Dziadulu majho zvali Pavał. Mnie nie daviałosia sustrecca ź im. My ź im raźminulisia na hetym śviecie. Jon pamior u lutym 1937 h.
Ja ž naradziŭsia ŭ vieraśni taho samaha hodu. Usiaho niekalki miesiacaŭ raźviali nas. Ale ja šmat čuŭ pra jaho ad mamy. Asabliva mianie ŭraziŭ mamin apovied, jak chavali dziadulu.
…1937 hod. Hety hod, jak i papiarednija, i nastupnyja za im hady, byŭ žorstka biazbožny na Biełarusi. Usialakija prajavy nabožnaści byli pierad uładami ŭ niamiłaści, hanilisia, karalisia. A dziadula jakraz moj byŭ mocna nabožny. Pierad skanańniem svaim nakazaŭ, kab pachavali jaho abaviazkova sa śviatarom. Ale dzie taho śviatara było ŭziać tady?! Tady ž usich ich parazhaniali, passyłali, rassypali pa śviecie — kaho ŭ Sibir, kaho na Sałaŭki. A katory dzie zastaŭsia, dyk prytaiŭsia, jak taja myša ŭ kamiešniku pad vienikam. I ŭsio ž moj tata vychadziŭ pierad uładaju dazvołu na pachavańnie sa śviatarom. «Kolki jon papachadziŭ, — zhadvaje mama, — kab toj dazvoł atrymać! Kolki parohaŭ ababiŭ! I ŭsio ž vychadziŭ! Nia pamiataju, dzie jon taho śviatara dapaŭ, ale pryvioz. Čorny byŭ taki, u čornaj ryzie. Jon i adpiavaŭ dziadulu…» Ale nia tolki heta ŭraziła mianie… Dziadulu pachavali va ŭsim biełym. Na heta taksama była dziaduleva vola!
…Biełyja kuželnyja portki… Biełaja kuželnaja kašula… Takija ž biełyja, z pałatna, na nahach cižemki. Usio heta jon pryvioz z Šoŭkavičaŭ. Usio heta było śvianconaje. Choć ja taho pachavańnia nikoli nia bačyŭ i nia moh bačyć, ale mamin apovied byŭ taki vyrazny, što jon zaŭsiody stajaŭ uvačču, jak žyvy: truna na pokucie, a ŭ trunie va ŭsim biełym — moj dziadula z čornaj abkładnoj baradoj. Hetak chavali tolki praviednikaŭ. A dziadula moj takim i byŭ. Jon šmat hadoŭ leśnikavaŭ u šoŭkavickich lasach pad Rečycaj. Zmoh zaaščadzić niejkuju kapiejku i na hety kapitalčyk zdoleŭ zbudavać miž Šaciłkami i Žłobinam u miastečku Mormal pry čyhuncy na pahorku, jaki maje zahadkavy nazoŭ Žyrvonak, paravy młynok — dla siabie i dla ludziej. Ale niadoŭha jon pakarystaŭsia tym młynom. Nieŭzabavie paśla nepu toj młynok kanfiskavali, a samomu dziadulu i jahonaj siamji pahražała vysyłka ŭ Sibir ci jašče kudy. Dziadula musiŭ chavacca. Chavaŭsia ŭ dobra znanych im šoŭkavickich lasach. Tulajučysia pa tych lasach dy chutarach, zachvareŭ nievylečna. Viarnuŭsia ŭ Mormal pamirać da syna. Chvoraha jaho ŭžo nichto nie čapaŭ. Z Šoŭkavičaŭ jon pryvioz usio na svaju śmierć — biełaje bielle. Heta paśla ja daviedaŭsia, što biełaja vopratka — heta symbal čyścini, niavinnaści, symbal chryścijanstva. Koliś i chryścili niemaŭlatak va ŭsim biełym. Kožnaje niemaŭlatka mieła chryścijanskuju kašulku. I da šlubu išli va ŭsim biełym. I ŭ apošni šlach pravodzili va ŭsim biełym. Ot čamu dziadula i paprasiŭ pachavać jaho va ŭsim biełym — u biełym bielli.
Poŭnaściu hety artykuł možna pračytać u papiarovaj i pdf-versii "Našaj Nivy"
Uładzimier Sodal
Kamientary