Pa televizii pakazvali Izrail, apaviadali pra abaviazkovuju vajskovuju słužbu jak dla mužčyn, tak i dla žančyn.
Prahladajučy repartaž, ja mižvoli łaviŭ siabie na dumcy, jak šmat apošnim časam na vulicach rodnaha Barysava zaŭvažaŭ žančynak u vajskovaj formie. I tyja zusim nie padobnyja na kabiet-vajskoŭcaŭ, dakładniej, na stereatyp, što skłaŭsia pra ich. Heta jašče zusim maładyja dziaŭčaty, 20—30 hadoŭ z vyhladu, z doŭhimi pyšnymi vałasami, pryhožaj fihuraj i dobrym manikiuram. Što prymušaje hetych pryhažuń iści ŭ vojska? Peŭna, niebłahija zarobki. Adnaklaśnica kazała mnie, što, kali nia znojdzie pracy, pojdzie ŭ armiju medsiastroj. Dumajecca, joj forma była b da tvaru kudy bolš, čym niekatorym mužčynam-hienerałam.
Maju na ŭvazie barysaŭskaha deputata pałaty pradstaŭnikoŭ Viktara Huminskaha, jakoha ŭsiaho niekalki dzion tamu bačyŭ na płoščy 900-hodździa Barysava. Jon paziravaŭ pierad fotaaparatami miascovych žurnalistaŭ na fonie pomnika zasnavalniku horadu kniaziu Barysu i Ŭvaskrasienskaha saboru. Peŭna, fatahrafii pojduć na pieradvybarnyja ŭlotki tav.Huminskaha. Fatohrafy nadzvyčaj doŭha pryvodzili jaho ŭ naležnuju pozu, a ŭ deputata nijak nie vychodziła jaje pryniać. Dobra było vidać, što hienerał nia zvyksia paziravać pierad abjektyvami fatakamer. Toje i nia dziva: nivodzin deputat pałaty (aproč znakamitych haładoŭnikaŭ) nie nadzieleny ŭvahaju žurnalistaŭ. Dyj forma na im niejak nia duža zhrabna siadzić, zaŭvažyła siabroŭka. Ludzi na płoščy vidavočna nie paznavali narodnaha abrańnika. Nia viedaju, ci chacieŭ by hetaha sam Huminski, bo jašče pačnuć čaho prasić dla siabie… A zusim pobač ad deptata, za niejkich krokaŭ piaćdziasiat, na łavie siadzić staraja žabračka — u svaim celafanavym pakiecie jana pierabiraje adkidy, kab znajści što padjeści na siońnia. Deputat nie źviartaje na jaje nijakaj uvahi, i miascovyja «paparacy» pačynajuć rabić «fota na pamiać» dla siabie. Maŭlaŭ, raskažu ŭnukam, jak ja fatahrafavaŭsia/fatahrafavałasia z deputatam.
Na hetaj ža płoščy letam bačyŭ jašče adnaho ŭpłyvovaha barysaŭskaha palityka — Źmitra Barodku. Mianie zaŭždy cikaviła, jak u jaho atrymlivajecca sumiaščać dziejnaść i ŭ «Svabodnaj Biełarusi», i ŭ «Piaciorcy+». Jak dobra ŭsim viadoma, palityka — mastactva kampramisu. I Barodka hetaje mastactva zasvoiŭ dobra. Jašče ŭ siaredzinie leta ŭ Kastrycy na kałodziežach, płatach i dźviarach mahazynaŭ źjavilisia plakaty ź jaho vyjavaj i nadpisam: «Dmitrij Barodko». Kali ŭpieršyniu ja ich ubačyŭ zdalok, to padumałasia, što heta plakaty nakštałt «Vyjšaŭ z domu i dalejšaje miescaznachodžańnie nieviadomaje» abo «Ŭ vyšuku asabliva niebiaśpiečny złačyniec». Akazałsia ž — usiaho daterminovaja ahitacyja. Na hetaj padstavie akruhovaja vybarčaja kamisija i admoviłasia rehistravać sp.Barodku ŭ jakaści kandydata ad Barysaŭskaj sielskaj akruhi. A ŭ toj soniečny letni dzień Źmicier vyhladaŭ zakłapočanym i vidavočna nervavaŭsia, čakajučy niekaha i matlajučy kruhi pa płoščy.
Poŭnaściu hety artykuł možna pračytać u papiarovaj i pdf-versii "Našaj Nivy"
Źmicier Pankaviec, Kastryca
Kamientary