(10.09.1929—13.01.2000)
Mara pra mora muzykaj viečnaju stała.
Ptuški, jak noty, śvietła da sonca ŭźlacieli
Pa-nad kurhańniem, dzie Biełaruś načavała,
Pa-nad šlachami, što biez pary zatravieli.
I ažyło ŭsio toje, što ludziam naležyć,
I zaźvinieli zvonka zvany na zvanicach,
I zarykali ŭ ranak zubry ŭ Biełaviežy,
I zaburlili našy stahodździ ŭ krynicach,
I pačałosia naša śviatoje viartańnie
Da Biełarusi, što biełaruskaju budzie.
Muzyka—heta naša luboŭ i kachańnie,
Muzyka—heta śviata śviatoje i budzień,
Dzie nie źnikaje, a ažyvaje, jak mora,
Mara tvaja i kožnaha viečnaja mara,
Kab było zaŭtra lepiej usim, čym učora,
Kab nie prapała sonca čakanaje ŭ chmarach
Pa-nad kurhańniem, dzie Biełaruś načavała,
Pa-nad šlachami, što biez pary zatravieli,
Pa-nad chacinaj, dzie naradziŭsia Kupała,
Pa-nad toj pieśniaj, što my z taboj nie dapieli…
9.10.2008
Kamientary