Sprava ŭ tym, što mianie zaprasili na zapis
Sprava ŭ tym, što mianie zaprasili na zapis tok-šou «Adkryty farmat». Pieradača pryśviačajecca biełaruska-polskim adnosinam.
«U mianie ciapier dvaistaje adčuvańnie, -- padzialiŭsia jon z čytačami radyjo «Svaboda». -- Z adnaho boku, ja liču, što treba iści i skazać: kali chočacie mieć dobryja dačynieńni ź lubymi susiedziami, to najpierš treba vyzvalić palitviaźniaŭ. I taki krok dla losu viaźniaŭ moh być by stanoŭčym.
Z druhoha boku, ja razumieju, što prapahandysckaja mašyna biełaruskaha režymu zaprašaje mianie na tok-šou nie dla taho, kab dać mnie mahčymaść tam vystupić, a kab zmanipulavać i skarystać u svaich metach.
Tamu ŭ mianie sumnieńnie — iści ci nie iści? Ułady mohuć skazać: my davali apazicyi vykazacca, a jana admoviłasia, bo nie maje, što skazać. Ale kali źviazvacca ź dziaržaŭnym telebačańniem, to isnuje niebiaśpieka, što heta budzie vykarystana i suprać mianie asabista, kab zapeckać praź niejkija manipulacyi, i suprać toj palityki, jakuju pravodzić apazicyja.
Tamu ja źviartajusia da čytačoŭ, da słuchačoŭ, kab jany vykazali svaje mierkavańni — varta iści ci nie varta iści?»
Kamientary