Archiŭ

Alaksiej Baciukoŭ

A ja dumaŭ, u nas syn

U piarednim pakoi nas užo čakała taja samaja para. Až da bieli sivy dziadok u kaściumie-trojcy i babula ŭ piarestaj chustačcy, ź jarka-čyrvonymi vusnami i tłusta padkreślenymi ałoŭkam vačami. Čorna-sinija pałosy išli naŭskos i pavierch sivych bryvoŭ, ale na ekranie musili hladziecca dobra.

My ŭčaćviaroch prysieli ŭ studyi. Vieranika ahresiŭna pačała.

— Tak. Mikałaj Fiodaravič, — dzied važna kiŭnuŭ, — i Volha Ryčartaŭna, — babula elehantna paviała bryvom. — Vy sioleta adznačajecie załatoje viasielle. Tak? — Mikałaj Fiodaravič i Volha Ryčartaŭna ŭśmichnulisia adno adnamu i nam. — Cudoŭna. My vielmi vas vinšujem.

— Dziakuj.

— Vy nie chvalujciesia, u nas budzie z vami samaja zvyčajnaja razmova, tak by mović, pa-siamiejnamu. Raskažacie nam, jak vy paznajomilisia, što bolej za ŭsio zapomniłasia z vašaha siamiejnaha žyćcia. Nu i, viadoma, u čym recept takoha doŭhaha sajuzu! — Vieranika jarka zaśmiajałasia. Mikałaj Fiodaravič saramliva pacisnuŭ plačami: «Nu-u, što my tut skažam asablivaje…»

— A nam asablivaje nia treba, raskazvajcie nam usio jak jość. Davajcie parady maładym sa svajho, tak by mović, uzrostu, i abaviazkova raskažycie nam pra ŭsie svaje samyja značnyja padziei ŭ žyćci.

— A što my raskažam, u nas ničoha asablivaha nie było — zaśmiajałasia Volha Ryčartaŭna.

— Nu nia treba, nia treba vam tak užo chavać i ŭtojvać. Va ŭsich nas jość i škilet u šafie, i niešta zapaminalnaje.

Ja ŭstupiŭ u razmovu:

— Raskažycie nam pra svaich dziaciej.

— A, heta dobra, — supakoiłasia Volha Ryčartaŭna.

A Mikałaj Fiodaravič spytaŭ:

— Nu, spačatku, kaniečnie, treba budzie skazać niekalki słovaŭ pra siabie?

— Pra vas, — papraviła Vieranika.

— Dobra. Heta dobra.

— Nu što ž, chadziemcie na naša, tak by mović, miesca.

Pudra, udziavańnie piacielki, chaładok, pačatkovaja zastaŭka.

— Dobry dzień, dobry dzień usim našym telehledačam, siońnia paniadziełak, heta prahrama «Spravy siamiejnyja», i ŭ studyi Aleś Kociubaŭ…

— …i Vieranika Dryn, — padchapiŭ ja i padumaŭ, što z takim proźviščam Vieranika lepš by viała analityčnyja prahramy na BT.

— A razmova naša siońnia pojdzie pra šlub. I nia prosty šlub, a z załatoj probaj, tak skazać. U nas u haściach — Mikałaj Fiodaravič…

— …i Volha Ryčartaŭna Čarkasavy adpaviedna, — padchapiŭ ja.

— Dobry dzień, Mikałaj Fiodaravič i Volha Ryčartaŭna.

— Dobry dzień. — hledziačy ŭ kameru, pavitaŭsia Mikałaj Fiodaravič. Ja pryhadaŭ, što my zabyli ich paprasić nie hladzieć u kameru.

— Mikałaj Fiodaravič i Volha Ryčartaŭna — niezvyčajnaja para, — praciahvała Vieranika. — Im udałosia toje, što tak redka sustrakajecca ŭ sučasnych siemjach. Im udałosia zachavać kachańnie, addanaść i viernaść adno adnamu na doŭhija hady.

— A dakładniej, roŭna na piaćdziasiat, — padchapiŭ ja. — I sioleta, litaralna dniami, jany buduć adznačać załatoje viasielle.

— Vinšujem vas, Volha Ryčartaŭna i Mikałaj Fiodaravič! — zaśmiajałasia Vieranika.

— Dziakuj, — ustupiŭ u hutarku Mikałaj Fiodaravič i krychu padaŭsia napierad. — Tolki ja pavinien vas papravić. U nas załatoje viasielle budzie nia dniami, jak vy skazali, a praz dva tydni, bo ažanilisia my roŭna piatnaccataha čysła. Heta my spačatku chacieli ažanicca tryccać pieršaha, a potym pieranieśli viasielle na dva tydni, bo zachvareła Luboŭ Jeŭdakimaŭna Skvarcova, dyrektar našaha ZAHSu: u jaje byŭ hryp, pakolki jana praskraziłasia. I takoje byvała. A šluby rehistravała tolki jana ŭ našym haradku.

— Tak. A pačniom davajcie našu razmovu…

Vieraniku pierapyniła Volha Ryčartaŭna.

— Ty pamylajeśsia niešta, Kola, — Vieranika z hatoŭnaściu spyniłasia i ščaśliva zakivała hałavoj: «Tak, tak, Volha Ryčartaŭna?» — My ažanilisia dvanaccataha, bo čakali, pakul z Port-Arturu pryjedzie moj baćka. Jon byŭ vajenny, i jaho, adpuścili na dva tydni ŭ Biełaruś na majo viasielle. Adzin tydzień jon jechaŭ siudy, pavinšavaŭ mianie, i potym adzin tydzień jechaŭ nazad. Jaho potym u Vijetnamie rakietaj źbili amerykancy. U tym ža hodzie.

Mikałaj Fiodaravič zakłapočana zažavaŭ hubami.

— Ja pamiataju. Što tvoj baćka byŭ advakat.

Pakul Volha Ryčartaŭna pavaročvała da Mikałaja Fiodaraviča svoj ździŭleny tvar, u razmovu ŭvarvałasia Vieranika.

— Tak, Mikałaj Fiodaravič i Volha Ryčartaŭna, u lubym vypadku, ja dumaju, što samyja śvietłyja vašy ŭspaminy — heta ŭspaminy pra toje, jak vy paznajomilisia. A potym pryhadajem i samo viasielle.

Mikałaj Fiodaravič aściarožna pahladzieŭ na Volhu Ryčartaŭnu i staŭ adkazvać pieršym.

— Nu ja ž i kažu. Jaje baćka byŭ advakat.

— Što ja, nia viedaju, kim byŭ moj baćka? — Volha Ryčartaŭna adviarnułasia ad Mikałaja Fiodaraviča. U hołasie jašče adčuvałasia piaščota, ale ŭžo z hnilcoj.

— Jon byŭ advakat i abaraniaŭ mianie ŭ sudzie. Mianie chacieli pasadzić za chulihanstva, tamu što ja raźbiŭ butelkaj vina hałavu adnamu prajdziśvietu, jaki raskazvaŭ mnie ŭsiakuju łuchtu, što Dastajeŭski pisaŭ «Idyjota» ź siabie. Jon tolki strasieńnie atrymaŭ, a jaje baćka byŭ maim advakatam. Potym, kali vyjšaŭ, ja naviedaŭsia da jaho ŭ hości i tam sustreŭ Volhu. Jaho zvali Ryčart Adamavič. Palak.

— Litoviec, — papraviła Volha Ryčartaŭna. — Ryčart Adonisavič pravilna.

— Tak, nu vy sustrelisia ŭ domie Volhi Ryčartaŭny, i što było dalej? — Vieranika raźviarnuła ŭśmiešku ad Volhi Ryčartaŭny da Mikałaja Fiodaraviča.

— Ja nia viedała, što ty siadzieŭ, — pramarmytała Volha Ryčartaŭna. — I doŭha?

— A potym, — Mikałaj Fiodaravič znoŭku aściarožna pahladzieŭ na Volhu Ryčartaŭnu, — mnie ŭdałosia zaprasić jaje ŭ biblijateku pačytać Hiercena razam.

Ja ŭstaviŭ:

— Ja dumaju, što heta vielmi ramantyčna — pryznačać pieršaje spatkańnie ŭ biblijatecy. Heta vielmi pravilna navat.

— My, chłopcy i dziaŭčaty, zusim inačaj tady stavilisia adno da adnaho, čym ciapier, — zakivaŭ Mikałaj Fiodaravič.

Na heta Volha Ryčartaŭna hrebliva paviała rukoj:

— Paśla pieršaha spatkańnia my ŭžo i pavinny byli ažanicca, bo ja zastałasia načavać u Koli. A viartalisia my z kino, a nie ź biblijateki.

— U kino ty chadziła z Vaśkam sa svajho padjezdu. Ja ciabie ŭ jaho adbiŭ paśla taho, jak jon uciok na Ŭrał.

— Nie było ŭ mianie nikoli Vaśki-susieda. U Krymie ja tolki z adnym Vasiem była znajomaja, u sanatoryi, ale heta ŭžo kali my byli dvaccać hadoŭ jak žanatyja.

— Dyk chiba ty ŭ Krym kali jeździła? My ž tolki ŭ Sočy byvali, i zaŭsiody razam, usioj siamjoj.

Vieranika, jarka-punsovaja pad pudraj, ź cichaj tryvohaj i navat tuhoj u hołasie spytała:

— Jak vy ličycie, Mikałaj Fiodaravič, jeździć zaŭsiody na letni adpačynak razam z usioj siamjoj, ź dziećmi — heta možna nazvać adnoj sa składovych doŭhaha i ščaślivaha šlubu?

Volha Ryčartaŭna znoŭku adviarnułasia:

— Zaŭsiody razam? A jak ty z maskvičkaj toj zahulaŭ, kali ŭ Abchazii adpačyvaŭ, — zabyŭ užo? Potym dva hady joj načami zvaniŭ.

Mikałaj Fiodaravič upiŭsia pozirkam u samaje vucha Volhi Ryčartaŭny i zatros vusnami. Potym spraviŭsia z chvalavańniem i ŭskryknuŭ:

— Ja nikoli! Nia zdradžvaŭ tabie.

— Aha, i na staranie ŭ ciabie niama dački, jakaja ŭ Izrail potym źjechała z mužam? Ty sam raskazvaŭ majmu bratu.

Ja narešcie pieraadoleŭ ahulnuju słabaść i vydušyŭ:

— Tak, kaniečnie, žyćcio — składanaja štuka.

Mikałaj Fiodaravič apuściŭ hałavu, potym padniaŭ jaje, pahladzieŭ na našaha aperatara ŭ studyi, na akno, za jakim vidnielisia režyser i hukarežyser. Na samoha siabie na manitory. Paviarnuŭsia da Volhi Ryčartaŭny:

— U ciabie jość brat? Jak jaho zavuć?

Vieranika niejkim žyviolnym namahańniem voli padniała svoj hołas na tanalnaść vyšej i zaviščała:

— Volha Ryčartaŭna, skažycie, kali łaska, a vy zmožacie padzialicca z nami male-jeniečkaj tajamnicaj? Vy ŭžo vyrašyli, što vy padorycie na vaša załatoje viasielle vašamu mužu? — i vyrazna dadała: — MIKAŁAJU FIODARAVIČU!

Ani Volha Ryčartaŭna, ani Mikałaj Fiodaravič nie adazvalisia na Vieraničyn viskat, tamu padchoplivać pryjšłosia mnie. Siarod svaich papier u papcy ja nie adrazu znajšoŭ nieabchodny listok. Na adno imhnieńnie praśvidravaŭ jaho pozirkam, kab nie patrapić na jaki-niebudź novy padman, i nachiliŭsia da Volhi Ryčartaŭny:

— U razmovie z našymi redaktarami vy, Volha Ryčartaŭna, u pryvatnaści, zaznačyli, što apošnija niekalki hadoŭ pišacie pieśni i adnu ź ich pryśviacili specyjalna svajmu mužu, Mikałaju Fiodaraviču.

Peŭny čas Volha Ryčartaŭna hladzieła ŭ adnu kropku, adnak na maje apošnija słovy paviarnułasia i pahladzieła na mianie. Doŭha, nieruchoma, moŭčki.

— Heta tak, Volha Ryčartaŭna? — dadaŭ ja narešcie i ŭśmichnuŭsia, pieravodziačy vočy ŭniz na papku, bo pad hetym pozirkam chaciełasia krucicca na miescy i zaryvacca z hałavoj u piasok.

Stała čuvać, jak ciŭkaje strełka hadzińnika na ścianie. Volha Ryčartaŭna maŭčała, ale ci praciahvaje jana hladzieć na mianie, ja ŭžo bajaŭsia praviarać.

Mikałaj Fiodaravič nia vytrymaŭ pieršy.

— Ja naradziŭsia ŭ 1940-m hodzie ŭ siamji prostaha rabočaha čałavieka, pracaŭnika Mścisłaŭskaha metalurhičnaha zavodu, i nastaŭnicy škoły numar adzin. Heta byli ščyryja i dobryja ludzi, jakija navučyli mianie šmat čamu dobramu, čamu i ja zaŭsiody vučyŭ svajho syna i budu vučyć svaich unukaŭ. Ja z samaha dziacinstva lubiŭ pryrodu svajoj rodnaj ziamli i vielmi pavažaŭ klasykaŭ našaj biełaruskaj litaratury. Jakub Kołas i Janka Kupała zaŭsiody mnoj vysoka canilisia, choć rasiejskich aŭtaraŭ ja taksama vielmi lublu. Asabliva mnie padabajecca Leŭ Tałstoj. Jaho raman «Vajna i mir» ja pieračytvaŭ niekalki razoŭ, i z kožnym razam adkryvaŭ dla siabie niešta novaje i novaje.

Ja narešcie vynyrnuŭ sa svajoj papki:

— Mikałaj Fiodaravič, vy ž chutka śviatkujecie załatoje viasielle z Volhaj Ryčartaŭnaj? Tak?

— Tak, małady čałaviek, — jon hladzieŭ niekudy ŭbok ci mima mianie. — Heta adpaviadaje rečaisnaści.

— Tady rastłumačcie mnie, kali łaska, čamu vy naradzilisia ŭ 1940-m hodzie?

— A čamu ja nie pavinien byŭ naradžacca ŭ 1940-m hodzie?

— Vychodzić, što kali ciapier 2005 hod i vy śviatkujecie załatoje viasielle, to vy ažanilisia ŭ piatnaccać hod?

Volha Ryčartaŭna narešcie zakruciła hałavoj, i ciapier užo jana ŭtaropiłasia ŭ Mikałaja Fiodaraviča.

Mikałaj Fiodaravič znoŭku zažavaŭ hubami. Jon pahladzieŭ hłyboka ŭniz, i składki achapili ŭsiu nižniuju častku jaho tvaru. Narešcie jon praskryhataŭ z hetych składak:

— Vychodzić, što tak.

— Kola, — Volha Ryčartaŭna płakała. Heta była, adnak, chałodnaja i adziniutkaja ślaza na kamiennym tvary, tak što ni ŭ mianie, ni ŭ Vieraniki nia ŭźnikła žadańnia ŭskryknuć: «Oj, što vy, Volha Ryčartaŭna, nia płačcie!» — Kola, — jana paŭtaryła heta jašče dvojčy, choć Mikałaj Fiodaravič hladzieŭ prama na jaje. — Kola, u nas z taboju tolki adna dačka, Maryja. U jaje dvoje dziaciej. Taksama dźvie dziaŭčynki, Sašańka i Chryścina. Chryścina chodzić u škołu.

Mikałaj Fiodaravič apuściŭ hałavu znoŭ i raŭnamierna zatros usimi svaimi składkami.

— A Saša?

— Saša? — ciapier zadumałasia Volha Ryčartaŭna. — Saša? — hniatlivaja i zadušlivaja paŭza. Tolki ciapier ja zaŭvažyŭ, što jarka-bezavaja pasma vybiłasia ŭ jaje z-pad chuścinki i zakryła pałovu tvaru. — Saša?

— Saša, Saša. — paŭtaryŭ Mikałaj Fiodaravič.

Volha Ryčartaŭna pahladzieła ŭ pošukach padtrymki na mianie, potym na Vieraniku.

— Nia pamiataju.

Mikałaj Fiodaravič uzdychnuŭ:

— A ja dumaŭ, u nas syn.

ALAKSIEJ BACIUKOŬ — piśmieńnik. Žyvie ŭ Mahilovie.

Kamientary

Ciapier čytajuć

Pamiatajecie Asol Śliviec? Žyćcio frystajlistki źmianiłasia da niepaznavalnaści, ciapier jana Abihal7

Pamiatajecie Asol Śliviec? Žyćcio frystajlistki źmianiłasia da niepaznavalnaści, ciapier jana Abihal

Usie naviny →
Usie naviny

Cichanoŭskaja raskazała, kim by chacieła pracavać, kab nie zdaryŭsia 2020 hod4

U Dubai zatrymali čałavieka, jaki stralaŭ u namieśnika načalnika HRU23

Vice-prezidenta ZŠA i amierykanskuju delehacyju aśvistali padčas adkryćcia Alimpijady ŭ Miłanie14

Bieły dom vydaliŭ videa Trampa z Abamami ŭ vyhladzie małpaŭ, ale prezident ZŠA admoviŭsia vybačacca25

Sapraŭdny pałac za 90 rubloŭ. U Biełarusi šukajuć haspadara dla pabudovy 1751 hoda6

Hetaj nočču tempieratura nie apuskałasia nižej za 10 hradusaŭ

Francyja i Kanada adkryli konsulstvy ŭ Hrenłandyi

Adstaŭny padpałkoŭnik milicyi adsudziŭ kvateru ŭ svajoj dački. Hučnaja siamiejnaja historyja z Bresta14

Hałoŭnaha sudmiedekśpierta Mazyra asudzili pa spravie Hajuna7

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Pamiatajecie Asol Śliviec? Žyćcio frystajlistki źmianiłasia da niepaznavalnaści, ciapier jana Abihal7

Pamiatajecie Asol Śliviec? Žyćcio frystajlistki źmianiłasia da niepaznavalnaści, ciapier jana Abihal

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić