Siońnia ŭ Minsku adčyniŭsia muziej Vasila Bykava. Praŭda, «u Minsku» — nie zusim dakładnaje vyznačeńnie.
Pad muziej dva hady tamu było pieradadzienaje lecišča piśmieńnika ŭ dačnym pasiołku «Ždanovičy-6». Ale i ad tych Ždanovič, što kala prypynka zručnaj haradskoj elektryčki, pasiołak niablizka. Jon za vadaschoviščam «Drazdy».

Taksama da muzieja možna dajechać aŭtobusam №219 (DS «Adojeŭskaha» — prafiłaktoryj BNTU), da prypynku «RIVVIP pavarot». Paśla, praŭda, treba jašče prajści bolš za kiłamietr da dačnaha pasiołka «Ždanovičy-6».

Dabiracca da jaho najlepš mašynaj.
Pakul jedzieš lasami, minaješ masty i pavarotki, trochi razdražniaješsia, što muziej Narodnaha piśmieńnika, imia jakoha vartaje centralnych vulic stalicy, zasunuli ŭ taki huščar. A adzinaja vulica Bykava ŭ krainie, darečy, znachodzicca ŭ tych samych Ždanovičach. Heta pytańni, jakija nie zdymajucca adkryćciom muzieja-dačy.
I ŭsio ž lecišča Bykava — muziej, jakoha ŭ Biełarusi jašče nie było. Jon pakidaje nadzvyčaj žyvoje ŭražańnie — niby pabyvaŭ nie na ekskursii, a niepasredna ŭ haściach u Bykava.
Supracoŭniki kažuć, što nie płanujuć stavić abharodak i stendaŭ,
a heta značyć, što naviedniki zmohuć aściarožna chadzić pa tych samych chodnikach i kranać tyja samyja rečy, što i piśmieńnik.
Pakul adbyłosia tolki simvaličnaje adkryćcio muzieja. Stała znachodzicca tut supracoŭniki nie buduć.
Kab naviedać muziej Bykava, treba papiarednie zvanić u Dziaržaŭny litaraturny muziej (17) 3345621 i damaŭlacca na ekskursiju na peŭny čas. Bilet, kažuć, budzie kaštavać kala 4 tysiač rubloŭ.
A zahadčyk haspadarkaj dadaje, što jość jašče i takich-siakich prac pa jaho častcy: naprykład, treba rabić sistemu supraćpažarnaj biaśpieki. Sihnalizacyja ŭžo jość, ale vokny pieršaha paviercha, zamykajučy, zastaŭlajuć važkimi draŭlanymi ščytami — ad złodziejaŭ.
Dača ŭ Bykavych była cahlanaja, dosyć prastornaja, na dva pavierchi.
Na pieršym — vialikaja haścioŭnia ź vintavoj leśvicaj na druhi pavierch, za joj kuchańka i dźviery ŭ prybudavany haraž.
Na kuchańku abaviazkova zajdzicie: ścianu nad plitkaj razmalavaŭ sadavinaj i harodninaj sam Bykaŭ,
zaadno zamaskiravaŭšy pad jabłyk kruhłuju karobku elektrapravodki. Na druhim paviersie — halereja z parenčami, ź jakoj možna trapić u pracoŭny kabiniet Bykava i pakoj Iryny Michajłaŭny, a taksama na padšytuju fanierkaj mansardu. Va ŭsim budynku jość tolki adzin muziejny stend u kłasičnym razumieńni. Va ŭsim astatnim
maksimalna zachavany dačny pobyt haspadaroŭ. Nibyta jany adjechali kudyści na chvilin dvaccać, a vas pakinuli.
Muziej budzie cikavy nie tolki čystym amataram biełaruskaj litaratury.
Jon kaštoŭny i jak muziej haradskoha-dačnaha pobytu 1970-80-ch. Tam proćma dobra zabytych rečaŭ, jakija vydatna zachavalisia: sifony dla vyrabu haziroŭki ŭ chatnich umovach, savieckaja mini-ladoŭnia, raskładnyja stoliki, trochkołavy «hruzavy» rovar, suvieniry i ŭpryhožvańni…
Nadzvyčajnaje adzinstva stylu.
U pieršy ž dzień,
aproč delehacyi piśmieńnikaŭ, jakija pryjechali na adkryćcio muzieja, jaho naviedvali susiedzi-dačniki.
Dzieci ź cikavaściu słuchali baćkoŭ, jakija raskazvali, jak sami małymi chłopčykami ciškom zachodzili pahladzieć na Vasila Bykava.
Kamientary