«Rabota nad pamyłkami nadvorja», «Viciebsk: jość idei», «Siało adrodziać novyja technalohii» — heta zahałoŭki śviežaj dziaržaŭnaj presy. Ni słova pra haładoŭku deputataŭ, samuju niezvyčajnuju dyj samuju značnuju padzieju palityčnaha žyćcia.
Maŭčańnie tych, čyja prafesija — havaryć, infarmavać, lohka tłumačycca. Napisać pra haładoŭku dobra ci drenna — usio adno treba pajaśnić, čamu ŭłada tak uparta admaŭlajecca ŭvieści ŭ vybarčaje zakanadaŭstva elementarnyja normy prazrystaha padliku hałasoŭ, a pajaśnić heta z vyhadaj dla ŭłady niemahčyma. I kolki takich temaŭ, pra jakija aficyjnyja vydańni — ni hu-hu!
Ci moža być lepšy arhument na karyść niezaležnaści ŚMI, čym hetyja panuryja fihury ŭmaŭčańnia?
Andrej Dyńko
Kamientary