Biełaruś moža abyścisia biez padtrymki MVF, zajaviŭ Alaksandr Łukašenka.
«Žyli my biez MVF, i budziem žyć. Spakojna, nie treba asabliva chvalavacca, što my abryniemsia. Nie abryniemsia, jak kamuści hetaha chaciełasia b», — zajaviŭ Alaksandr Łukašenka žurnalistam u Minsku 17 śniežnia, naviedvajučy AAT «Kamvol».
«MVF — heta palityčnaja arhanizacyja, — zajaviŭ jon. — Tamu jany kažuć, rajać. Dzieści my słuchajem, niejkaja dola spraviadlivaj krytyki, narmalnyja prapanovy jość — my vykarystoŭvajem. Ale žyć my budziem svaimi mazhami, my zrobim usio sami», — tłumačyŭ Łukašenka.
«Dapamoža nam MVF — dziakuj. Dapamahli nievialikim kredytam, my im skazali dziakuj, absłuhoŭvajem, svoječasova vierniem. Nie dapamohuć — abydziemsia bieź ich», — abiacaŭ Łukašenka.
Strukturnyja reformy? «Heta ŭ intaresach tych, chto trymaje MVF. Im było b lepš, kali b my hetyja pradpryjemstvy raspradali. Nie važna kamu, navat, moža być, hramadzianam Biełarusi. Jany kupiać u našych hramadzian [akcyi] za butelku, jašče za niešta», — zaścierahaje Łukašenka.
Pavodle jaho słovaŭ, «nas chočuć padzialić, chočuć, kab my chutka pradali». «A MVF budzie pracavać u intaresach Zachadu, Amieryki. Heta narmalna dla ich, a dla nas narmalna, kali heta budzie narmalna dla biełarusaŭ, i ŭ hetym klučy ja budu dziejničać, čaho b mnie ni kaštavała», — abiacaje Łukašenka.
Pry hetym jon padkreśliŭ: «Ja — biełaruski prezident, a nie kiraŭnik MVF abo padručny ZŠA, ci Jeŭrasajuza». «Ja — biełaruski prezident, im i zastanusia».
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary