Dyrektar vučylišča pra skandał z kadetami ŭ majkach z «Pahoniaj»: «Za što ich adličvać? Nijakaj palityki»
Vučniaŭ Bresckaha abłasnoha kadeckaha vučylišča, jakija sfatahrafavalisia ŭ majkach z «Pahoniaj», nie adličyli. Pra heta TUT.BY paviedamiŭ dyrektar navučalnaj ustanovy Alaksandr Kalko.

Z čatyroch udzielnikaŭ skandalnaj fotasiesii troje na dadzieny momant znachodziacca ŭ vučyliščy, adzin, jaki vykłaŭ fatahrafiju ŭ internet, źjechaŭ dadomu. Pra heta TUT.BY paviedamiŭ adzin z chłopcaŭ, jaki adlustravany na zdymku. Pa słovach surazmoŭcy, pakul nijakich sankcyj da ich z boku administracyi nie było.
«Adnakurśniki nas padtrymlivajuć. Tut my adno cełaje», — paviedamiŭ kadet.
Dyrektar Bresckaha abłasnoha kadeckaha vučylišča Alaksandr Kalko abvierh čutki ab tym, što adzin z kadetaŭ ŭžo adličany za hetuju fatahrafiju.
«Razumiejecie, na pustym miescy zrabili siensacyju. Za što ich adličvać? Tut tolki adno parušeńnie — u nas zabaroniena źmiešvać hramadzianskuju formu adzieńnia z našaj», — adznačyŭ surazmoŭca, dadaŭšy, što heta nie źjaŭlajecca padstavaj dla pryniaćcia mier dyscyplinarnych mier da tych, chto praviniŭsia.
Alaksandr Ściapanavič rastłumačyŭ, što baćki kadeta, jaki vykłaŭ fota ŭ internet, pryniali rašeńnie zabrać syna ŭ vychodnyja dadomu.
«Jany buduć prymać rašeńnie (pieravodzić syna z vučyliša ŭ inšuju navučalnuju ŭstanovu ci nie). U nas niama adličeńnia», — adznačyŭ dyrektar.
Alaksandr Kalko taksama padkreśliŭ, što ni na jaho asabista, ni na kadetaŭ nie akazvajecca jakoha-niebudź cisku.
«Tut niama nijakaj palityki», — paviedamiŭ surazmoŭca.
Kamientary