Pra mahčymy kankardat pamiž biełaruskaj dziaržavaj i Katalickaj carkvoj havorka išła z 2002 hodu. Piša ŭ svaim błohu ajciec Alaksandar Šramko.
Pra mahčymy kankardat pamiž biełaruskaj dziaržavaj i Katalickaj carkvoj havorka išła z 2002 hoda, z taho samaha momantu, jak byŭ pryniaty novy zakon “ab svabodzie sumleńnia” (cikavaja nazva – možna padumać, što sumleńnie zaležyć ad zakonu). Ale dalej skupych radkoŭ z pałosaŭ navin abmierkavańnie hetaj temy nie išło.
Moža ja pamylajusia, ale ŭ mianie było takoje adčuvańnie, što vielmi musiravać temu nie było žadańnia ni z boku svabodnych, ni z boku aficyjnych srodkaŭ infarmacyi.
Heta ž jašče byŭ čas vialikaha siabroŭstva z uschodnim susiedam. U tym liku da miesca było z aficyjnaha boku pakazać, što ŭ Biełarusi šanujuć pravasłaŭje – hałoŭnuju i identyfikujučuju kanfesiju Rasiei. Takaja karcina na fonie mahčymaha analahičnaha kankardatu z katalikami niejak by zmazałasia. Heta z aficyjnaha boku.
A z boku apazycyjnaha taksama zrazumieła čamu. Taja ž schiema, jakuju vykarystoŭvała dziaržaŭnaja prapahanda, padychodziła i im. Tolki ŭ nehatyŭnym adlustravańni – Biełaruś zdajuć Rasiei, a kankardat z BPC - krok u hetym napramku. Nu i navohuł, kažučy ščyra,lubaja presa, kali navat abjektyŭna i svabodnaja, subjektyŭna časta znachodzicca pad upłyvam niejkich chadavych stereatypaŭ. U pryncypie heta naturalna – presa, jak nakiravanaja na siaredniaha abyvaciela, i nie byvaje biez stereatypaŭ, dzie bolš, dzie mienš. U rečyščy hetych “apazycyjnych” stereatypaŭ i razumieńnia pravasłaŭja jak “tatalitarnaj” kanfesii, jakoj jak raz da tvaru supracoŭnictva z analahičnym režymam, bolš utulna ŭkładałasia versija, što kankardat z prasavieckaj dziaržavaj heta ŭnikalnaje pravasłaŭnaje mierapryjemstva.
Ja užo kaliści havaryŭ, što i sama Katalickaja carkva źjaŭlajecca vielmi tonkim palityčnym strateham (u adroźnieńni ad Pravasłaŭnaj, jakaja časta dziejničaje, jak słon u pasudnaj łaŭcy). Tamu, mnie zdajecca, i jaje kiraŭnictva nia vielmi trubiła ab kankardacie, bo bolš spadziavałasia na pryvatnyja pierahavory z uładaj, čym na publičnaje abmierkavańnie. Dla publiki było dastatkova karotkaha i nienaviaźlivaha paviedamleńnia, što taki kankardat mahčymy. Što i było jašče tady, piać hadoŭ tamu, i zroblena. A chto nie prapuściŭ, tak heta jahonaja prablema.
I voś nastaŭ čas, kali palityčnaja sytuacyja spryjaje hetamu pahadnieńniu. Z Rasiejaj na nažach amal, užo nie aktualna ź joj zaihryvać. Režym šukaje, čym by heta dahadzić Zachadu. A dachadzić amal što niama čym, bo Zachad u pieršuju čarhu patrabuje adpaviednych źmienaŭ u demakratyčnym nakirunku. Ale vykanać takija patrabavańni – heta amal što samahubstva. Zastajecca tolki znoŭ hulać kazyrnaj relihijnaj kartaj.
Kali kazać pa praŭdzie, ja ŭžo dumaŭ navat, što Katalickaja carkva na prykładzie vynikaŭ pravasłaŭna-dziaržaŭnaha pahadnieńnia daŭno zrazumieła, što tołku ad kankardatu budzie mienš, čym prablemaŭ. Pahadnieńni hetyja zastajucca bolšaściu tolki na papiery i vykarystoŭvajucca ŭładaj dla svajho pijaru. A carkvie prychodzicca adduvacca i apraŭdvacca – čamu, dy jak, dy navošta.
Ale usio ž Katalickaja carkva pajšła pa tamu ž šlachu, što i Pravasłaŭnaja. Mahčyma heta jašče i sposab źniać jaŭnuju napružanaść, što isnuje apošnija hady. Heta tyčycca i cisku z boku ŭłady nakont śviataroŭ i manachaŭ z zamiežnym hramadzianstvam. Sprava dajšła da takich faktaŭ jak vysyłańnie z krainy i niekalkich śviataroŭ i manachiniaŭ, a taksama sudovaj spravy ŭ dačynieńni da śviatara, jaki pasłužyŭ imšu nie na svaim prychodzie. U jakaści niejkaj abrazy prahučała pry hetym tłumačeńnie, što byccam heta dziaržava kłapacicca ab tym, kab ustalavać na słužeńnie vypusknikoŭ miascovych seminaryjaŭ. Faktyčna heta ništo inšaje, jak hrubaje ŭmiašańnie dziaržavy ŭ čysta ŭłasnyja spravy carkvy.
Abvastryłasia taksama i pytańnie ab viartańni Katalickaj carkvie kaścioła śviatoha Jazepa, što u samym centry Miensku. U hetym hodzie ŭpieršyniu suprać pikietujučych kala kaścioły byli sprabavany hvałtoŭnyja srodki.
Voś u takoj atmasfery rychtujecca padpisańnie kankardatu. Budzie cikava pahladzieć, jak na hety raz prajavić svaje stratehičnyja zdolnaści vatykanskaja dyplamatyja.
Darečy, taki cikavy fakt. Jak viadoma, ź dziaržavaj pahadnieńnie padpisała sama Biełaruskaja Pravasłaŭnaja Carkva, a nie Maskoŭskaja Patryjarchija.
A voś z boku Katalickaj carkvy kankardat mahčyma padpisać na ŭzroŭniu Vatykanu. Miascovaja katalickaja administracyja nia maje adpaviednych paŭnamoctvaŭ. Takim čynam atrymlivajecca, što BPC, jakuju tak časta abvinavačvajuć ŭ zaležnaści ad zamiežnaha kirujučaha centru istotna bolš samastojnaja jak subjekt prava, čym Katalickaja carkva ŭ Biełarusi.
Kamientary