Litaratura11

Pieramožca premii Hiedrojca Viktar Kaźko: Hrošy patraču na nadmahilnyja pomniki svajakam

1 červienia adbyłosia ŭručeńnie štohadovaj litaraturnaj premii imia Ježy Hiedrojca. Sioleta pieršy pryz atrymaŭ Viktar Kaźko za knihu «Čas źbirać kości». Jon staŭ uładalnikam čeka na sumu 10 tysiač jeŭra ad polskaha «Ideja Banka». Druhoje miesca žury addało Taćcianie Barysik z Mahilova za knihu «Žančyna i leapard», a treciaje — Alhierdu Bachareviču z ramanam «Dzieci Alindarki». Barysik i Bacharevič atrymajuć mahčymaść tvorčaj stypiendyi ŭ Šviecyi i Łatvii adpaviedna.

«Naša Niva»: U pieramožcaŭ zvyčajna pytajucca, na što buduć patračanyja hrošy.

Viktar Kaźko: Oj, stolki ŭsiakich płanaŭ. Treba ramont zrabić u kvatery, na leciščy. A jašče chaču pastavić pomniki na mahiłach paleskich svajakoŭ. Moža, i chopić.

«NN»: Vy čakali pieramohi?

VK: Ja skažu, što heta była takaja niečakanaja čakanka. Kaniečnie, ja spadziavaŭsia na najlepšaje, ale rychtavaŭsia da horšaha. My i žyviom dziela niečakanaściaŭ, jany nami ruchajuć. Ja nie pracuju dziela premij, ale nie mahu skazać, što jany nie radujuć. Kaniečnie, radujuć. Maja žonka zaŭvažyła, jak publika reahavała na mianie. I heta mianie paradavała, bo publika ŭ asnoŭnym była maładaja. Niekali ŭ recenzii na moj «Bunt niezapatrabavanaha prachu» Anatol Ivaščanka napisaŭ, što čytać Kaźko — «nialohkaja praca».

«NN»: U svajoj knizie «Čas źbirać kości» Vy pišacie ab 90- ch hadach, a što ŭ siońniašnim hramadstvie Vas bolš za ŭsio raduje i zasmučaje?

VK: Zasmučaje prymityvizacyja. Televizar zamianiŭ ludziam knihu, razvučyŭ ich dumać.

«NN»: A raduje?

VK: Voś impreza da premii Hiedrojca paradavała. Mianie raduje, što, niahledziačy ni na što, biełaruskaja mova stanovicca elitarnaj. Raniej pra jaje kazali «kałchoznaja, dzieravienskaja». A siońnia jana stanovicca zdabytkam haradžan. Usio bolej moładzi havoryć na joj.

«NN»: Ale ž na joj u haradach usio adno havoryć vielmi mała ludziej.

VK: A havaryła jašče mieniej! Ja baču, što praces idzie. Adbyvajucca pierałomnyja źmieny va ŭspryniaćci biełaruskaj movy. Voś čamu mianie heta raduje.

«NN»: Kaho Vy siońnia čytajecie?

VK: Nie zaŭsiody chapaje času na čytvo našych knižak, dy i kab znajści ich, treba pabiehać. Ja lublu šviedskich, japonskich i kitajskich aŭtaraŭ, ja ich abjadnoŭvaju, bo baču, što jany nie adryvajucca ad svaich karanioŭ. Nie paddajucca na postmadernisckija hulni. Jašče čytaju časopis «Dziejasłoŭ».

«NN»: Vy vierycie, što biełaruski piśmieńnik u hramadskaj ijerarchii niekali znoŭ moža zajmać takoje vysokaje miesca, jak toje było pry SSSR?

VK: Kaniečnie, nie. Kali amierykanski piśmieńnik Džon Stejnbiek naviedvaŭ SSSR u 1947 hodzie, to havorka zajšła pra rolu amierykanskaha piśmieńnika ŭ hramadstvie, jon adkazaŭ: «Niedzie pamiž ciuleniem i akrabatam». U savieckija časy piśmieńniki byli častkaj dziaržaŭnaj ideałohii. Siońnia my adychodzim ad ideałohii, i heta dobra.

«NN»: Na Zachadzie, dy navat i ŭ Rasii, jość niekatoryja aŭtary, jakija pišuć zusim nie papsu, ale zarablajuć dobryja hrošy.

VK: Ja b nie skazaŭ, što ich šmat. Tam u asnoŭnym litaraturny pra- ces isnuje za košt miecenataŭ. Dla piśmieńnikaŭ znachodziacca sponsary, jość fondy, hranty, kab jany mahli dumać tolki ab tvorčaści. Heta i Rasii tyčycca. Tam dziaržava ŭkładvaje hrošy ŭ piśmieńnikaŭ, moža, i dla taho, kab adciahnuć uvahu ad tych samych padziej va Ukrainie, u Krymie, sfarmiravać hramadskuju dumku. U Biełarusi ž ničoha takoha niama, nichto nie hatovy ŭkładacca ŭ litaraturu.

«NN»: Vy niejak kazali, što ŭsie hetyja razborki za premiju Hiedrojca ad našaj biednaści.

VK: Viadoma! Ja dobra pamiataju, što takoje deficyt, jakija čerhi stajali, kali ŭ kramy zavozili tavary. Siońnia ŭ čerhach stajać nie pa kaŭbasu, a pa premiju. Bo faktyčna Hiedrojc — heta adzinaja hrašovaja ŭznaharoda dla piśmieńnikaŭ u Biełarusi, tamu za joj stajać u čarhu. Kali b było bolej takich premij, to i kułuarnaj hulni było b mieniej.

«NN»: Dziakuj za hutarku. Vinšujem Vas ad Redakcyi ź pieramohaj.

VK: Dziakuj. Ja zaŭsiody čytaju «Našu Nivu». Mnie padabajecca, što jana samaja nasyčanaja siarod našych haziet.

* * *

Viktar Kaźko naradziŭsia ŭ 1940 u Kalinkavičach. U hady vajny ad vybuchu bomby zahinuła jahonaja maci. Hadavaŭsia ŭ dziciačych damach Homielskaj vobłaści. Pracavaŭ šachcioram na Kuzbasie, tam i pačaŭ pisać pieršyja tvory. U 1971 pierajechaŭ u Minsk. Pracavaŭ u litaraturnych časopisach, hazietach, Sajuzie piśmieńnikaŭ. Za knihu «Sud u Słabadzie» atrymaŭ dziaržpremiju BSSR. U 2015-m za knihu «Čas źbirać kości» ŭznaharodžany premijaj imia Ježy Hiedrojca. Žyvie ŭ Minsku.

Kamientary1

Ciapier čytajuć

«Jana daŭnavata ŭ Biełarusi». Baćka Anžaliki Mielnikavaj pryznaŭsia, što jana žyvaja i zdarovaja97

«Jana daŭnavata ŭ Biełarusi». Baćka Anžaliki Mielnikavaj pryznaŭsia, što jana žyvaja i zdarovaja

Usie naviny →
Usie naviny

«Sapraŭdnyja bandziuhany». Łukašenka raskazaŭ pra apieracyju pa zatrymańni kantrabandystaŭ na miažy8

Palitviaźniaŭ pačali masava vypuskać z kałonij i z chimij6

Łukašenka zajaviŭ pra hatoŭnaść viarnuć zachoplenyja litoŭskija fury6

Łukašenka pra «vialikuju ździełku» z ZŠA: Heta nie tolki palitviaźni19

Pamior ukrainski patryjarch Fiłaret1

Čaka Norysa ekstranna špitalizavali na Havajach paśla ciažkoj miedycynskaj situacyi3

Za palityku asudzili byłoha siabra ŁDPB, jaki trymaŭ stryptyz-kłub na Zybickaj3

U Biełarusi abnavili čorny śpis artystaŭ — ciapier tam 179 pazicyj. Chto trapiŭ17

Danija ŭsurjoz rychtavałasia da vajny z ZŠA, u Hrenłandyju byli pierakinutyja zapasy donarskaj kryvi i vybuchoŭka6

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

«Jana daŭnavata ŭ Biełarusi». Baćka Anžaliki Mielnikavaj pryznaŭsia, što jana žyvaja i zdarovaja97

«Jana daŭnavata ŭ Biełarusi». Baćka Anžaliki Mielnikavaj pryznaŭsia, što jana žyvaja i zdarovaja

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić