Bieraściejec źjeździŭ va Ukrainu, kab pakłaści hrošy «Niabiesnaj sotni»
Va ŭkrainskich bankach adkryty rachunak na karyść siemjaŭ ludziej, zahinułych na Majdanie.
Pra svaju pajezdku va Ukrainu Jeŭraradyjo raskazaŭ sam Uładzimir Andraščuk. Jon rabočy adnaho z bresckich pradpryjemstvaŭ i staršynia haradskoj arhanizacyi prafsajuza rabotnikaŭ radyjoelektronnaj pramysłovaści (REP). Andraščuk sieŭ na dyziel i dajechaŭ da najbližejšaj ukrainskaj stancyi. Kaštavała heta ŭsiaho 10 tysiač rubloŭ — kala 1 dalara.
Andraščuk: «Heta maja asabistaja, unutranaja patreba. Ja jeździŭ dla siabie. U Zabałaćcie. Tam zajšoŭ u bank, mnie skazali, što jość taki rachunak, i ja pakłaŭ hrošy «Niabiesnaj sotni». Padtrymać svajakoŭ zahinułych. Heta, pa-mojmu, abaviazak luboha čałavieka, dla jakoha važnyja intaresy svajoj siamji, dziaciej. Heta ŭsio dla budučyni».
Nahadajem, što «Niabiesnaj sotniaj» va Ukrainie nazyvajuć ludziej, jakija zahinuli pry abaronie Majdana.
Kamientary