Biełaruskaja błagaśfiera1010

Alaksandar Fiaduta. Tutejšy samahubca

Fihura hałoŭnaha paeta Biełarusi – fihura, biassprečna, trahčnaja. Ale lubaja sproba kananizavać adnu ź jahonych ipastasiaŭ niepaźbiežna natykniecca na padstaŭlenuju samim ža Kupałam «padnožku». Piša ŭ svaim błohu Alaksandar Fiaduta.

Fihura hałoŭnaha paeta Biełarusi – fihura, biassprečna, trahčnaja. Ale lubaja sproba kananizavać adnu ź jahonych ipastasiaŭ niepaźbiežna natykniecca na padstaŭlenuju samim ža Kupałam «padnožku». Piša Alaksandar Fiaduta.

Vital Skałaban, zdajecca, niejak mnie skazaŭ, što Kupała i Kołas u śviadomaści biełarusaŭ uraŭnavažvajuć adzin adnoha.

– Byli patrebnyja takija dva paety. Šlachcič i chutaranin, katalik i pravasłaŭny, bolš palanizavany i bolš rusifikavany. Taki, kab partret adnaho hladzieŭ na Zachad, a druhoha – na Ŭschod.

Ułasna kažučy, praŭda heta. Kupała sprabavaŭ svaje siły na polskaj movie, Kołas – na rasiejskaj. I ŭ astatnim – taksama praŭda. Jany, jak Marks i Enhiels, visiać na virtualnaj ściency ŭ śviadomaha biełarusa, jaki vyrašaje «rabić žyćcio z kaho».

Ale Kupała, byccam u naśmiešku, pakazaŭ hetuju sytuacyju ŭ samym złabadzionnym z svaich bujnych tvoraŭ ‑‑ u «trahična‑śmiašlivych scenach u 4 dziejach» «Tutejšyja». Tam źjaŭlajucca da zastyłaha na rostaniach Mikity Znosaka dva navukoŭcy – zachodni i ŭschodni. I paścihajuć jaho ‑‑ biełarusa.

Zły partret atrymlivajecca ŭ vyniku hetaha spaścižeńnia. Kali, kaniečnie, ličyć, što adzin z stvaralnikaŭ nacyjanalnaj litaratury sapraŭdy sprabavaŭ zrazumieć, u čym sutnaść biełaruskaha charaktara. Dy j aŭtapartret taksama daloka nia samy pryvabny.

Maja dola, dyk voś dola,

Kab ty łopnuła była!

Kab u čystaje dzie pole

Ad mianie ty uciakła!

… I tak chočacca zvalicca

U hłyboki dzie ručej,

Kab nie bačyć – utapicca –

Ani sonca, ni ludziej.

Voś jon – typovy biełarus, takim jaho pakazvaje rańni Kupały. Heta niaŭdalica, jaki nia ŭ stanie pieramahčy ŭłasny los, damahčysia źmienaŭ svajoj doli.

Nie, kaniečnie, hety sumny i markotny persanaž razumieje, jak da jaho buduć stavicca. I zahadzia papiaredžvaje:

Dyj nia śmiejsia ź mianie,

Što tak smutna piaju,

Bo i tak tam na dnie

Dušu zmučyŭ svaju.

Tamu što śmiajacca ‑‑ buduć.

I jak tut nie śmiajacca

I praŭdy nie skazać:

Varon na śviecie mnoha,

Dy niekamu stralać.

Sapraŭdy. Heta 1904 – 1906 hady. Da hetaha času polskaja paezii ŭžo daŭno paśpieła zaličyć u klasyki nia tolki Mickieviča albo Słavackaha, ale i adnaho z samych składanych eŭrapiejskich paeŭtaŭ – Norvida; rasiejski čytač pračytaŭ Andreja Biełaha i rychtujecca zrazumieć Vielimira Chlebnikava. Kupała, znajomy z rasiejskaj i polskaj movaj, dobra načytany, aryjentujecca nie na paetyčny avanhard, a na «zady» čužoj kultury. Tak pisali rasiejskija narodniki 1870‑ch hadoŭ – pryčym tyja ź ich, chto potym sutarhava šukaŭ inšyja intanacyi.

Travka zieleniejet, sołnyško blestit,

Łastočka s viesnoju v sieni k nam letit.

Heta paezija – Plaščejeŭ, Surykaŭ, Nikicin – stanovicca estetyčnym aryjentyram dla Kupały – u peryjad jahonaha paetyčnaha stanaŭleńnia. A ŭ tym, što Kupała nia tolki ich, ale i Błoka ŭžo čytaŭ – niama nijakaha sumnievu: pryhadajem, što jon drukavaŭsia ŭ tych ža vydańniach, što i adzin z samymch praniknionych krytykaŭ śpievaka «Śniežnaj maski» – Uładzimier Samojła.

Kupała moh pisać inačaj. Mienavita tamu što čuŭ inšyja hałasy. Ale jon abiraje dla siabie kankretnaha čytača i pačynaje ślepa iści za im – dakładniej, za ŭłasnym ujaŭleńniem pra toje, što treba hetamu čytaču. A pakolki hety čytač ‑‑ paŭpiśmienny «pan sachi i kasy», to i paet na jaho aryjentujecca.

Kali b nie historyja, jakaja prybrała takich mahutnych supiernikaŭ, jak Maksim Bahdanovič, aŭtar «Stracim‑lebiedzia», i Aleś Harun, kali b nie savieckija represii, što pakaleńniem vykasili biełaruskich niearamantykaŭ, Kupała nie zaniaŭ by ŭ masavaj śviadomaści toje miesca, jakoje jamu vypała. Jak i Kołas, jaki pakinuŭ paśla siabie dźvie cudoŭnyja paemy – «Novuju ziamlu» i «Symona‑Muzyku», – i jašče, jak ciapier vyśviatlajecca, bolš za dvaccać tamoŭ bieznadziejna słabych tvoraŭ (proza Kołasa nastolki słabiejšaja za śpiełuju prozu Biaduli ci Zareckaha, što zastajecca tolki cicha ŭzdychać pry zhadkach ab biaskonca ciahamotnych staronkach «Na rostaniach»). Navat takija versyfikatarski mocnyja refleksii z nahody falklornych siužetaŭ, jak «Bandaroŭna» i «Mahiła lva» nia staviać jaho ŭ šerah eŭrapiejskich sučaśnikaŭ (inšaja reč – «Kurhan», ale tut mierkavałasia, na našu dumku, inšaja čytackaja aŭdytoryja).

Ale jość adna ipastaś, u jakoj Kupała biassprečny. Jon staŭ aŭataram dźviuch pjes, jakija b skłali słavu luboha nacyjanalnaha repertuara. Jamu pašancavała ‑‑ «pany sachi i kasy» u tyja časy ŭ teatar nie chadzili.

Pieršaja pjesa – kaniečnie, «Raskidanaje hniazdo». Hety šedeŭr, zabity ŭ našych hałovach armijaj školnych nastaŭnikaŭ, jakija, śledam za padručnikam, bačać u im vyklučna sacyjalnuju dramu, staić na ŭzroŭni najbolš vostrych filazofskich pjesaŭ sučasnych Kupału hienijaŭ. Jon zusim nie słabiejšy, čym «Na dnie» Horkaha albo «Vozčyk Hienšel» Haŭptmana. Nia kažučy ŭžo pra Leanida Andrejeva, samaha modnaha dramaturha taho času (kali kazać pra Rasiejskuju Imperyju). Andrejeŭ prosta adpačyvaje.

Sialanskuju siamju biare Kupała dla apoviedu nia tolki tamu, što jon dobra viedaje jaje pobyt. Mienavita jaje pobyt jon i nie pakazvaje – pa vialikim rachunku. Jaho cikavić nia stolki pobyt, kolki śviet, raspad śvietu. I sialanskaja siamja – apošni ŭstojlivy, zdavałasia b, vastravok hetaha śvietu ŭ biaźmiežnym akijanie revalucyi. Kali ŭžo hety mikrakosm nia vytrymaŭ vyprabavańnia na tryvałaść, to što kazać pra asobna ŭziataha čałavieka? Jamu tym bolš nia vytryvać.

I voś hetaha nia vytrymlivajučaha čałavieka Kupała pakazvaje ŭ druhoje svajej pjesie – u «Tutejšych». Tutejšyja – heta zamiest vyznačeńnia nacyjanalnaści, jak pryncyp samaidentyfikacyi:

– Jakija vy?

– My? Miascovyja my, tutejšyja, panočku. Žyviem tut.

Ledź nie dadaŭ:

– Na bałocie.

Ale bałota źjavicca krychu paźniej. Pakul prosta vyznačajemsia, teryjataryjalna. Źjaŭlajucca dva navukoŭcy, kab vyvučyć ludziej, što žyvuć na hetaj terytoryi – pamiž Zachadam i Uschodam, pamiž Polščaj i Rasiejaj?

Adkuda, moł, i čto eto za

Hieohrafičieskije novosti?!

Adkul? Da niadkul. «Pryroda naša, panie vučonyja, pryrodnaja. Majem pole i les, hory i daliny, rečki i vaziory, navat mora mieli – nazyvałasia Pinskaje, – ale akupanty źmiašali jaho z hrazioj, dyk zastałosia tolki Pinskaje bałota. A hranic palityčnych nia majem, bo i polityki svajoj nia majem – na čužoj politycy pakul što jeździm».

Hetaja złaja acenka, jakaja nia straciła svajoj złabadzionnaści i da siońnia, układzienaja ŭ vusny antahanista hałoŭnaha hieroja – biełarusa Janki. Jon siabie vyznačaje mienavita praz nacyjanalny pačatak. Tutejšy – heta Mikita Znosak, jaki prystasoŭvajecca da luboŭ ułady – tolki b žyć. Žyć i vyžyć. Usio astatniaje chvaluje jaho značna mieniej. Jon kaža zusim inšyja rečy:

– Chiba my robim što‑niebudź suprać revalucyi? Ź pieršaha dnia revalucyi my ničoha nia viedajem. My tolki chodzim adzin da adnaho ŭ hości i kažam, što nam ciažka žyć. Tamu što nam lahčej žyć, kali my kažam, što nam ciažka žyć. Dziela Boha, nie adymajcie ŭ nas apošniaha srodku da isnavańnia, dazvolcie nam kazać, što nam ciažka žyć. Nu chacia b voś tak, šeptam:: «Nam ciažka žyć». Tavaryščy, ja prašu vas ad imia miljona ludziej: dajcie nam prava na šept. Vy za budoŭlaju jaho navat nie pačujecie. Zapeŭnivaju vas. My ŭsio žyćcio šeptam pražyviem.

Stop! Kamputar padvioŭ! Zdajecca, heta ź inšaj trahikamedyi! Pačakajcie, čytač …

Tak, sapraŭdy! Ja mušu pieraprasicca pierad vami. Heta nie Mikita Znosak – heta Siamion Padsiakalnikaŭ z «Samahubcy» Mikałaja Erdmana. Ale heta toj ža typ, maleńki pryvatny čałaviek, jaki sprabuje ŭstajać na svaim astraŭku pasiarod akijanu, biez usialakaha apiryšča. Jon choča žyć, jon molić pra žyćcio. Tolki Erdman užo viedaje pra los svaich hierojaŭ, tamu ščyra škaduje ich. A Kupała, što daŭ svajo imia nia Znosaku, a Janku Zdolniku, jak jamu zdajecca, apiryšča znajošoŭ. U biełaruskaści svajoj. Jon zdoleŭ identyfikavacca sa svaim narodam – nie z klasam, nie z «durnym mužykom», a mienavita z Narodam.

Tolki voś Kupała nia zdoleŭ utrymacca na hetym apiryščy. Vastravok vyjaviŭsia utłaj ładčonkaj, jakuju matlała pa eposie. Jon stajaŭ, a ŭsich, chto atačaŭ jaho, źniščali ŭ jaho na vačoch. I Narod navat nie pasprabavaŭ ich abaranić, svaju novuju intelihiencyju, ‑‑ faktyčna pieršaje z časoŭ fiłaretaŭ i fiłamataŭ pakaleńnie nacyjanalnych intelihientaŭ. Mała taho, na ŭsich schodach pradstaŭniki hetaha samaha Narodu patrabavali źniščyć, rasstralać, pakončyć …

Narod byccam źniščaŭ sam siabie. Ideja samahubstva pavisła ŭ pavietry.

Kupała i sam sprabavaŭ zabić siabie – dvojčy.

Druhi raz ‑‑ udała.

Kamientary10

Ciapier čytajuć

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ16

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ

Usie naviny →
Usie naviny

«Kali ty znachodzišsia sam-nasam z saboj, chočacca raspłakacca, uspaminajučy ŭsio». Iryna Ščasnaja pra žyćcio na voli i vałanciorstva va Ukrainie1

Pradprymalnik, źviazany z atačeńniem Łukašenki, vałodaje adnym z samych darahich restaranaŭ u Vilni i hatelem u Trokach4

Daškievič čakaje ad Babaryki i Kaleśnikavaj publičnaha pryznańnia pamyłak25

Kali vy pracujecie ŭ Polščy, to možacie za chvilinu padtrymać «Našu Nivu» 1,5% padachodnaha, nie patraciŭšy ani hroša. Voś jak14

Praź situacyju na Blizkim Uschodzie Jehipiet uvodzić nadzvyčajnyja miery pa ekanomii paliva i elektraenierhii

Minski hatel hatovy płacić supracoŭniku da 19 tysiač rubloŭ u miesiac5

Na ekstranny zbor na dapamohu vyzvalenym palitviaźniam sabrana 90 tysiač jeŭra7

«Miesiacami ŭ kabinie, na siabie zabiŭ. I staŭ pytać: moža, žonka taksama budzie pracavać?». Čamu emihracyja raźbivaje siemji i što rabić, kab usio papravić34

Anansavanyja pieramovy pamiž ZŠA i Iranam u najbližejšyja dni

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ16

Jašče adzin biełarus z vydumanaj bijahrafijaj trapiŭ pad łupu polskich rasśledavalnikaŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić