Jak pražyć za miljon trysta ŭ miesiac? Stolki zarabili za maj dajarki ŭ firmie «Ahravita» Bresckaha rajona
Internet uzrušyła videa z ahraharadka Znamienka. Karovu padymajuć kaŭšom pahruzčyka i z vyšyni skidajuć u kuzaŭ hruzavika. Dy — čuvać na zapisie — jašče i vyskalajucca ź biednaj rahuli.
Hetyja videakadry byli apublikavanyja na sajcie našaj haziety. Kaniečnie, jany vyklikali ŭsieahulnaje abureńnie. Užo na nastupny dzień paśla publikacyi ŭ haspadarku pryjechała pravierka sa stalicy, z departamienta vieterynarnaha i charčovaha nahladu Ministerstva sielskaj haspadarki i charčavańnia.
Praviarali abychodžańnie z karovami. A tre' było b razabracca z adnosinami miž ludźmi.
Ź sielhaspradpryjemstva «Miadnianskaja ptuškafabryka» da nas u hazietu spačatku źviarnulisia dajarki. I tolki potym vypłyła videa pra karovaŭ.
Abjadnalisia — i rasčaravalisia
Pieršy kanflikt uźnik vosieńniu. Tady Miadnianskuju ptuškafabryku ŭ Bresckim rajonie abjadnali z haspadarkaj «Ahravita». Pryznačyli novaha dyrektara. Byłuju kiraŭnicu Taćcianu Lešyk dajarki ź fiermy ŭ ahraharadku Znamienka ŭspaminajuć dobrym słovam. Tady byli zarobki. A ciapier — ślozy.
Kali my razmaŭlali z dajarkami pieršy raz, u pačatku miesiaca, jany čakali zarobak 1,5 miljona. U sapraŭdnaści akazałasia jašče mienš. «Za maj vypłacili kamu 1,2 miljona, Kamu — 1,3. Na proźviščy ad A da D — vydali, astatnim pakul nie. I nie vydali raźlikovych listkoŭ, tamu nie viedajem navat, za što tak mała», — raskazali na fiermie.
Pieršy raz pryciahnuć uvahu da prablem svajoj fiermy žančyny pasprabavali ŭ listapadzie. Napisali list u abłasnuju hazietu «Zaria». Što karovy časta stajać hałodnyja, ich nie lečać — i jany pierastajuć davać małako. A mienš małaka — mienšyja zarobki.
Dyrektar Uładzimir Dziemiencijuk tady śpisaŭ usio na samich rabotnikaŭ, jakija, na jaho dumku, kiepska pracujuć.
Prajšło siem miesiacaŭ, a prablemy zastalisia. Dajarki ciapier źviarnulisia ŭžo ŭ Minsk, u «Našu Nivu».
Pomścić?
«Rascenak na małako my nie viedajem. My nie viedajem, za što nam hrošy naličvajuć. Dyrektar i razmaŭlać z nami nie choča. Pa damovie zarobki pavinny vypłačvać 19 ha čysła, a my atrymlivajem sa spaźnieńniem, byvaje tolki 30—31-ha. My kamunałku nie možam apłacić svoječasova», — prosta płačuć žančyny.
Sapraŭdy, pražyć za paŭtara miljona, a tym bolš miljon dźvieście, pry siońniašnich cenach ciažka.
U hazietu časam źviartajucca harłapany, demahohi, jakija chacieli b usio i adrazu. Žančyny sa Znamienki robiać inšaje ŭražańnie. Jany nie prosiać «dajcie hrošaj», jany prosiać, kab była mahčymaść narmalna rabić i zarablać. Za nieatrymanaj kapiejkaj jany bačać biezhaspadarlivaść kiraŭnictva.
Zarobki nievysokija, bo małako fierma zdaje nie najlepšaj jakaści. Čamu? «Chaładzilniki nie pracujuć, a hrošaj adramantavać niama. Tamu małako prakisaje. A vinavaciać nas. My pa 20 dzion cialat vypojvali, ale ŭ raźlikovych listkach hetaha niama. Nam kažuć, što ŭsio ŭklučana ŭ taryf. Ale my spraŭdžvali: tak być nie moža. Vychodzić, što nam za heta zusim nie płaciać. Albo my kambikorm hruzim. Pa 90 kh na traktar hruzim! I heta taksama nie apłačvajecca».
Na fiermie — razrucha, pa słovach žančyn. A novy dyrektar nie moža, nie ŭmieje vyrašyć prablemy.
«Siłasnyja jamy nieŭkamplektavanyja: karoŭ karmili hnillom. Kambikormu na fiermie zusim niama: praz daŭhi jon nie zakuplajecca. A viedajecie, jakija karovy chudyja biez kambikormu! Trava na poli pierarasła — amal pa šyju, — kazali rabotnicy žurnalistu na pačatku červienia.—Karovy takuju jeści nie buduć. Zdarałasia navat, što na karoŭniku cialataŭ ranicaj pakormiać, a nastupny raz tolki praz sutki...»
Pa słovach dajarak, paśla ich piśma ŭ hazietu «Zaria» i zvarotu ŭ rajvykankam u minułym hodzie dyrektar pry načalstvie paabiacaŭ usio vyrašyć. Ale paśla tolki zarobki «zrezaŭ». «Pomścić nam tak, ci što? — nie razumiejuć žančyny. — Nam kažuć, kab jašče kožny miesiac brali na 10—20 pracentaŭ ad zarobku pradukcyjaj ptuškafabryki. Ale navošta nam tyja sinija kury?»
«Nahavorvajuć»
Dykretar Miadnianskaj ptuškafabryki Uładzimir Dziemiencijuk admaŭlaje ŭsie abvinavačvańni: «U nas chaładzilniki na poli. Dojać karoŭ, i małako pastupaje adrazu ŭ chaładzilniki. A paśla ŭžo jaho źbirajuć i viazuć na fiermu.
Ciapier karovy kormiacca na pašy. I my padkošvajem na noč častku travy. A ranicaj, kali idzie dojka, padkošvajuć druhuju častku pašy. I tak u šachmatnym paradku pastajanna». Zapeŭnivaje dyrektar, što nie moža być, kab nie było i karmoŭ: «I siłas, i sianaž letašnija jašče zastalisia».
Dy nazvaŭ niapraŭdaj «zrazańnie» zarobkaŭ dajarak. «Niekatoryja vypivali, to my ich vyzvalili, — tak Dziemiencijuk tłumačyć nahavory na haspadarku. — Jość zryvy — idealnaha ničoha nie byvaje».
TB pryjechała, TB pajechała
My vystavili na sajcie haziety videa, jak karovu ŭ Znamiency z pahruzčyka, cieraz vysoki bort kidajuć u kuzaŭ.
Dyrekcyja pradpryjemstva pryznała taki fakt. Adbyŭsia jon 14 listapada 2012. Tłumačeńnie: u karovy była parvanaja źviazka, i jaje takim čynam vyrašyli pieravieźci.
A paśla ministerskaj pravierki zvolnili zahadčycu fiermy. Ludzi ŭ Znamiency kažuć, što heta dla adčepki: tre' było znajści krajniaha. Usio adno jana była ŭžo na piensii.
Situacyju ž z zarobkami heta nie vyrašyć, bo niepasredna dyrektar ich vyznačaŭ i budzie vyznačać, nie zahadčyca fiermy.
Dyrektar Dziemiencijuk doŭhi čas pracavaŭ u susiednich Stradzičach u haspadarcy «Za mir» pry mocnym haspadarniku Astapčuku. Paśla jon pamataŭsia pa roznych haspadarkach rajona. Narešcie trapiŭ u Miedna.
My pahavaryli z roznymi žycharami Znamienki (kolišniaja nazva — Duryčy) — maładziejšymi i starejšymi. «Duryćki ludy», jak raniej nazyvali žycharoŭ siała, Dziemiencijuka aceńvajuć nievysoka. «Še nie vśpiv ohlanutysia, a vže načav vyhaniaty, — kažuć pra jaho. — Od tei pereminy stało ne lipš, a hirš!» Rabotniki ličać, što staršynia Bresckaha rajvykankama «idzie ŭ Dziemiencijuka na pavadu», a tamu «paradku nie budzie».
Małako kiepska idzie, bo niama kormu. Abvinavacili dajarak i pastuchoŭ. «A ŭ karovy małako na jazyku. Raz niama kormu, niama i małaka», — kažuć ludzi.
Zamknionaje koła kałhasnaj haspadarki: karmoŭ niama, bo ahrafirmy nie majuć hrošaj. Nie majuć hrošaj, bo efiektyŭnaść raboty nizkaja. A efiektyŭnaść pracy nizkaja, bo za paŭtara miljona sam nohi praciahnieš.
Mahčyma, treba mianiać staryja kadry ŭ kiraŭnictvie na maładyja. Ale ci jość takija maładyja?
U kožnym razie, nienarmalna, kab ludzi pracavali za takija ŭbohija zarobki, nienarmalna!
Aficyjna
«Miery prymajucca...»
My patelefanavali namieśniku staršyni Bresckaha rajvykankama Viktaru Łukaševiču. Jon źjaŭlajecca i načalnikam upraŭleńnia sielskaj haspadarki i charčavańnia. «Miery prymajucca. Fiermu i haspadarku trymajem na kantroli. Prablemy jość, asabliva hetym letam. Ale tak, kab nievyrašalnyja, niama. I kali vy razmaŭlali z dyrektaram, značycca, jon skazaŭ praŭdu».
Łukaševič dadaŭ, što nienarmalna praź siem miesiacaŭ vykładać videa ŭ internet i pakazvać, jak kiepska pracuje kiraŭnictva. «Ale ž dyrektar nie moža za kožnym biehać. A hruzili i zdymali tyja ž ludzi, što tam pracujuć. Heta škodnictva».
$42 miljardy
Pieršy vice-premjer Biełarusi Uładzimir Siamaška paviedamiŭ, što na prahramu raźvićcia sielskaj haspadarki ŭ 2005—2010 patračana, u pieraliku, 42 miljardy dalaraŭ, choć pieršapačatkova płanavałasia 35 miljardaŭ.
$42 miljardy — heta šmat? Tak, za takija hrošy možna kupić dla sielskaj haspadarki pryblizna 1,6 miljona traktaroŭ «Biełarus-1221». Dla paraŭnańnia, sioleta dla praviadzieńnia viasieńniepalavych rabot u krainie miełasia 45,8 tysiačy traktaroŭ. A hadavy biudžet Biełarusi na 2013 roŭny 14,3 miljarda dalaraŭ. Vialikija hrošy hachnuli, a siało nie stała bahatym.
Kamientary