Vakalista «Hołaj manaški» Chviedara Žyvaleŭskaha možna nazvać sapraŭdnym rokieram u tym samym aŭtentyčnym razumieńni — «seks, drahz i rok‑n‑roł». Jaho złavili i asudzili pavodle druhoj častki 205 artykułu («Kradziež») dy vypravili na chimiju.

Było heta ŭvosień 2006, ale Chviedzia vyrašyŭ vyprabavać los lišni raz dy prosta źbieh adtul na Novy Hod. I jaho čakała kudy bolšaje pakarańnie — 1,5 hady ahulnaha režymu plus 73 artykuł (u dadatak). A sioleta na jaho zaviali jašče adnu spravu — za padrobku dakumentaŭ, ale prysud pakinuli raniejšym. U padrabiaznaści Chviedzia nia nadta choča ŭłazić, kaža, što złačynstvy hetyja sapraŭdy zrabiŭ.
«Inšaje pytańnie — čamu ja tak lohka trapiŭ u ruki pravasudździa… Pryznajusia, minuły hod byŭ vielmi ciažkim, asabliva Viasna‑2006. Usio heta, plus niekatoryja asabistyja abstaviny, vielmi mianie ŭschvalavała i ŭzrušyła psychiku. Praź niemahčymaść naładzić kantakt z bolš‑mienš adekvatnymi ludźmi ja varyŭsia ŭ specyfičnym asiarodździ…», — tłumačyć jon ciapier.
Krychu bolš za tydzień tamu jon prajšoŭ psychijatryčnuju ekspertyzu ŭ respublikanskim turemnym špitali — jamu dali daviedku pra źnižanuju psychičnuju adekvatnaść.
«Mahčyma, moj ład žyćcia nia vielmi vam padabajecca, adnak heta taja sytuacyja, dzie vy možacie paznajomicca z «andehraŭndam» u litaralnym sensie. Mnohija svaje kroki mahu patłumačyć jak eksperymenty», — raspaviadaje Fiodar. Jon bačyć u svaich pryhodach karysnaje i da siońnia — biełaruskamoŭnuju muzyku stali słuchać «pacany z rajonu». Na jahonuju dumku, apazycyjanery, da jakich jon siabie nie dałučaje, nia chočuć razumieć sučasnuju razhublenuju moładź. «Ich žyćciovyja prablemy, jakija zapałaniajuć litaralna ŭsio, rasceńvajucca jak drobnyja spravy bydła. Mnie kryŭdna, i ŭ toj ža čas ja razumieju, što ničoha nie mahu źmianić».
Chviedzia ŭ turmie pieražyvaje mocnuju depresiju, jakaja moža pieraraści ŭ apatyju: «Na zonie bolšaść źviartajecca da chamskaj maniery pavodzinaŭ, kab abaraniacca ad taho ž samaha chamstva. Źbirać u adnym miescy takuju kolkaść złačyncaŭ i niaŭhodnych — nia nadta razumny chod, heta pamyłka ŭsiaho čałaviectva, a nie kankretnaj krainy». Tut, u turmie, chłopiec praciahvaje zajmacca tvorčaściu — piša pieśni i apaviadańni. Sustreŭ adnadumcaŭ, u kalonii jość navat rok‑kamanda, tak što lider «Hołaj manaški» miarkuje navat paraźmiacca pierad vychadam na volu. A siadzieć jamu zastałosia jašče piać miesiacaŭ.
Užo padčas Fiedzievaj adsiedki łejbł «BMA‑hrup» vydaŭ novy dysk jahonaha hurtu «Nieba BLAkitnaje», jahonyja pieśni taksama trapili na składanku, pryśviečanuju Łarysie Hienijuš, i ŭ prajekt «Čarnobylski viecier». «Jak bačycie, maja adsiedka nie prachodzić dla prajektu jak «miortvy sezon», — padsumoŭvaje lider «Hołaj manaški».
***
Całkam list Chviedara možna pačytać na sajcie «Tuzin Hitoŭ»
Aficyjny sajt hurtu «Hołaja manaška»
Kamientary