela,.. ty bahaciejšy, čym 75% nasielnikaŭ Ziamli. Kali ŭ ciabie jość hrošy ŭ kašalku ci ŭ banku, ty – siarod 8% najbahaciejšych ludziej ŭ śviecie.

Kali ty zdolny pračytać hety list, ty ŭdvaja błasłaviony, bo dva ź liškam miljardy ludziej u śviecie ŭvohule nia ŭmiejuć čytać.

Pracuj, jak byccam u ciabie niama nijakaj patreby ŭ hrošach.

Kachaj, jak byccam tabie nikoli nie rabili baluča.

Tancuj, jak byccam nichto na ciabie nie hladzić.

Śpiavaj, jak byccam nichto ciabie nia słuchaje.

Žyvi, jak byccam na ziamli – raj niabiesny.

Razam śviatkujma Nacyjanalny tydzień siabroŭstva!

Adpraŭ hety list kožnamu, kaho ličyš SIABRAM.

Pieradaj hety list kamu-niebudź, upryhož niečy dzień. Ničoha nia zdarycca, kali ty nie navažyšsia pieradać hety list nikomu. Adzinaja reč, jakaja zdarycca, kali ty pieradasi hety list, – niechta ŭśmichniecca dziakujučy tabie.

Ščaślivaha tydnia siabroŭstva!”

Uvieś hety ŭźniosły tekst byŭ napisany pa-anhielsku, ale dasłany zusim nie ź Ńju-Jorku i navat nie z Taronta – horadu vyrazna biełaruskaha pavodle duchu i źmiestu. List pachodziŭ z susiedniaj vulicy, dzie žyvie moj pryjaciel, jaki apošnim časam zachapiŭsia žyvymi kantaktami ŭ Internecie praz systemu ICQ (I Seek You — Ja ciabie šukaju); http://www.mirabilis. com). Hetaja systema dazvalaje miljonam karystalnikaŭ uprost kantaktavać ŭ režymie «Question-Answer» (“Pytańnie-Adkaz”) ci «Chat» (“Bałbatnia”). Možna dadavać svaich vypadkovych surazmoŭcaŭ u list kantaktaŭ i bačyć, kali čałaviek uvajšoŭ u sietku, vyjšaŭ ź jaje ci paprostu adarvaŭsia na chvilinku ad kamputara papić harbaty. Tut možna razmaŭlać pa telefonie, dasyłać paviedamleńni na sotavy telefon, šukać u Internecie nieabchodnuju vam infarmacyju…

Vidać, praz systemu ICQ moj siabar i atrymaŭ toj niezvyčajny list. I paśpiašaŭsia im padzialicca. Dyj jak trymać pry sabie hetki skarb – sapraŭdnaje adkryćcio dla biełarusa! Bo ŭsie my tut pryvykli narakać na žyćcio. Pieraličvać niastačy, biedy i pakuty, ź nieŭtajmavanaj zajzdraściu pahladajučy na tych, chto žyvie lepš, a na astatnich – z pahardaju. My amal što ciešymsia praklataj bieznadziejnaściu svajho žyćcia, bo praz hetuju bieznadziejnaść atrymoŭvajem prava nienavidzieć usich razam – blizkich i dalokich, – hruba adciahvajučy za kaŭnier kožnaha, chto staić na našym šlachu. Chiba nie stamilisia my ad hetaje nianaviści – u samich sabie i navokał? Ad spradviečnaje kryŭdy, jakuju biełarusy niasuć i niasuć na svaich plačach i ciažar jakoj nie daje im zadzierci hałavy i ŭbačyć vysoka nad saboj błakit niabiosaŭ. I adnak ža niechta blizki j daloki (Boh? amerykancy?) dasyłaje nam źviestku pra niejki novy śviet, jaki napeŭna adčynicca dla nas, kali my tolki znojdziem u sabie śmiełaść źmianić svoj pohlad na siabie i svajo isnavańnie.

…Kali ja pisała hetyja radki, mnie pryjšoŭ list z Taronta ad majoj daŭniaje siabroŭki Taciany Vajtovič-Kamilery. I voś jakuju historyju jana mnie pierakazała:

“Jaho zvali Fleminh, i byŭ jon biednym šatlandzskim fermeram. Adnojčy, kali jon chadziŭ za płuham, jon pačuŭ na susiednim bałocie kryk “Ratujcie!”. Jon kinuŭ svajho vała i pabieh da bahny. Tam, zahraznuŭšy da pojasu ŭ čornym mule, zmahaŭsia za žyćcio spužany chłopčyk. Fleminh vyratavaŭ chłapčanio z tvani.

Nastupnym dniom na biaźludnym padvorku šatlandca prypyniŭsia dzivosny ekipaž. Adtul vyjšaŭ hustoŭna apranuty šlachcic — baćka chłapčuka, vyratavanaha Fleminham.

– Ja chaču vam adździačyć, – skazaŭ šlachcic. – Vy vyratavali žyćcio majmu synu.

– Nie, ja nie mahu ŭziać płatu za toje, što ja zrabiŭ, – adkazaŭ jamu fermer, adchiliŭšy prapanavanyja hrošy.

U hety momant na hanku kłuni, dzie žyła fermerava siamja, pakazaŭsia syn Fleminha.

– Ci heta vaš syn? – zapytaŭsia šlachcic.

– Tak, – horda adkazaŭ fermer.

– Dazvolcie mnie dać jamu adukacyju hetkaha ž uzroŭniu, jakuju budzie mieć moj syn. Kali hety chłopiec padobny da svajho baćki, ź jaho niesumnienna vyraście čałaviek, jakim my budziem hanarycca.

I mienavita hetak jon i zrabiŭ.

Syn fermera vučyŭsia ŭ najlepšych škołach, skončyŭ Vyšejšuju medyčnuju špitalnuju škołu Śviatoje Maryi ŭ Londanie i nieŭzabavie staŭ viadomym u cełym śviecie jak ser Alaksandar Fleminh, vynachodnik penicylinu.

Praz šmat hadoŭ toj samy syn šlachcica, jakoha vyratavali z bahny, zachvareŭ na pneŭmaniju. I što vyratavała jahonaje žyćcio na hety raz?

Penicylin.

Jak zvali taho šlachcica? Łord Rendałf Čerčyl.

Jak zvali jahonaha syna? Ser Uinstan Čerčyl.

Pracuj, jak byccam u ciabie niama nijakaj patreby ŭ hrošach.

Kachaj, jak byccam tabie nikoli nie rabili baluča.

Tancuj, jak byccam nichto na ciabie nie hladzić.

Śpiavaj, jak byccam nichto ciabie nia słuchaje.

Žyvi, jak byccam na ziamli – raj niabiesny.

Razam śviatkujma Nacyjanalny tydzień siabroŭstva!

Adpraŭ hety list kožnamu, kaho ličyš SIABRAM.

Pieradaj hety list kamu-niebudź, upryhož niečy dzień. Ničoha nia zdarycca, kali ty nie navažyšsia pieradać hety list nikomu. Adzinaja reč, jakaja zdarycca, kali ty pieradasi hety list, – niechta ŭśmichniecca dziakujučy tabie.

Ščaślivaha tydnia siabroŭstva!”

A moža, praŭda, uśmichnucca? Ci — praślazicca z radaści? Tady i ŭ krainie našaj staniecca kryšačku śviatlej.

Julija Andrejeva


Kamientary

Ciapier čytajuć

Jak pachudzieŭ Łukašenka FOTY32

Jak pachudzieŭ Łukašenka FOTY

Usie naviny →
Usie naviny

Na miažy z Ukrainaj pačynajecca novy etap budaŭnictva vajskovaha palihona1

Praź Biełaruś pačali masava pralatać nie tolki rasijskija drony, ale i ŭkrainskija43

U Polščy nakryli padpolnuju tytuniovuju fabryku. Zatrymanyja dziesiać biełarusaŭ4

«Toje, čaho ŭ sacsietkach niama ciapier». Jak žychar Słucka adznačyŭ svoj dzień narodzinaŭ i staŭ zorkaj Threads1

Źmicier Daškievič: Ty nie maješ prava intaresy Biełarusi stavić vyšej za siamju42

Žančyna addała telefonnym machlaram paŭmiljona rubloŭ i pradała aŭtamabil1

Cana adnoj pajezdki: u Homieli asudzili dziaŭčynu, jakaja na samakacie źbiła piensijanierku. Jak pakarali?1

Dziatłaŭski dalnabojščyk pajechaŭ vajavać za Rasiju — ź biletam u adzin kirunak9

U Minsk pryviazuć znakamituju «Prahułku» Šahała2

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Jak pachudzieŭ Łukašenka FOTY32

Jak pachudzieŭ Łukašenka FOTY

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić