Kultura88

Daśledčyk Dunina-Marcinkieviča: Piśmieńnik uziaŭ sabie dvajnoje proźvišča dziela pantoŭ

Hienieałahičny partał «Radavod» i chryścijanski infarmacyjny partał Krynica.info raspačynajuć supolny prajekt, pryśviečany biełaruskaj hienieałohii i asobam, jakija jaje daśledujuć. Pieršy naš hość — Źmicier Drozd, hramadski dziejač, publicyst, aŭtar hienieałahičnych, histaryčnych i miemuarystyčnych prac, daśledčyk radavodu adnaho z pačynalnikaŭ sučasnaj biełaruskaj litaratury Vincenta Dunina-Marcinkieviča. Dadatkovaj nahodaj dla intervju staŭ vychad knihi Źmitra Drazda «Tajamnicy Dunina-Marcinkieviča».

Mienavita asobie i radavodu biełaruskaha kłasika, z dnia naradžeńnia jakoha 4 lutaha spaŭniajecca 210 hadoŭ, i pryśviečanaja naša hutarka.

— Čym Vas tak zacikaviła asoba Vincenta Dunina-Marcinkieviča, što vy vyrašyli tak hruntoŭna daśledavać jaho bijahrafiju i radavod?

— Maja cikavaść mieła vyklučna praktyčnaje pachodžańnie. Paśla adnoj z maich znachodak — a było heta vyjaŭleńnie raniej nieviadomaha faktu, što Vincent užo ŭ 1835 hodzie trapiŭ u Minski turemny zamak. Potym ja znajšoŭ jaho farmularny śpis ab słužbie — i taksama byŭ ździŭleny, što jon nie byŭ jašče viadomy. Ja zadaŭsia pytańniem: a nakolki poŭna daśledavanyja dakumienty i ci ŭsio znojdziena? Ja vyvučyŭ usio, što było napisana pra našaha kłasika, i ŭbačyŭ, što mnohija knihi i artykuły pra jaho — heta, chutčej, litaratura, čym historyja litaratury. A dakumientaŭ ab rańnich hadach samoha Marcinkieviča, tym bolš jaho baćkoŭ, blizkich — nie było naohuł, akramia viadomaha dvaranskaha vyvadu, jaki čamuści našy daśledčyki, jakija viedali, što Vincent byŭ majstram stvareńnia padroblenych radavodaŭ, usprymali nie zusim krytyčna. Dla mianie było cikavym bolš šyrokaje pytańnie — toje, što ja nazvaŭ «ciažaram kančatkovaj vyvučanaści». Heta kali daśledčyki, upeŭnienyja, što «ŭsio ŭžo znojdziena», navat nie bralisia za novyja pošuki bijahrafii i nie ŭdakładniali fakty takich zorak, jak moj hieroj, jakija ŭžo trapili ŭ encykłapiedyi i padručniki. Z časam pryjšoŭ azart — praktyčna kožny pachod u archiŭ prynosiŭ novyja dakumienty. Atrymałasia adkazać na mnohija pytańni i abvierhnuć šmatlikija aksijomy. Praktyčna paralelna sa mnoj svaje daśledavańni pravodzić Źmicier Jurkievič, i jon adkryŭ novyja — siensacyjnyja! — dakumienty ab takich śviaciłach, jak Adam Mickievič i Tadevuš Rejtan. H.zn. možna i treba šukać, i nas jašče čakajuć sapraŭdnyja siensacyi.

— Z Vašych daśledavańniaŭ stała viadoma, što Dunin-Marcinkievič — nie sapraŭdnaje proźvišča piśmieńnika. Jak heta stała vyśvietliłasia?

— Heta było niaciažka, i adzinaje, što było patrebna, — heta śviežy pohlad zboku. Bo navat u takim dakumiencie, jak mietryka ab chryščeńni Vincenta, nie było nijakaha «Dunina», nie było jaho i pry šlubie. Kali ž kolkaść znojdzienych novych archiŭnych dakumientaŭ pajšła na sotni, to stała vidavočna, što ni sam Vincent da 1835 hoda, ni tym bolš nichto ź jaho blizkich — baćka, maci, siostry, dziadźka — nikoli nie vykarystoŭvali hety prydomak.

Čytajcie taksama:

Navošta Marcinkieviču spatrebiŭsia Dunin

I tolki paśla dvaranskaha vyvadu, jaki zrabiŭ sam Vincent na vielmi sumniŭnych dakumientach, jon i ŭsie jaho rodnyja stali Duninymi. Hipoteza, zdavałasia b, nievierahodnaja, ale voś užo bolš za hod, jak ja pra jaje zajaviŭ, i nichto nie abvierh jaje. Bolš za toje, jana pastupova stanovicca ahulnapryniataj i ahulnaviadomaj. Ale ja nie vyklučaju, što kimści budzie znojdziena abviaržeńnie ŭ vyhladzie niesumnieŭnych dakumientaŭ z prydomkam «Dunin». Pakul ža ŭ znojdzienych mnoju dakumientach (a ich užo bolš za sto), uklučajučy listy i davieranaści baćki Vincenta ad Bohuša-Siestranceviča (sam z dvajnym proźviščam!) — jon ni razu nie ŭžyvajecca.

— Dla čaho, na Vašu dumku, była ŭčynienaja heta falsifikacyja? Što jana davała Vincentu? I čym pieraškadžaje daśledčykam?

— Dla siabie ja znajšoŭ tolki adno tłumačeńnie — heta toje, što na sučasnaj movie nazyvajecca «panty». Mieć padvojnaje proźvišča było prestyžna, heta pakazvała staražytnaść rodu, i heta mahło navat prynieści niejkuju praktyčnuju karyść. Viadoma, što pradstaŭniki nie takoj zamožnaj šlachty i tym bolš bahatyja pradstaŭniki novaj buržuazii abo miaščanstva zaŭsiody imknulisia vydać svaich dačok abo synoŭ za pradstaŭnikoŭ «šlachietnaha rodu». Heta byŭ vielmi ciažki pieryjad u žyćci Vincenta, kali, pa sutnaści, ničoha, akramia hetaha «šlachietnaha» pachodžańnia, u jaho nie było. Mitrapalit pamior, baćka pamior, kali Vincentu byŭ jašče hod, maci adna starałasia zarabić hrošy, padniać dziaciej, ziamli ŭ ich nie było… Viadomaja historyja vykradańnia niaviesty Marcinkievičam — bo heta taksama było šmat u čym vynikam taho, što jaje baćki paličyli Vincenta niezajzdrosnym žanichom. A potym jaho historyi z padrobkaj dvaranskich dakumientaŭ — dobraja mahčymaść zarabić.

Hałoŭnaja prablema dla daśledčykaŭ — heta toje, što nie tolki radavod Dunina-Marcinkieviča sfalsifikavany. Padobna na toje, što sotni radavodaŭ, prynamsi ŭ Minskim dvaranskim deputackim schodzie, byli stvoranyja takim ža čynam — na falšyvych dakumientach. I voś heta ŭžo realnaja prablema dla historykaŭ (i dla hienieołahaŭ-amataraŭ) — bo ŭsie hetyja «drevy rodu», jakija sychodziać u staražytnaść, užo navat apublikavanyja ŭ hierboŭnikach, vydadzienych archivam, akazvajucca padroblenymi. Treba daśledavać kožny radavod asobna, vyvučać počyrk, papieru, čarniła, inšyja asablivaści pradstaŭlenych imi dakumientaŭ. A kolki pačatkoŭcaŭ hienieałohii biehajuć ščaślivyja z hetymi pryhožymi šykoŭnymi dvaranskimi radavodami ledź nie z 16—17 stahodździaŭ — i pasprabuj im skažy, što ŭsio heta «lipa». Ja sam prajšoŭ praz heta na prykładzie maich pramych prodkaŭ — dvaran Bartnoŭskich-Jaraševičaŭ. Ich padroblenyja dakumienty lažać u adnych spravach z padrobkami, zroblenymi Marcinkievičam i jaho kalehami. I tut vielmi padobnaja historyja, bo va ŭsich realnych i niesumniŭnych dakumientach — maje prodki zaŭsiody tolki Jaraševičy biez usialakich prydomkaŭ. Tak što, padobna, heta była davoli raspaŭsiudžanaja praktyka.

— Nakolki hłyboka vy zdoleli adšukać karani Vincenta? Ci praŭda, što piśmieńnik moh prydumać i častku svaich prodkaŭ?

— Paśla troch hadoŭ daśledavańniaŭ, pa sutnaści, mnie nie ŭdałosia znajści nijakich źviestak pra jaho realnych prodkaŭ pa linii Marcinkievičaŭ. Samyja staražytnyja — heta jaho dzied Mikałaj i babula Anastasija Marcinkievičy (viadoma, biez «Dunina»). Heta zapis pry chryščeńni ŭ 1758 hodzie ŭ słonimskim kaściole rodnaha dziadźki Vincenta — Ihnacyja. Pakul heta časovaja kropka adliku, ź jakoj pačynajecca realnaja historyja hetaj siamji. Tady radavody nasili, skažam tak, nienavukovy charaktar, chutčej, umoŭny, simvaličny. Braŭsia hierboŭnik, znachodziŭsia ciozka, pryčym zusim niavažna było — žyŭ jon na Smalenščynie ci dzie-niebudź za Varšavaj — hałoŭnaje, što padychodziła proźvišča — i vašyja realnyja prodki prosta dałučalisia padroblenymi dakumientami da hetych, «knižnych» prodkaŭ. I davier hetym knižnym radasłoŭnym byŭ vielmi vialiki. Choć proźvišča Marcinkievič pachodzić ad imia Marcin, i mahło paŭstać ŭsiudy, dzie hetaje imia raspaŭsiudžana, moža być navat u sialan, i pamiž ludźmi z takim proźviščam moža nie być nijakaj rodnasnaj suviazi.

Asoba ž, da jakoj usie Duniny ŭzvodziać svoj radavod — Piotr Dunin, jaki nibyta pryjechaŭ z Danii, što taksama daŭno padvierhnuta sumnievam, sam nikoli nie karystaŭsia ni hierbam «Lebiedź», ni navat proźviščam Dunin i viadomy pa letapisach jak Piotr Vłastovic. Ale hienieałohija — heta navuka, dzie doŭhi čas adsutničaŭ navukovy, krytyčny padychod, tamu kožny, chto chacieŭ, moh uzvodzić svoj rod navat da lehiendarnych asobaŭ. Tak što i tut Marcinkievič nie vynachodnik. A voś pošuk realnych prodkaŭ moža zajmać hady. I hałoŭnaja prablema tut adna — zahinuli cełyja masivy dakumientaŭ, cełyja archivy, i my pracujem va ŭmovach, kali možna hadami biezvynikova bicca nad adnym prostym pytańniem. Ale ž zusim nie chočacca na heta vydatkavać usio žyćcio.

— U šmatlikich publikacyjach možna sustreć źviestki pra svajactva Marcinkievičaŭ z mahiloŭskim arcybiskupam Stanisłavam Bohuš-Siestrancevičam. Vy adšukali jaho suviaź i z rasiejskim paetam Alaksandram Puškinym. Možacie raskryć padrabiaznaści pra hetaje ich svajactva?

— Sapraŭdy, amal stahodździe, ad času stvareńnia samych pieršych bijahrafij Dunina-Marcinkieviča, było viadoma pra niejkuju jaho suviazi ź Mitrapalitam, ale kožny daśledčyk sam vyznačaŭ stupień hetaj rodnaści — ci to pa linii baćki, ci to pa linii maci… Na samaj spravie hetaja rodnaść akazałasia nierodnaściu, a chutčej svajactvam: baćka Vincenta — Jan pieršym šlubam byŭ žanaty ź plamieńnicaj Mitrapalita Ludavikaj Rykačeŭskaj, tamu tolki dzieci ad pieršaha šlubu Ihnacy i Franciška mieli svajactva, a potym i ŭspadkavali jaho majomaść. A sam Vincent byŭ synam ad druhoha šlubu, i ŭ jaho nijakaj rodnasnaj suviazi sa zhadanaj asobaj nie było. Adnak jość biassprečny fakt, što niejki pieryjad svajho žyćcia, chutčej za ŭsio pierad śmierciu Mitrapalita ŭ 1826 hodzie, jon pravioŭ u Sankt-Pieciarburhu — i tut, mahčyma, buduć taksama niejkija cikavyja adkryćci. Bo Mitrapalit — heta adna z vyšejšych asob u dziaržavie, i adpaviednym ŭ jaho było i asiarodździe, i ład žyćcia. Mahčyma, što mnohija talenty Vincenta — u pieršuju čarhu luboŭ da teatra i muzyki — iduć sa stalicy impieryi.

Što tyčycca svajactva z Puškinym — heta, chutčej, maleńkaja pravakacyja, bo suviaź hetaja nie kreŭnaja i idzie jana praź pieršuju žonku jaho adzinakroŭnaha brata, zhadanaha vyšej Ihnacyja. Jaho pieršaj žonkaj była kniazioŭna Sofja Kantemir — prodki baćki jakoj, sapraŭdy, byli źviazany z Puškinym, ale i tam suviaź išła nie kreŭnaja, a praz šluby. Heta, chutčej, pakazvaje ŭzrovień Marcinkievičaŭ, jakich naša tradycyjnaja historyja litaratury maluje ledź nie sialanami z sachoj — jany byli bahatyja ludzi dy jašče z takim dziadźkam.

— Jakija jašče cikavostki z žyćcia i hienieałohii piśmieńnika Vy mahli b nazvać?

— Samaje cikavaje ŭ žyćci kožnaha tvorcy, heta biezumoŭna, jaho tvorčaść — ja ž abmiežavaŭsia tolki pošukam źviestak pra jaho prodkaŭ i rodnych. Najbolš cikavyja historyi publikavalisia — heta i pra padrobku dakumientaŭ, i pra vykradańnie Marcinkievičam Juzefy Baranoŭskaj, i pra toje, jak Marcinkieviča pry žyćci «pachavali», zamoviŭšy pa im panichidu. Dla mianie cikava, heta kali ŭdałosia abvierhnuć niejkuju encykłapiedyčnuju aksijomu ci naadvarot, dakumientalna paćvierdzić toje, što ličyłasia mifam. U jubilejnych spravazdačnych artykułach da 210-hodździa Marcinkieviča mnie ŭdavałasia naličyć bolš za 10 takich faktaŭ, jakija treba budzie pierapisać u padručnikach. Heta i svajactva ź Mitrapalitam, i biednaść jaho siamji, i toje, što jon byŭ siratoj. Niekatoryja fakty pakul nie ŭdałosia abvierhnuć całkam — ale jość sumnievy ŭ ich praŭdzivaści. Naprykład, u «Vikipiedyi» pakazana, što paśla paŭstańnia Kalinoŭskaha Dunin-Marcinkievič bolš za hod, z kastryčnika 1864 pa śniežań 1865 hoda, pravioŭ u Minskim turemnym zamku. Ja znajšoŭ śpisy aryštantaŭ zamka — jany, na žal, zachavalisia nie za ŭsie miesiacy. Ale ŭ 1865 hodzie ja nie znajšoŭ Dunina-Marcinkieviča ŭ hetych śpisach. Tak što, całkam mahčyma, što jon tam byŭ niejki čas, a potym byŭ adpuščany pad zakład abo pad chatni aryšt. I takich voś «usim viadomych» faktaŭ — dziasiatki.

Atrymałasia značna pašyryć i hieahrafiju miescaŭ, źviazanych z Marcinkievičam. Tak, jaho maci i siastra pachavanyja na mohiłkach u Hłusku, a jaho babula Anastasija Marcinkievič, pra jakuju da hetaha času naohuł nie było źviestak, pachavana kala znakamitaha kaścioła ŭ Stvałovičach, jakim doŭhi čas kiravaŭ užo sapraŭdny kroŭny dziadźka baćki Marcinkieviča. Mahčyma, što brat Jana Marcinkieviča Anton byŭ u hetym kaściole kapielistam. A voś sam baćka Jan, chutčej za ŭsio, byŭ achryščany ŭ Słonimskim kaściole, jaki taksama zachavaŭsia i da našych dzion. Usie hetyja fakty patrabujuć času, apracoŭki, peŭnaj «raskrutki». Dumaju, što na poŭnaje ŭviadzieńnie ŭ navukovy ŭžytak usiaho znojdzienaha syjduć hady.

— Časta, u tym liku ŭ navukovaj litaratury, na ŭstanovach, nazvanych u honar Marcinkieviča, možna sustreć uzhadku pra jaho jak Vikiencija Ivanaviča. Nakolki takaja padača jaho imia pravilnaja i adpaviadaje tamu, jak nazyvaŭ siabie sam piśmieńnik?

— Tut viadoma, prablema dvuchmoŭja, jakoje isnavała tady — u chryścilnaj mietrycy, napisanaj na polskaj, jon nazvany Vincentam, a baćka Janam. U ruskamoŭnych dakumientach, a jon vałodaŭ ruskaj movaj daskanała, jon nazyvaje siabie Vikiencijem Ivanavičam.

— Nacyjanalnaje pytańnie: kim siabie ličyŭ adzin z pačynalnikaŭ sučasnaj biełaruskaj litaratury? Biełarusam, palakam, litvinam? Nakolki dla jaho važnym było heta pytańnie?

— Nie mahu śćviardžać, što moj adkaz pretenduje na iścinu ŭ apošniaj instancyi, mahčyma, što chtości bolš hłyboka daśleduje hetaje pytańnie. Dumaju, što jaho pohlady mała adroźnivalisia ad isnujučych tady pamyłak, što kataliki, tym bolš, šlachta i dvaranie, u bolšaści polskamoŭnyja — heta palaki, a pravasłaŭny narod vakoł — heta biełarusy. U pieravažnaj bolšaści, heta karennyja žychary našaj ziamli, jakija nikoli i nie byvali ŭ toj Polščy, ale jany hutaryli na polskaj movie, byli katalikami. Pa sutnaści, heta roŭna na stolki ž praŭda, jak kali ŭsich ruskamoŭnych pravasłaŭnych u sučasnaj Biełarusi zapisać u ruskich. Rasiejskaja ŭłada ličyła takich jak Marcinkievič palakami, za što jany płacili admysłovy padatak, jak «asoby polskaha pachodžańnia», na ich byli nakładzienyja peŭnyja abmiežavańni ŭ pravie kupli ziamli, a za aficyjnaj uładaj, padobna, i sam Marcinkievič ličyŭ siabie pradstaŭnikom polskaj kultury, palakam, a prostych ludziej vakoł — biełarusami. Svaju tvorčaść jon bačyŭ jak niejkaje misijanierstva — nieści śviatło ciomnamu narodu, ź jakim jon siabie, peŭna, nie asacyjavaŭ. Pra heta jon pisaŭ u Hałoŭny cenzurny kamitet, kali byŭ zabaronieny ŭžo nadrukavany pierakład «Pana Tadevuša»: «Ja, dziejničajučy ŭ duchu ŭrada, zapaŭ na dumku dla zaachvočvańnia ciomnaha i z natury lanivaha našaha sielanina da navuki apisvać jaho zvyčai, abrady, tradycyjnyja padańni i toje va ŭłasnym ža dyjalekcie».

Dy i ŭ tyja časy nie nacyjanalnaje pytańnie, a sacyjalnaje i kanfiesijnaje było asnoŭnym dla samaidentyfikacyi. A Vincent Dunin-Marcinkievič byŭ u pramym sensie hetaha słova pryhońnikam — u jaho byli pryhonnyja sialanie, i, prynamsi, adzin ź ich vielmi niepachvalna adklikaŭsia pra svajho haspadara. Akramia taho, treba adznačyć, što jaho «dziadźku» Stanisłava Bohuša-Siestranceviča ličać adnym ź pieršych ideołahaŭ «zachodnierusizmu». Chutčej za ŭsio, i sam Vincent zychodziŭ z padobnych pierakanańniaŭ, ličačy biełarusaŭ častkaj vialikaha ruskaha naroda. Ale treba pamiatać, što XIX stahodździe — heta tolki pačatak farmiravańnia biełarusaŭ jak asobnaj nacyi, i sam Vincent, mahčyma, sam taho nie žadajučy, svaimi biełaruskamoŭnymi tvorami, jakija apynulisia całkam niezrazumiełymi ni palakam, ni ruskim (pradstaŭniki zamožnych viarchoŭ i intelihiencyi hetych narodaŭ vielmi žorstka krytykavali jaho sprobu pisać na «prostanarodnaj movie») padkreśliŭ nacyjanalnuju adasoblenaść biełarusaŭ ad tych i inšych.

— Jakuju rolu adyhryvała relihija i viera ŭ žyćci Marcinkievičaŭ, ci možna ich nazvać relihijnymi ludźmi? Da jakoj kanfiesii jany naležyli?

— Heta davoli cikavaje pytańnie pry ŭsioj jaho, zdavałasia b, vidavočnaści i prastacie. Nie ŭsie peŭna, viedajuć toj vybitny fakt, što sam budučy pieršy Mitrapalit rymska-katalickich cerkvaŭ u Rasii, jaki zajmaŭ hety post kala 50 hadoŭ, — naradziŭsia ŭ siamji pratestantaŭ-kalvinistaŭ, a ŭžo potym pierajšoŭ u katalicyzm. Jość vielmi zmročnaja, ale ŭ niejkaj stupieni pakazalnaja historyja — ciažka mierkavać, nakolki heta praŭda. Svajho baćku, jaki byŭ zabity padčas chvalavańniaŭ, Stanisłaŭ Bohuš-Siestrancevič zahadaŭ vykapać z mahiły i pachavać pavodle katalickaha abradu. Što i było zroblena. Adnak praź niekatory čas jon byŭ jašče raz pierapachavany — varta mierkavać, pa kalvinisckich praviłach. Viadoma, zdajecca, što ŭ siamji Mitrapalita rymska-katalickich cerkvaŭ ŭsie pavinny byli być katalikami. Adnak heta zusim nie tak, i lepšy prykład tut — heta los rodnaha ŭnučataha plamieńnika Bohuša-Siestranceviča — Ihnata Ivanaviča Marcinkieviča. Jon byŭ žanaty dvojčy, i dvojčy z kniazioŭnami — pieršy raz z Kantemir, druhi raz z Vałkonskaj. Tak, abiedźvie jaho žonki byli pravasłaŭnymi. Dumaju, što sam Mitrapalit staraŭsia, padšukvajučy jamu niaviest. A ŭ tahačasnaj Rasii mižkanfiesijny šlub nakładvaŭ peŭnyja abmiežavańni, paŭpłyvać na jakija nie moh navat sam Mitrapalit. Dzieci ad źmiešanaha šlubu mahli być achryščanyja tolki ŭ pravasłaŭje, pra što sam Ihnat pierad šlubam daŭ aficyjnuju raśpisku. Adnak ŭstanoŭka, što Duniny-Marcinkievičy — heta kataliki, dziejničała nastolki mocna, što navat u akademičnym vydańni dakumientaŭ «Nieviadomy Dunin-Marcinkievič», dzie ŭ aryhinalnym tekście napisana: «z cerkwi Sankt-Peterzburgskiey s. Rawnoapostolskiey MaryiMagdaleny przez x. Maryanskiego instytutu», pierakładziena: «z Sankt-Pieciarburhskaha kaścioła śviatoj roŭnaapostalnaj Maryi Mahdaleny ksiandzom Maryjanskim». Źjaviŭsia nie tolki kaścioł zamiest carkvy, ale i niejki ksiondz Maryjanski zamiest Maryinskaha instytuta. Tak, unuki Jana Marcinkieviča i syny Ihnata stali pravasłaŭnymi, i, padobna, što nichto, navat sam Mitrapalit nie bačyli ŭ hetym niepieraadolnaj prablemy.

— Ci źmianiłasia Vaša dumka pra Vincenta Dunina-Marcinkieviča paśla taho, jak Vy daviedalisia pra ŭsie hetyja falsifikacyi i inšyja padrabiaznaści jaho žyćcia?

— U mianie jość vielmi vialikaje adroźnieńnie ad ludziej, jakija raniej daśledavali Marcinkieviča — i ŭ Jazepa Januškieviča, i ŭ Hienadzia Kisialova i inšych vielmi prykmietna, što jany realna zakachanyja ŭ svajho hieroja. Mahčyma, što tamu jany ci pastaralisia abyści ŭvahaj fakt kryminalnych prablem našaha kłasika, ci dać jamu niejkaje dobraprystojnaje tłumačeńnie. Ja ž nie idealizavaŭ jaho z samaha pačatku — mianie cikavili tolki fakty, i ja nie staviŭ zadaču stvaryć novy mif pra biełaruskaha kłasika. Jon zrabiŭ vielmi šmat dla biełaruskaha naroda — i jaho składanaja i avanturnaje žyćcio ciapier, chutčej, moža tolki pryciahnuć da jaho cikavaść moładzi, čym stvareńnie ź jaho tolki stanoŭčaj asoby. Jon byŭ vielmi šmathranny, niepradkazalny, žyŭ u składany čas, nie zaŭsiody ŭ jaho byli mahčymaści iści pa žyćci z horda ŭźniataj hałavoj, časam davodziłasia i vykručvacca, i chitravać. U rešcie rešt, pakinutaja im spadčyna — biassprečnaja. Heta ŭźniaćcio biełaruskaj movy na zusim inšy ŭzrovień — pastanoŭka jaje ŭ šerah ź inšymi słavianskimi movami, stvareńnie litaraturnaj movy, na jakuju ŭžo možna było pierakłaści lepšyja ŭzory paezii — u tym liku vialikuju paemu «Pan Tadevuš» našaha polskamoŭnaha ziemlaka Adama Mickieviča.

— Jakija ŭ Vas dalejšyja tvorčyja płany? Ci płanujecie zrabić takoje ž hruntoŭnaje daśledavańnie inšych viadomych asobaŭ?

— Płanaŭ šmat, i adzin z najpieršych — heta apracavać i ŭvieści ŭ navukovy i hramadski zvarot novyja viedy pra Vincenta Dunina-Marcinkieviča. Novych daśledavańniaŭ na hetuju temu ja ŭžo nie płanuju — dla mianie bolš aktualnymi źjaŭlajucca temy vyvučeńnia stalinskich represij abo dziejnaści BNR. Ale ŭsio, što było ŭžo znojdziena mnoju pra našaha kłasika, budzie vydadziena ŭ vyhladzie artykułaŭ abo navat knih. Chočacca davieści da łahičnaha zaviaršeńnia ŭ vyhladzie knih i daśledavańni pa historyi Minskaha turemnaha zamka — mahčyma, što ŭ hetym hodzie vyjdzie pieršaja kniha. I, viadoma, nielha prapuścić jubilej — 100 hadoŭ BNR — tamu mahčyma, što vyjdzie kniha z kryminalnaj spravaj našaha viadomaha dziejača Kłaŭdzija Duž-Dušeŭskaha.

Kamientary8

Ciapier čytajuć

«Patrabavali, kab ja z kalehami pry dzieciach pa-biełarusku nie razmaŭlała». Ci sutykajucca biełaruskamoŭnyja z bulinham u krainie21

«Patrabavali, kab ja z kalehami pry dzieciach pa-biełarusku nie razmaŭlała». Ci sutykajucca biełaruskamoŭnyja z bulinham u krainie

Usie naviny →
Usie naviny

«Na jakim rejsie jon čaściej za ŭsio?» U siecivie zavirusiŭsia pryhožy ściuard «Biełavii»2

U Kramli paviedamili, na jaki termin Pucin paabiacaŭ Trampu nie bić pa Ukrainie2

Dźmitryj Baskaŭ z partniorami aktyŭna zabudoŭvajuć Minsk i vakolicy3

Tramp ź siamjoju chočuć atrymać 10 miljardaŭ dalaraŭ ad Minfina ZŠA1

Apple nabyła sakretnuju izrailskuju technałohiju sčytvańnia mimiki1

U Rasii školnik zabiŭ čynoŭnika, jaki adkazvaŭ za błakavańnie internetu8

Kileru z bandy Marozava vynieśli prysud u Homieli6

Zialenski pryznačyć śpiecpradstaŭnika pa Biełarusi4

Łukašenka zrabiŭ Kačanavu adkaznaj za Hod žančyny7

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

«Patrabavali, kab ja z kalehami pry dzieciach pa-biełarusku nie razmaŭlała». Ci sutykajucca biełaruskamoŭnyja z bulinham u krainie21

«Patrabavali, kab ja z kalehami pry dzieciach pa-biełarusku nie razmaŭlała». Ci sutykajucca biełaruskamoŭnyja z bulinham u krainie

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić