Jon pajšoŭ z žyćcia 31 maja ŭ Vilejcy. Jamu było šeść hadoŭ. Uvieś hety čas Piecia žyŭ z redkim hienietyčnym zachvorvańniem — bulozny epidermaliz. Ludziej z takoj chvarobaj nazyvajuć «matylkami» z-za dalikatnaj skury.
Niekalki apošnich miesiacaŭ jon pravioŭ u balnicy. Jak paviedamili ŭ dabračynnym fondzie «Šans», u Pieci adkryŭsia ŭnutrany kryvaciok, što i stała pryčynaj śmierci.
Achviaravańni na lačeńnie Pieciu Nadtočamu ź Vilejki źbirali ŭsioj krainaj. U jaho było redkaje hienietyčnaje zachvorvańnie — bulozny epidermaliz u ciažkaj formie. Zvyčajna źniešni słoj skury ŭ čałavieka złučajecca z bolš hłybokimi słajami. Praz hienietyčnyja parušeńni ŭ chvorych epidermis nie «trymajecca» za inšyja słai. U vyniku ŭ Pieci ad naradžeńnia byli puchiry na skury i ślizistych. Utvaracca jany mahli sami pa sabie albo navat ad niaznačnaha dakranańnia da chłopčyka. I skura adsłojvałasia. Dziaciej z takim zachvorvańniem nazyvajuć matylkami: skura ŭ ich takaja ž krochkaja, jak i kryły hetych nasiakomych.
Dla Pieci heta byli vialikija pakuty. Jon nie moh hulać ź dziećmi: puchiry łopalisia i pakidali rany, jakija nie zahojvalisia. I jaho davodziłasia pastajanna pieraviazvać śpiecyjalnym materyjałami.
U jaho byli paškodžany i ŭnutranyja orhany. Jon nie moh navat chadzić — nie vyprostvalisia nožki. A na ruce pačali zrastacca palčyki…
Mama Pieci sprabavała spraŭlacca z horam razam z babulaj — baćka chłopčyka nie žyŭ ź siamjoj. Dapamahali siabry. Ale hetaha było niedastatkova. I jana źviarnułasia da ludziej. U Biełarusi, jak i ŭ susiednich krainach, hetaje zachvorvańnie nie daśledavanaje. U śpiecyjalizavanaj klinicy ŭ niamieckim Frajburhu dziećmi«matylkami» zajmajucca šmat hadoŭ. Tudy vazili i Pieciu, naźbiraŭšy hrošy na abśledavańnie ŭžo za dva tydni. Ale patrabavałasia dalejšaje lačeńnie. I ŭ Biełarusi praciahvali źbirać hrošy da apošniaha.
Ciapier čytajuć
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Kamientary