Pajet biez furšetu
Prezentacyja «Kałośsia» pieratvaryłasia ŭ Sys-Show
Prezentacyja siomaha numaru časopisa «Kałośsie», što prajšła ŭ Biełaruskim Kalehijumie 14 śniežnia, mahła być nie zaŭvažanaja jak šarahovaja źjava siarod šmatlikich kulturnickich padziejaŭ tydnia, kab nie abiacańnie redaktara Alesia Arkuša naładzić dyjaloh z zalaju dy źjaŭleńnie na publicy paeta Sysa, jaki ciapier drukujecca ŭ «Źviaździe». Sys pryvitaŭsia (siomaja viečara): «Good morning!» Tyja, chto išoŭ na imprezu «Kałośsia», zrazumieli, što heta budzie impreza Sysa. Hetak amal i stałasia. Spačatku Paet siadzieŭ i dumaŭ, a paśla vymaviŭ: «A Tania pryjechała?» — «Tut ja, tut». — «Ach, matka maja! Vałasy pafarbavała! Nu ty daješ! (…) Tania, a ŭ pryncypie mieliroŭka tabie pasuje». Vystupoviec Arkuš nie reahuje, zala maŭčyć dy cicha paśmiejvajecca — Sys zadavoleny.
«Aleś, uspomnim maładość — praśpiavaj na vieršy Dubaŭca!» — z zali pastupiła zamova da Alesia Kamockaha. Bard apraŭdvajecca, ale Sys nie zvažaje dy hołasna viadzie svoj manaloh: «Zvaniŭ Kamockamu na dniach — nie chapała na butelku, a jaho doma nie było». (Ci nie zabylisia Vy, čytaču, što havorka ab imprezie «Kałośsia»?) Na imprezie panavaŭ užo inšy duch — ludzi nazirali spektakal. Vystupaje Vitaŭt Čaropka, čytaje doŭhi kavałak z svajho «ramanca». Jon papiaredziŭ, što maje cytavać staronku na 15 chvilinaŭ. Hołas z zali: «Nia bolš za try!» Čaropka nia čuje, zatoje čuje Sys, jaki na dziasiataj chvilinie spyniaje ciozku vialikaha kniazia: «Treciaja staronka pajšła, kazaŭ adna». Vitaŭt, jak paśladoŭnik vialikaha Lićvina, nie zvažaje na kpinu vialikaha Paeta, ale zakančvaje čytać i siadaje. Sys vychodzić. Čaropka ŭzdymajecca i, abychodziačy zalu (kab nichto «nie zaŭvažyŭ»), kirujecca da dźviarej — na pierakur (Anatol častuje). Uzdymajecca Babkoŭ — niaŭžo i jon ź imi? Frahment biełaruskaje filazofii z adnaho kanca zali da druhoha prajšoŭ i viarnuŭsia, kab… začynić dźviery za kurcami — nadymiać jašče…
Ale nia tolki pra Sysa i z Sysom było cikava. Z rohu ŭsiaho mnoha. Pastupova ŭ napaŭpustuju zalu pryjšli Lavon Barščeŭski, Uładzimier Arłoŭ z žonkaj i paetkaj Valancinaj Aksak, Valancin Akudovič «i iže ź im» bum-bam-litaŭcy, Michaś Bajaryn… Sahrełasia chaładnavataja zala, ažyviŭsia intares da vystupaŭ. I praŭda, čamu nie pasłuchać: razvažlivy Aleś Arkuš, emacyjny Jury Humianiuk — dobryja vieršy pra niadobry čas. Viarnuŭsia j Paet. Damo jamu słova: «Humianiuk, ty prykolny pajet. A prydumaj ryfmu da słova akacyja?» Haradzienski majstar vieršavanaha słova — prystojny dziadźka ŭ śpinžaku, nie mirhnuŭšy vokam, adkazaŭ: «Masturbacyja!» Sys nie čakaŭ hetkaha pavarotu padziejaŭ. Zala staiłasia, hatovaja vybuchnuć śmiecham… Rasčaravańnie — Sys apraŭdvajecca: «Heta što! A ŭ mianie jość lapiejšaja — menstruacyja». Niecikava. Užo cikaviej słuchać Humieniuka j navat manaloh Arkuša (adciemcie — hałoŭny «kałośsieviec» abiacaŭ dyjaloh), Sys zaniaŭsia svaimi dumkami…
Ciapierašniaje «Kałośsie» abrała za svaju idealohiju nonkanfarmizm ź pierajmańniem hałoŭnych ustanovak mižvajennaha «Kałośsia», vydavanaha Jankam Šutovičam u Vilni. Atrymaŭsia niebłahi vynik — numar drobnym kiehlem nasyčany nia prosta tekstami, ale vartymi tekstami dy imionami šukajcie j čytajcie.
P.S. Kaniec imprezy. Dyrektar Biełaruskaha Kalehijumu Aleś Ancipienka, kampensujučy manalohi hierojaŭ viečara, źviartajecca da aŭdytoryi: «Moža chto maje pytańni?» Marny spadzieŭ — lud kinuŭsia kuplać za 300 tysiačaŭ časopis (jak nie nabyć, jon ža tańniejšy ad miljonrublovaha «Arche» (reklama-kontrareklama Alesia Arkuša). Ale ŭ adnaho čałavieka zaŭždy jość pytańnie: «A furšet budzie?» —«Nie, nia budzie.» — «Jak ža tak? Pajet biez furšetu — jak sałaviej biaź leta», — Anatol Sys syšoŭ z zali. Nie padjeŭšy.
Viktar Muchin
Ciapier čytajuć
Pahražaŭ vajskoŭcam raskryć, chto ź ich homaseksuał, kab vypytać sakrety i pradać Ukrainie. Voś za što adyjozny funkcyjanier BRSM atrymaŭ 17 hadoŭ kałonii
Kamientary